|
2014-01-08
Nie spodziewałem się, że tyle wygram
Koniec grudnia to także półmetek duńskiej ekstraklasy. Przemysław Wacha, jako druga rakieta zespołu z Greve, w jesiennej rundzie odniósł aż 7 zwycięstw (na 9 meczów). Nie spodziewałem się, że uda mi się wygrać aż tyle – mówi nam Przemek. Drużyna z Greve zajmuje 3. miejsce w tabeli.
Ostatni mecz, rozegrany tuż przed świętami, Greve wygrało 4:2 z zespołem z Aarhus. Po raz kolejny okazało się, że Przemysław Wacha gra decydujący mecz. Przed jego spotkaniem zespół Greve Strands Badmintonklub prowadził 3:2. Ewentualna przegrana Przemka oznaczałaby konieczność rozegrania „złotego seta”. A ostatecznie, nawet w przypadku zwycięstwa 4:3, wygrana drużyna nie otrzymuje 3 punktów, a dzieli się punktami z przegranym w stosunku 2 do 1. Dzięki wygranej nad Kasperem Dinesenem 19:21 21:16 21:16 klub z Greve odniósł zwycięstwo w całym meczu 4:2 i otrzymał 3 punkty. W tabeli zajmuje 3. miejsce*. Dlaczego Przemysław Wacha gra singla (a nie debla) w Danii? Przypomnijmy. Przemek Wacha już wiele miesięcy temu pożegnał się z grą w singla. Obecnie skupia się na deblu, jednak w Danii „zmuszony” został do bycia drugą rakietą zespołu Greve. W duńskiej ekstraklasie miał grać jedynie debla, takie były wstępne ustalenia jego pozyskania do ligi duńskiej, jednak Greve przed samym końcem „okienka transferowego” opuścił singlista i Wacha został… poproszony o grę w singla. Jak przyznał sam Przemek, w klubie nie spodziewano się rewelacyjnych wyników, bo władze klubu zdawały sobie sprawę, że nie specjalizuje się on już w pojedynkach singlowych. Obawy okazały się niesłuszne. Runda zasadnicza pokazała, że P. Wacha świetnie odnalazł się w lidze duńskiej – przegrał jedynie dwa pierwsze mecze, kolejnych siedem wygrał. Wiele z nich było dość wyczerpujących, emocjonujących, 3-setowych. Nasz gracz wyraźnie jednak rozkręcał się z meczu na mecz – a każdy służył jako niezły trening, także do debla. Jak Przemek ocenia swoje występy w lidze duńskiej? Grało mi się bardzo dobrze. Sam nie spodziewałem się, że uda mi się wygrać tyle meczów. Myślę, że klub jest tego samego zdania – mówi nam Wacha. – Udało się także spełnić założenie klubu, bo chcieliśmy być w pierwszej czwórce po rundzie zasadniczej, a skończyliśmy na trzecim miejscu. Czy granie w singla mi pomaga? Zawsze powtarzałem, że dla deblisty zagrać czasami singla to jest świetny trening i tego się będę trzymał, a jeżeli chodzi o mnie to jak najbardziej to mi pomaga. Dzień lub dwa przed Ukrainą, Czechami Bułgarią, Irlandią, grałem singla w Danii i na turniejach było dobrze – podsumowuje Wacha. Po rundzie jesiennej na prowadzeniu jest Team Skælskør-Slagelse, który wygrał wszystkie mecze. Wyniki Przemka Wachy w lidze duńskiej: 1 kolejka (na wyjeździe) Morten Brødbæk — Przemysław Wacha 21:13 21:16 2 kolejka (na wyjeździe) Christian Lind Thomsen — Przemysław Wacha 21:9 21:14 3 kolejka (gospodarze) Przemysław Wacha — Kasper Ipsen 21:13 22:20 4 kolejka (gospodarze) Przemysław Wacha — Kim Bruun 21:15 21:11 5 kolejka (na wyjeździe)Przemysław Wacha — Joshua Eipe 21:12 21:13 6 kolejka (gospodarze) Przemysław Wacha — Raul Must 21:18 21:17 7 kolejka (gospodarze) Przemysław Wacha — Rasmus Fladberg 21:16 21:13 8 kolejka (na wyjeździe) Przemysław Wacha — Peter Mikkelsen 21:13 10:21 24:22 9 kolejka (gospodarz) Przemysław Wacha — Kasper Dinesen 19:21 21:16 21:16 Pozycjonowanie zespołów duńskiej ekstraklasy:
1. Team Skælskør-Slagelse 2. Skovshoved 3. Greve 4. Odense OBK 5. Aarhus AB 6. Gentofte 7. Solrød Strand 8. Værløse 9. Vendsyssel 10. Højbjerg *Liga duńska to dwie rundy po 9 kolejek. Każdy z każdym. Po rundach zasadniczych mamy ćwierćfinały, półfinały, finał oraz mecz o 3. miejsce. Każdy mecz to 6 pojedynków – 2 single męskie, 1 singiel kobiet, 1 debel mężczyzn, 1 debel kobiet oraz 1 mikst. W przypadku gdy po 6 meczach jest wynik 3:3, gra się tzw. „złotego seta” – każda z drużyn na zmianę określa, której gry nie chce grać — seta rozgrywa się w tej grze, która nie została wskazana przez trenerów. Fot. © Paweł Staręga (archiwum) Magdalena Kojder |
|
| © BadmintonZone.pl | zaloguj | |