|
2026-10-23,
Paryż
Francuska szansa na podwójne złoto na French Open
Kibice gospodarzy otwartych mistrzostw Francji w badmintonie (Yonex French Open 2026 HSBC BWF World Tour Super 750, 950 tys. dol.) liczą na stuprocentowo francuski finał singla mężczyzn w wykonaniu aktualnego mistrza świata Alexa Laniera (fot. 1-2) i aktualnego mistrza Europy Christo Popova.
W piątkowym ćwierćfinale Lanier przetrwał napór starszego z braci Popovów, Tomy Juniora, który wygrał pierwszego seta, ale nie znalazł recepty na twarde warunki postawione w dwóch następnych partiach przez rywala. Aby dojść do finału Lanier musi wygrać w sobotę z Indonezyjczykiem Moh Zaki Abdullahem, indywidualnym wicemistrzem świata juniorów z zeszłego roku i mistrzem Azji juniorów (też 2025 r.), prezentując ambicję przedłużenia swojej zwycięskiej passy: wygrał wszak w ubiegłym tygodniu w Denmark Open. Christo Popov (fot. 3) ograł w piątek w dwóch setach Japończyka Kodai Naraokę i czeka go w półfinale pierwszy w życiu pojedynek z Chińczykiem Hu Zhe Anem. Francja liczy jeszcze na swój znakomity mikst Thom Gicquel, Delphine Delrue (fot. 4). Podobnie jak Lanier są aktualnie mistrzami świata. W ćwierćfinale mieli trudności z parą tajwańską, przegrali pierwszego seta (21:23), ale zdołali potem narzucić swoje tempo i wygrać 21:12 21:14. A półfinał będzie swego rodzaju rewanżem za finał mistrzostw świata w Nowym Delhi (2026), bo zagrają z rozstawionym z numerem jeden chińskim mikstem Feng Yan Zhe, Huang Dong Ping. Niestety odpadły (zresztą po trzysetowej walce) oba pozostałe miksty europejskie, duński i niemiecki, w związku z czym w drugim półfinale spotkają się pary z Chin i Malezji. Lanier, Popov, Gicquel i Delrue to jedyni półfinaliści spoza Azji. Fot.: Raphaël Sachetat, Lucas Noyon, Yohan Nonotte © BadmintonPhoto.com (live) jr |
|
| © BadmintonZone.pl | zaloguj | |