|
2013-09-08,
Charków
Tryumfalny powrót Cwaliny i Wachy do Charkowa
Adam Cwalina znów, po trzyletniej przerwie, stanął na najwyższym stopniu podium międzynarodowych mistrzostw Charkowa.
Polskiemu debliście najwyraźniej dobrze się gra na Ukrainie. W 2010 roku Adam cieszył się po zwycięstwie w finale nad Władimirem Iwanowem i Iwanem Sozonowem (Rosja). Wtedy partnerem Cwaliny był Michał Łogosz. Również rok później, gdy obaj przegrali minimalnie na Ukrainie finał z tymi samymi Rosjanami. Teraz Cwalina gra w parze z Przemkiem Wachą (fot.), który w 2010 roku w Charkowie potknął się dopiero w finale singla, nie wykorzystując szansy zwycięstwa nad Sozonowem. Rozstawieni teraz z numerem 1 Cwalina i Wacha dotarli do finału bezproblemowo. Jednak niedzielny mecz ze znacznie młodszymi i mniej doświadczonymi Duńczykami, Andersem Skaarupem Rasmussenem i Kimem Astrupem Sørensenem okazał się ciężki. Wprawdzie Biało-Czerwoni byli faworytami, ale w pierwszym secie to Duńczycy przeważnie byli na prowadzeniu. Kluczowe znaczenie miała akcja przy lotce setowej dla Skandynawów, którzy prowadzili 20:19. Anders zmylił długim serwem Waszka, ten jednak zdołał się cofnąć i przebić lotkę. Piękna wymiana zakończyła się puszczeniem przez naszych zawodników wybitej przez Duńczyków lotki na aut. Przechwyt Wachy i smecz Cwaliny w kolejnych dwóch akcjach doprowadziły do zdobycia dwóch kolejnych punktów i seta. W drugiej partii Duńczycy zmienili taktykę, przestali nadużywać defensywnych wyrzutów w górę na końcową linię i zaczęli grać więcej niskich, szybkich uderzeń. Mimo to Polacy przejęli prowadzenie — 14:12. Wówczas nastąpiła seria niewymuszonych błędów naszych deblistów. Stracili sześć punktów z rzędu, wkradła się nerwowość (sędzia prowadzący musiał nawet upomnieć Wachę) i za chwilę przegrali seta. W decydującym secie od razu nastąpiła szarża Biało-Czerwonych. Zepchnęli rywali do defensywy. Duńczycy się pogubili, na zmianę stron zeszli przegrywając 5:11, a Adam i Przemek po przerwie pilnowali skutecznie wysokiej przewagi punktowej. W pozostałych finałach także się nie wiodło Duńczykom, przegrali w grze mieszanej i deblu kobiet ze znacznie starszymi i utytułowanymi przeciwnikami. W mikście zwyciężyli Szkoci, Robert Blair i Imogen Bankier, w grze podwójnej pań — wspomniana Bankier w parze z Petią Nedełczewą. W singlu kobiet spotkały się Indonezyjki, wygrała Febby Angguni. W singlu mężczyzn swój jedyny tytuł zgarnęli gospodarze, a dokładnie Dmytro Zawadzki. Pokonał w finale Szweda, Mathiasa Borga. Wyniki finałów (8.09) Robert Blair/ Imogen Bankier (Szkocja, 3) — Kim Astrup Sørensen/ Maria Helsbøl (Dania, 4) 20:22 21:9 21:18 (0:55)Febby Angguni (Indonezja, 2) — Ana Rovita (Indonezja) 22:20 21:14 (0:55) Dmytro Zawadzki (Ukraina, 4) — Mathias Borg (Szwecja) 21:14 21:17 (0:53) Adam Cwalina/ Przemysław Wacha (Polska, 1) — Anders Skaarup Rasmussen/ Kim Astrup Sørensen (Dania) 22:20 15:21 21:12 (0:51) Imogen Bankier/ Petia Nedełczewa (Szkocja/ Bułgaria, 4) — Lena Grebak/ Maria Helsbøl (Dania) 21:11 21:12 (0:30) Wyniki meczów z udziałem Polaków (7.09) Adam Cwalina/ Przemysław Wacha (Polska, 1) — Baptiste Carême/ Ronan Labar (Francja) 21:11 21:16 (0:28) Adam Cwalina/ Przemysław Wacha (Polska, 1) — Nikołaj Nikołajenko/ Nikołaj Ukk (Rosja) 21:11 21:10 (0:24) Babolat
Kharkov International 2013, 5-8 września, Charków (Ukraina). Turniej z
cyklu International Challenge. Pula nagród: 15 tys. dol. Zobacz wyniki Polaków w serwisie tournamentsoftware.com oraz pozostałe wyniki. Fot. © BadmintonPhoto.com (archiwum) jr |
|
| © BadmintonZone.pl | zaloguj | |