|
2026-09-02,
Shenzhen
Wstrząsy u Chińczyków
Po klęsce na mistrzostwach świata Chińczyk Shi Yu Qi (na fot. 1 z trenerem Chen Longiem) stracił pozycję lidera rankingu BWF, w efekcie na turnieju LI-NING China Masters 2026 (HSBC BWF World Tour Super 750, 1,25 mln dol.) został rozstawiony zaledwie jako szósty i... znowu odpadł w pierwszej rundzie.
Tym razem Shi nie sprostał byłemu mistrzowi świata, Singapurczykowi Loh Kean Yewowi (fot. 2), przegrywając gładko 11:21 10:21. Odpadła także druga rakieta singlowa Chin, Li Shi Feng (10. BWF), po porażce z nowym wicemistrzem świata, Kodai Naraoką (Japonia) 18:21 7:21. Honoru męskiego singla Chin będą jeszcze bronić w obliczu własnej publiczności dwaj miejscowi badmintoniści (Weng Hong Yang i Lu Guang Zu), więc nie wszystko w tej konkurencji stracone. Ale chiński badminton przeżywa wstrząsy. Oto jeszcze w kwietniu bieżącego roku prezes Chińskiego Związku Badmintona Zhang Jun został objęty postępowaniem dyscyplinarnym i dochodzeniem nadzorczym, których rezultatów nie znamy. Ale mało tego, w ten wtorek poinformowano, że były mistrz świata i wiceprezes Chińskiego Związku Badmintona Xia Xuanze został objęty dochodzeniem przez chińską centralną komisję kontroli dyscyplinarnej we współpracy z lokalną administracją w Nantongu (prowincja Jiangsu) w związku z podejrzeniem poważnych naruszeń dyscypliny i prawa. Może chodzić o sprawy dyscyplinarne bądź korupcję. Wstrząs jest tym większy, że Xuanze to złoty medalista mistrzostw świata (2003) i brązowy medalista na igrzyskach olimpijskich w Sydney (2000). Karierę zawodniczą zakończył w 2007 roku, a 11 lat później został głównym trenerem chińskich singlistów, a także wiceprezesem chińskiego związku badmintona. Są doniesienia, że Wang Wei, były wiceprezes i sekretarz generalny tegoż związku, również jest objęty śledztwem w sprawie podobnych podejrzeń. Obecnie liderem listy światowej w grze pojedynczej mężczyzn został Indonezyjczyk Jonatan Christie, a wiceliderem — Francuz Christo Popov (fot. 3). Obaj mieli kłopoty w pierwszej rundzie, ale z większymi musiał się uporać Popov. Tajlandczyk Panitchaphon Teeraratsakul rozniósł go w pierwszym secie 21:9, a w drugim prowadził 18:16. Ostatecznie rozstawiony z numerem dwa Christo wybrnął z kłopotów 23:21 21:16. Awansował także drugi z braci, Toma Junior, pokonując rozstawionego z numerem cztery Tajwańczyka Chou Tien Chena 22:20 21:15. Mimo rozstawienia z turniejem pożegnali się także oznaczeni jako jedynka faworyci debla, Kim Won Ho i Seo Seung Jae z Korei. Wyeliminował ich wyśmienity debel indonezyjski, Leo Rolly Carnando, Daniel Marthin 21:19 21:19. Para numer dwa w grze mieszanej, Mathias Christiansen i Alexandra Bøje (Dania), pożegnała się w pierwszej rundzie z turniejem za sprawą niemieckiego miksta Marvin Seidel, Thuc Phuong Nguyen (fot. 4) — 21:15 13:21 13:21. Nowo kreowanym mistrzom świata w mikście, parze Thom Gicquel, Delphine Delrue (Francja), forma zniżkuje, bo już w pierwszej rundzie nie dali rady tajwańskiemu duetowi Liu Kuang Heng, Hsu Yin-Hui 21:23 10:21. Turniej badmintona LI-NING China Masters 2026. 1 — 6 września 2026. Shenzhen (Chiny). Shenzhen Arena. Kategoria: HSBC BWF World Tour Super 750. Pula nagród: 1,25 mln dol. Wyniki w serwisie BWF. Fot. Goh Ean Jie © BadmintonPhoto.com (live) jr |
|
| © BadmintonZone.pl | zaloguj | |