2026-07-23, Changzhou
Pokaz siły gospodarzy
Spotkania 1/8 finału otwartych mistrzostw Chin w badmintonie (VICTOR China Open 2026 HSBC BWF World Tour Super 1000 (2 mln dol.) zademonstrowały potęgę gospodarzy.

Chińscy zawodnicy i zawodniczki wygrali w czwartek 12 meczów, przegrali zaledwie dwa, przy czym jedna z porażek była zarazem wygraną, bo deble gospodarzy grały ze sobą. Między innymi rozstawiona z numerem cztery mistrzyni olimpijska z Tokio, Chen Yu Fei (fot. 1), zastopowała mocną ostatnio Pusarlę Venkatę Sindhu (Indie) 16:21 22:20 21:18. 
A rozstawieni z numerem dwa Jiang Zhen Bang i Wei Ya Xin (fot. 2) poradzili sobie, choć z pewnym trudem, z improwizowanym mikstem malezyjskim, Chen Tang Jie, Clarissa San, 11:21 21:14 21:19. Malezyjska para została sformowana ad hoc (i gra dopiero w swoim drugim turnieju razem), ponieważ partnerka miksisty, która zdobyła razem z nim mistrzostwo świata w Paryżu, Toh Ee Wei, kontynuuje rehabilitację w Melbourne po operacji więzadła krzyżowego przedniego w lewym kolanie. Trzeba przyznać, że malezyjski mikst zaprezentował się mimo wszystko całkiem nieźle.

Trudno powiedzieć, czy europejscy badmintoniści mieli szczęście, że nie grali w czwartek przeciwko gospodarzom, bo może by sobie poradzili, zwłaszcza że przeważnie wygrywali. 
Odpadł wprawdzie Christo Popov, przegrawszy z mistrzem All England, Lin Chun-Yi (Tajwan) 18:21 13:21. Jego brat, Toma Junior Popov (fot. 3), poskromił sensacyjnego pogromcę Kunlavuta Vitidsarna (Tajlandia), czyli Duńczyka Rasmusa Gemke 21:10 21:19. Dobrą passę kontynuuje Irlandczyk Nhat Nguyen, który ograł Ayusha Shetty'ego z Indii 15:21 21:13 22:20.

Jednak największe wrażenie robią zwycięstwa debli męskich z Danii i Anglii. Daniel Lundgaard i Mads Vestergaard (fot. 4) awansowali do ćwierćfinału po znaczącej wygranej z malezyjskim deblem Goh Sze Fei, Nur Izzuddin Rumsani 21:19 12:21 21:19. A to już powtórka zwycięstwa Duńczyków nad tym deblem malezyjskim w meczu "wyjazdowym" — w tegorocznym finale Malaysia Masters. Lundgaard i Vestergaard
pokonali w Kuala Lumpur w maju bieżącego roku Sze Fei i Izzuddina w dwóch setach, zdobywając swój pierwszy tytuł World Touru. Teraz mają nad Malezyjczykami przewagę w bilansie rozegranych spotkań w stosunku 4:3. Trudnym sprawdzianem może być dla Duńczyków ćwierćfinał, bo zmierzą się z najlepszym deblem gospodarzy, Liang Wei Keng, Wang Chang (5. BWF). 
Liang i Wang zapewnili sobie awans do ćwierćfinału, pokonując rutynowaną koreańsko-malezyjską parę Choi Sol Gyu, Goh V Shem 22:20 21:11.

Nie gorzej poradzili sobie mistrzowie Europy, Ben Lane i Sean Vendy (fot. 5). Anglicy wyeliminowali rozstawiony z numerem sześć debel indonezyjski, Sabar Karyaman Gutama, Moh Reza Pahlevi Isfahani 21:18 21:12.

W ćwierćfinale spotkają się ze sobą dwie europejskie pary mieszane. Mistrzowie Europy, Mathias Christiansen i Alexandra Bøje (Dania), wygrali w czwartek z mistrzami zeszłorocznego Polish Open w Łodzi, Rehanem Naufalem Kusharjanto i Glorią Emanuelle Widjają 21:8 21:14. A Thom Gicquel i Delphine Delrue (Francja) — z groźną parą Pakkapon Teeraratsakul, Sapsiree Taerattanachai (Tajlandia) 21:11 21:19.

Odpadły tryumfatorki zeszłotygodniowego Daihatsu Japan Open, Kim Hye Jeong i Kong Hee Yong, ponosząc wyraźną porażkę z siostrami Benyapą i Nuntakarn Aimsaard (Tajlandia) 19:21 9:21.

Zob. też:
Europejczycy nie ulękli się azjatyckich faworytów
Mocne wejście Turczynek w Super 1000.

Otwarte mistrzostwa Chin w badmintonie. VICTOR China Open 2026. 21 — 26 lipca 2026. Changzhou (Chiny). Olympic Sports Center Gymnasium. Kategoria: HSBC BWF World Tour Super 1000. Pula nagród: 2 mln dol. Wyniki w serwisie BWF.

Fot. Goh Ean Jie, Liang Jing © BadmintonPhoto.com (live)

jr

© BadmintonZone.pl | zaloguj