|
2026-06-08,
Marki
Marcovia i Legia bez litości dla dawnych dominatorów ligi
Debiutująca w play-off PGE Polskiej Ekstraligi Badmintona by Yonex WWL Badminton Marcovia Marki poszła za ciosem i awansowała do wtorkowego wielkiego finału, w którym zagra z obrońcą tytułu i faworytem, Legią Warszawa.
W poniedziałkowym półfinale grająca u siebie Marcovia (fot. 1-5) pokonała po wyrównanym spotkaniu ubiegłorocznego wicemistrza i 20-krotnego mistrza, SKB Litpol-Malow Suwałki 4:2. W fazie zasadniczej rozgrywek („każdy z każdym”) Marcovia przegrała z SKB 3:4. Teraz jednak wystawiła nieco inny skład, który wyszedł jej na dobre. Wzmocnienie Marcovii polegało na wystawieniu Duńczyka Victora Svendsena (zamiast Węgierki Vivien Sandorhazi, która wtedy przegrała singla i debla), który wygrał obie swoje gry (singla i debla). Z kolei SKB nie miało teraz w składzie Szkota Christophera Grimleya, a zamiast niego grał Duńczyk Jakob Houe, który przegrał wyraźnie w pierwszym singlu z Ade Resky Dwicahyo. SKB znalazło się w niedogodnej sytuacji po przegraniu (w zaciętych trzech setach) meczu otwarcia, czyli debla mężczyzn. Później nie było dużo lepiej, bo Marcovia zgarnęła punkty w singlu mężczyzn i grze mieszanej (gdzie punktował pochodzący z Indonezji Azerbejdżanin Ade Resky Dwicahyo przy wsparciu miksistki Dominiki Kwaśnik). Gdy Marcovii brakowało już tylko wygrania jednej gry do awansu, sytuację Suwałczan próbował ratować Mikołaj Szymanowski, ale przegrał trzeciego seta ze Svendsenem 14:15, co zadecydowało o porażce dotychczasowych wicemistrzów Polski. Dość jednostronny był drugi półfinał, w którym obrońca tytułu, Legia Warszawa (w poprzednich sezonach pod nazwą ABRM), pokonała trzecią drużynę poprzedniej edycji. Hubala-Kawasaki Białystok, 4:1 (na fot. 6 Dominik Kwinta w zwycięskim pojedynku z Adrianem Dziółko). W fazie zasadniczej wynik był zbliżony — 6:1. Tym razem widzieliśmy istotne wzmocnienie Hubala przez ich najskuteczniejszego badmintonistę, Francuza Lucasa Corvée, i Legii przez Yvonne Li. To nie mogło wiele zmienić. Corvée wprawdzie wygrał debla w parze z Pawłem Śmiłowskim, ale na singla już nie zdążył wyjść, bo mecz się skończył dzięki czterem punktom zdobytym przez Legię. Niemka Yvonne Li nie wyszła na kort z tego samego powodu. Marcovia stoi przed trudnym zadaniem w finale przeciwko Legii. Opierając się na składach z półfinałów i wyniku z fazy zasadniczej (5:2 dla Legii), nie widać słabych punktów Legii, w które mogliby uderzyć gospodarze. Legia wygrała poprzednie spotkanie wysoko, a w poniedziałek Marcovia dysponowała jedynym wzmocnieniem w osobie Łukasza Cimosza (grał w deblu). Z kolei Legia teraz grała wzmocniona aż dwiema gwiazdami zagranicznymi, fenomenalną Bułgarką Kałojaną Nałbantową (wcześniej grywała w Ekstralidze w barwach Unii Bieruń) i znakomitą Niemką Yvonne Li. Co prawda ewentualny występ obu pań niewiele arytmetycznie zmieni, bo w poprzednim spotkaniu wszystkie gry z udziałem kobiet i tak wygrała Legia, ale tym bardziej sytuacja Marcovii jest trudna. We wtorek o godzinie 9.30 drużyny z województwa podlaskiego zmierzą się w walce o brąz, a o godzinie 12 obejrzymy finał (można także w TVP Sport). Zob. też: Ekstraponiedziałek i ekstrawtorek w Markach SKB — Marcovia 4:3 w szlagierze Ekstraligi Spektakularna zmiana lidera Ekstraligi Badmintona Yonex Marcovia wywiozła 2 punkty z Białegostoku Marcovia umocniła swa pozycję w czołówce Ekstraligi Porażki gospodarzy w Białymstoku Do jednej bramki PGE Polska Ekstraliga Badmintona sezonu 2025/2026 — Yonex. 53. Drużynowe Mistrzostwa Polski w badmintonie. Półfinały i finały. 8-9 czerwca 2026. Marki. Wyniki półfinałów w serwisie pzbad.tournamentsoftware.com. Wyniki finałów w serwisie pzbad.tournamentsoftware.com. Fot. © Paweł Staręga, BadmintonZone.pl (live) jr |
|
| © BadmintonZone.pl | zaloguj | |