|
2026-05-24,
Kuala Lumpur
Za pan brat z pokoleniem alfa (Malaysia Masters)
Kibice malezyjscy (fot. 1) ostrzyli sobie zęby na tryumf swoich deblistów, ale duński duet Daniel Lundgaard, Mads Vestergaard (fot. 2) popsuł odrobinę święto gospodarzom, pokonując w finale PERODUA Malaysia Masters 2026 ich parę Goh Sze Fei, Nur Izzuddin Rumsani.
Co prawda, obiektywnie rzecz biorąc, Malezyjczycy zgarnęli u siebie niezłą pulę, bo w męskim deblu wprowadzili do najlepszej czwórki aż trzy pary, ale... W finale duet Goh Sze Fei, Nur Izzuddin miał do czynienia z duńskim deblem notowanym niżej (18. BWF) od nich (9. BWF), z którym mieli też do tej pory korzystny bilans head-to-head 3:2 i — co więcej — pokonali Duńczyków w ostatnim spotkaniu — w półfinale Indonesia Masters. Nic dziwnego, że zapowiadali, że ich celem jest zdobycie tytułu. Udało im się rzeczywiście ograć w półfinale wyżej notowanych rodaków, Aarona Chia i Soh Wooi Yika (zdenerwowany Chia rzucił nawet rakietą, co spotkało się z dezaprobatą głównego trenera deblistów Malezji, który ostrzegł, że w przyszłości nie może się to powtórzyć, ponieważ są oni wzorem do naśladowania i starszymi zawodnikami, muszą więc lepiej panować nad sobą). Goh i Izzuddin legitymują się także tym, że są jedyną malezyjską parą deblową, która zdobyła w tym roku tytuł World Touru po zwycięstwie w turnieju Super 500 Indonesia Masters w styczniu. A jednak wbrew temu wszystkiemu Lundgaard i Vestergaard wywalczyli w zgiełku dopingującej rywali widowni swój pierwszy w karierze tytuł w cyklu World Tour. Duńczycy za zwycięstwo w Malaysia Masters zarobili 39,5 tysiąca dolarów, a zawiedzeni Sze Fei i Izzuddin musieli zadowolić się kwotą 19 tysięcy dolarów. Było to zresztą drugie zwycięstwo Duńczyków nad Malezyjczykami w tym turnieju, bo w sobotnim półfinale pokonali zajmujących 16. miejsce w światowym rankingu Wan Arifa Junaidiego i Yapa Roya Kinga. W wynikach malezyjskich debli kryje się dodatkowy smaczek. Obie pary, które przegrały w półfinale są kadrowiczami Malezyjskiego Związku Badmintona (BAM). Natomiast finaliści to tak zwana para niezależna. Gospodarze nie mogli liczyć na wygranie debla kobiet, bo ich najlepsza para – Pearly Tan, Muralitharan Thinaah (aktualne wicemistrzynie świata) – nie wystartowała z powodu nawracających problemów Pearly z plecami (ten debel ma jednak zagrać – w Singapurze). Zupełnie inaczej było w grze mieszanej. Mistrzowie świata (obecnie 4. BWF), Chen Tang Jie i Toh Ee Wei, wystąpili i... w ćwierćfinale przegrali 18:21 16:21 z nowym chińskim duetem Gao Jia Xuan, Wei Ya Xin. Za porażkę trenerzy malezyjscy obwinili miksistę, podczas gdy jego partnerka w zasadzie spełniła oczekiwania. W grach pojedynczych Malezja odczuwa kryzys. W styczniu ubiegłego roku głównym trenerem do spraw singli został Duńczyk Kenneth Jonassen. Od tego czasu swoje wyniki poprawiły znacznie jego podopieczne, ale w "dziale mężczyzn" dzieje się źle. Przewodniczący komisji ds. wyników BAM, Lee Chong Wei, wręcz upomniał zajmującego 25. miejsce w światowym rankingu Leong Jun Hao za opuszczanie treningów i problemy dyscyplinarne. Ten z kolei przegrał w 1. rundzie Malaysia Masters z Chińczykiem Hu Zhe Anem, zajmującym 69. miejsce w światowym rankingu, po czym powiedzial, że krytyka ze strony słynnego rodaka wpłynęła na jego przygotowania i koncentrację przed turniejem. Swoją porażkę skomentował w sposób dość tragikomiczny, tłumacząc się, że Chińczyk ciągle odbijał lotkę. Jakby w odpowiedzi na to, Jonassen przypisał porażki mężczyzn w singlu trzem czynnikom: niezdolności do wytrzymania presji ze strony publiczności, stylowi gry nieprzystosowanemu do wymagań współczesnego męskiego singla oraz brakowi pewności siebie, który pozostał po niezbyt udanych występach na finałach Pucharu Thomasa. Singlistki malezyjskie wypadły na Malaysia Masters lepiej niż mężczyźni, choć nie zawędrowały daleko. Pewną rekompensatę dla miejscowych kibiców stanowić może wygranie turnieju przez Tajlandkę Ratchanok Intanon (fot. 3-5), która przecież nazwała Malezję swoim „drugim domem” po tym, jak w niedzielę w hali Unifi Arena w Bukit Jalil zdobyła rekordowy, trzeci tytuł Malaysia Masters w grze pojedynczej kobiet. Zajmująca 7. miejsce w światowym rankingu zawodniczka z Tajlandii pokonała w finale chińską singlistkę, byłą mistrzynię olimpijską, Chen Yu Fei, zajmującą obecnie czwarte miejsce w rankingu, stając się tym samym najbardziej utytułowaną zawodniczką w historii tego turnieju. 31-letnia Ratchanok Intanon ustępuje obecnie jedynie Lee Chong Wei'owi, który pozostaje najbardziej utytułowanym mistrzem turnieju w grze pojedynczej z pięcioma tytułami, w tym czterema zdobytych z rzędu w latach 2009–2012 oraz ostatnim triumfem w 2016 roku. Nic dziwnego, że Tajlandka kocha Malezję. Wszak w 2009 roku zdobyła w tym kraju jeden ze swoich trzech tytułów mistrzyni świata juniorów (pod tym względem też jest rekordzistką, analogicznie jak jej rodak Kunlavut Vitidsarn). Teraz sama powiedziała, że Malezja zajmuje szczególne miejsce w jej karierze. Tajlandzka gwiazda przyciągnęła uwagę dwoma zabawnymi gestami na korcie po wygranych meczach w tym tygodniu, w tym gestem „spania” oraz popularnym wśród pokolenia alfa gestem-memem „6-7”, który stał się w zeszłym roku hitem w Internecie. Intanon tłumaczyła, że ten pierwszy to jakby "dobranoc" po późnym pojedynku (godz. 22-23). Natomiast 6-7, to ukłon w stronę przedstawicieli pokolenia alfa: — Czuję, że mogę zdobyć serca tej grupy, bo kiedy wołają moje imię, „Intanon 6-7”, czuję się młoda i cieszę się z gry tutaj. To pierwszy tytuł Intanon w tegorocznym World Tourze i pierwszy od czasu zwycięstwa w Japan Masters w zeszłym roku. Z kolei dla Chen Yu Fei było to drugie z rzędu wicemistrzostwo w tournee po porażce w finale Thailand Open w zeszłym tygodniu, a jej najlepszym wynikiem w tym sezonie pozostaje tytuł mistrzyni Indonesia Masters zdobyty w styczniu. Także oryginalną cieszynkę zademonstrował na Unifi Arenie tryumfator singla mężczyzn, a mianowicie Chińczyk Li Shi Feng (fot. 6). On zresztą też zapisał się na liście rekordów, bo zostal pierwszym zawodnikiem w singlu mężczyzn od czasów Lee Chong Wei'a, któremu udało się obronić tytuł Malaysia Masters. Zajmujący siódme miejsce w światowym rankingu badmintonista pokonał w finale na Unifi Arena w Bukit Jalil reprezentanta Tajlandii, Panitchaphona Teeraratsakula (28. BWF), zachowując tytuł zdobyty w zeszłym roku. W zeszłorocznym finale Shi Feng pokonał Hindusa Kidambiego Srikantha. Było to pierwsze spotkanie Li Shi Fenga z 21-letnim Panitchaphonem, który nadal czeka na swój pierwszy tytuł World Tour w tym sezonie po tym, jak wcześniej w tym sezonie również przegrał w finałach Indonesia Masters i Thailand Masters. Wyniki półfinałów (23.05.2026) Gra pojedyncza mężczyzn LI Shi Feng (Chiny, 5) — HU Zhe An (Chiny) 21:17 21:16; Panitchaphon TEERARATSAKUL (Tajlandia) — Christo POPOV (Francja, 3). CHEN Yu Fei (Chiny, 1) — Hina AKECHI (Japonia) 21:11 21:14; Ratchanok INTANON (Tajlandia, 2) — Line Højmark KJAERSFELDT (Dania, 8) 21:12 21:12. GOH Sze Fei, Nur IZZUDDIN (Malezja, 3) — Aaron CHIA, SOH Wooi Yik (Malezja, 1) 21:18 21:12; Daniel LUNDGAARD, Mads VESTERGAARD (Dania, 6) — Junaidi ARIF, YAP Roy King (Malezja, 5) 21:19 21:17. Sayaka HIROTA, Ayako SAKURAMOTO (Japonia) — Lauren LAM, Allison Quynh LEE (USA, 8) 21:15 17:21 21:11; CHEN Fan Shu Tian, LUO Xu Min (Chiny, 6) — BAO Li Jing, CAO Zi Han (Chiny)18:21 21:9 21:19. Pakkapon TEERARATSAKUL, Sapsiree TAERATTANACHAI (Tajlandia) — GUO Xin Wa, CHEN Fang Hui (Chiny, 3) 15:21 21:15 21:17; GAO Jia Xuan, WEI Ya Xin (Chiny, 8) — Mathias CHRISTIANSEN, Alexandra BØJE 22:24 21:16 21:18. Wyniki finałów (24.05.2026) Gra pojedyncza mężczyzn LI Shi Feng (Chiny, 5) - Panitchaphon TEERARATSAKUL (Tajlandia) 21:16 21:17. Gra pojedyncza kobietRatchanok INTANON (Tajlandia, 2) - CHEN Yu Fei (Chiny, 1) 21:17 21:15. Gra podwójna mężczyznDaniel LUNDGAARD, Mads VESTERGAARD (Dania, 6) - GOH Sze Fei, Nur IZZUDDIN (Malezja, 3) 21:16 21:17. Gra podwójna kobiet CHEN Fan Shu Tian, LUO Xu Min (fot. 7; Chiny, 6) - Sayaka HIROTA, Ayako SAKURAMOTO (Japonia) 21:16 25:23. Gra mieszanaGAO Jia Xuan, WEI Ya Xin (fot. 8; Chiny, 8) - Pakkapon TEERARATSAKUL, Sapsiree TAERATTANACHAI (Tajlandia) 21:13 15:21 21:11. Turniej badmintona PERODUA Malaysia Masters 2026. 19 — 24 maja 2026. Kuala Lumpur (Malezja). UNIFI ARENA, KL SPORTS CITY, BUKIT JALIL. HSBC BWF World Tour Super 500. Pula nagród: 500 tys. dol. Wyniki w serwisie BWF. Fot.: Yves Lacroix, Tan En En © BadmintonPhoto.com (live) jr |
|
| © BadmintonZone.pl | zaloguj | |