|
2026-04-12,
Huelva
Baśniowy tryumf i łzy Kirsty Gilmour
Kirsty Gilmour (fot. 1) odebrała trofeum przynależne medalistom mistrzostw Europy w badmintonie (2026 European Championships) z rąk swej „prześladowczyni” w jej pałacu.
Brzmi to niemal baśniowo, ale rzeczywiście najsławniejsza europejska badmintonistka, Carolina Marin, czule gratulowała Szkotce (fot. 2) jej pierwszego tytułu czempionki Europy, a wszystko odbywało się w Palacio de Deportes Carolina Marín w Huelvie (Andaluzja, Hiszpania). Gilmour cztery razy przegrała finał mistrzostw Europy przeciwko Marin, Hiszpanka także przeszkodziła Szkotce na Igrzyskach Europejskich w Tarnowie, eliminując ją w półfinale. Jednak przy piątym finałowym podejściu Kirsty do złota, pokonała ją w zeszłym roku Dunka Line Højmark Kjærsfeldt. Marin (fot. 3) już w tym czasie nie startowała, bo fatalna kontuzja w półfinale igrzysk olimpijskich w Paryżu (2024) praktycznie zakończyła jej karierę. Wprawdzie zgłosiła się do tegorocznych mistrzostw, dostała dziką kartę, ale wkrótce ogłosiła zakończenie kariery i nie chcąc ryzykować, oddała mecz w hali swego imienia walkowerem. Kjærsfeldt podobnie jak Gilmour nie miała szczęśliwej ręki do wygrywania turniejowych finałów. Przegrała wszystkie — w liczbie siedmiu — finały cyklu World Tour (w kategoriach od Super 100 do Super 500) w których uczestniczyła. Jednak na koncie oprócz zwycięstwa rok temu z Gilmour miała też złoto na Igrzyskach Europejskich w Baku (2015). Niedzielny finał w singlu był bolesnym doświadczeniem dla kolan obu singlistek. Jednak choć bardziej krwawiły te Szkotki — korzystała nawet z pomocy medycznej — to młodszej o rok Dunce pod koniec pojedynku nogi zdawały się odmawiać już posłuszeństwa, jakby po jakimś bokserskim nokdaunie. Duży wpływ na wygraną Gilmour miała jej przewaga szybkości oraz lepsze wykorzystanie geometrii boiska. Pierwsze złoto mistrzostw Europy 32-letniej Kirsty wywołało u niej olbrzymie wzruszenie, jeszcze na podium roniła łzy szczęścia. Finał singla mężczyzn też przyniósł jego tryumfatorowi pierwsze złoto mistrzostw Europy w tej konkurencji. To Christo Popov (Francja) pokonał Duńczyka Andersa Antonsena, (na fot. 4 także Francuzi Arnaud Merklé i Toma Junior Popov) który na koncie miał już dwukrotne mistrzostwo Europy i złoto Igrzysk Europejskich. Pamiętamy tarnowski finał Igrzysk Europejskich, kiedy przegrał z Viktorem Axelsenem (Dania), na mistrzostwach Europy nie zdołał nigdy nawet dotrzeć do finału. Finał singla mężczyzn był odległy od perfekcji. W pierwszym secie Antonsen popełniał dużo niewymuszonych błędów i słabo czuł boisko. Skutkiem była wysoka wygrana w tej partii pewniejszego odeń Francuza. Drugi set był znacznie bardziej wyrównany, Antonsen wzmocnił grę, ale wciąż ustępował Popovowi, który lepiej wytrzymywał długie wymiany i wygrał minimalnie rownież tę partię. Drugie złoto Christo mógłby zdobyć w deblu, wraz z bratem Tomą Juniorem, przeciwko angielskiemu deblowi Ben Lane, Sean Vendy (na fot. 6 także brązowi medaliści, Anglicy: Zach Russ i Alex Green oraz Duńczycy, Daniel Lundgaard i Mads Vestergaard). Tu jednak bracia, choć bronili zeszłorocznego tytułu, nie byli faworytami. Anglicy zawiedli w poprzednim czempionacie, ale tym razem byli lepiej przygotowani i jak wyjaśnili po meczu, interesowało ich w Huelvie tylko złoto. Bracia Popovowie imponują godzeniem sukcesów w singlu z niezgorszymi wynikami ww wspólnym deblu, ale ich niewątpliwa maestria nie wystarczyła w finale z Anglikami, którzy byli nieco szybsi i górowali deblowym sprytem. W kolekcji Lane'a i Vendy'ego brakowało złotego medalu mistrzostw Europy, dotarli w nich zresztą dopiero pierwszy raz do finału, przedtem przegrali finał Igrzysk Europejskich w Tarnowie. W sumie mamy niezwykle równościowy podział tytułów mistrzowskich na tegorocznym czempionacie. Po jednym złotym medalu zdobyły Francja, Szkocja, Anglia, Bułgaria i Dania. Gdyby ktoś się bawił w klasyfikację medalową, to dzięki dwóm srebrnym medalom w singlach zwycięzcy takiej tabeli dopatrzyłby się w Danii. Rok temu Francja i Dania dominowały wyraźnie. Wyniki finałów (12.04.2026) Gra pojedyncza mężczyzn Christo POPOV (Francja, 2) — Anders ANTONSEN (Dania, 1) 21:12 21:19 (0:52). Gra pojedyncza kobietKirsty GILMOUR (Szkocja, 5) — Line Højmark KJAERSFELDT (Dania, 1) 21:17 21:15 (0:46). Gra podwójna mężczyznBen LANE, Sean VENDY (Anglia, 2) — Christo POPOV, Toma Junior POPOV (Francja, 3) 21:15 21:16 (0:36). Zob. też: Siostry znów ze złotem ME, bracia mają szansę Porachunki mistrzów Polski Kwinta ostatecznie na 9.-16. miejscu czempionatu „Na turniejach kluczowa jest autoregulacja” Dominik Kwinta potrafi rozregulować szwajcarskie zegarki Kwinta awansuje do 2. rundy ME Nasi na czempionacie Europy. Indywidualne mistrzostwa Europy w badmintonie. 2026 European Championships. 6 — 12 kwietnia 2026. Huelva (Hiszpania). Palacio de Deportes Carolina Marín. Wyniki w serwisie BWF. Fot.: Yang Shaochen © BadmintonPhoto.com (live) jr |
|
| © BadmintonZone.pl | zaloguj | |