|
2026-04-11,
Huelva
Siostry znów ze złotem ME, bracia mają szansę
Siostry Gabriela i Stefani Stojewe (fot. 1, Bułgaria) obroniły tytuł, zwyciężając w finale indywidualnych mistrzostw Europy w badmintonie (2026 European Championships).
Murowane faworytki nie miały większych problemów z pokonaniem tureckiej pary Bengisu Ercetin, Nazlıcan Inci. Sprawy nie wyglądały przed meczem zbyt perspektywicznie dla Turczynek, ponieważ w 13 wcześniejszych spotkaniach zdołały wygrać z Bułgarkami w sumie tylko jednego seta. W sobotę rozegrano także finał w grze mieszanej. Tu do finału niespodziewanie dotarł nierozstawiony angielski mikst Callum Hemming, Estelle Van Leeuwen (38. BWF). Po drugiej stronie siatki znalazła się jednak duńska para zadomowiona w pierwszej dziesiątce listy światowej, Mathias Christiansen, Alexandra Bøje (8. BWF), co nie wróżyło Wyspiarzom sukcesu. Jednak, oglądając pierwszy set finału, mogliśmy się naocznie przekonać, że angielska para poczyniła duże postępy od czasu, gdy wygrała w Lublinie Polish International w 2023 roku (zob. Lubelski niedosyt budzi apetyt deblistów) i dotarła do finału Polish Open w Warszawie w 2024 roku (zob. Złoto z Wilanowa rozwiezione na 3 kontynenty). Duński duet miał spore kłopoty z uzyskaniem bezpiecznej przewagi nad rywalami, a największe problemy sprawiał Hemming, który dwoił się i troił. Angielska para z pewnością była szczęśliwa z dotarcia do finału, ale walczyła ambitnie, przegrywając minimalnie pierwszą partię i dopiero pod koniec drugiej ustępując wyraźnie faworytom (na fot. 2 z podium także brązowi medaliści, Marvin Seidel i Thuc Phuong Nguyen z Niemiec oraz Jesper Toft i Amalie Magelund Krogh z Danii). Złoci medaliści byli natomiast szczęśliwi ze swego pierwszego tytułu mistrzów Europy. Ponadto w Huelvie w sobotę rozegrano półfinały w pozostałych konkurencjach. W singlu mężczyzn wygrali faworyci, choć niekoniecznie nazwałbym ich murowanymi. Wszak Francuz Arnaud Merklé (36. BWF) dwa lata temu przegrał w ćwierćfinale mistrzostw Europy ze swoim dzisiejszym przeciwnikiem, Duńczykiem Andersem Antonsenem (3. BWF) zaledwie 22:24 25:27. A w pojedynku braci Christo i Tomy Juniora Popovów sprawa była jeszcze mniej oczywista, choć faworytem był raczej wyżej sklasyfikowany Christo, który ostatnio wygrywał z "Tomim". Merklé dobrze zagrał pierwszego seta z Antonsenem, ale Duńczyk wygrał obie partie i w finale zagra ze wspomnianym Christo Popovem. Grali w tym roku przeciwko sobie w połowie lutego na mistrzostwach Europy drużyn męskich i w trzech setach zwyciężył Antonsen. Wcześniej bywało różnie, np. w październiku ubiegłego roku "na wyjeździe" we Francji wygrał Duńczyk, ale potem, w grudniu, w Chinach lepszy był Francuz. W singlu kobiet w półfinałach grały bardzo doświadczone zawodniczki. W wieloletniej rywalizacji Dunek, Mii Blichfeldt i Line Højmark Kjærsfeldt, górą była ta druga i w niedzielę będzie bronić tytułu w starciu z Kirsty Gilmour ze Szkocji. To będzie rewanż za zeszłoroczny finał czempionatu Starego Kontynentu w Danii. Tam w zdobyciu złota przeszkodziła Szkotce Kjærsfeldt, ale aż cztery razy Gilmour przegrała finał mistrzostw Europy z Caroliną Marin (Hiszpania). Być może tym razem 32-letnia Gilmour zdoła po raz pierwszy zdobyć mistrzostwo Europy. W półfinale poradziła sobie w ładnym stylu z groźną Turczynką Neslihan Arin, choć przegrała pierwszego seta, a z Kjærsfeldt wygrała już w sumie dziewięć razy, przegrała — 6. Kilka godzin po bratobójczym starciu na korcie Toma Junior i Christo znaleźli się po tej samej stronie siatki, realizując planowe i szybkie (34 minuty) zwycięstwo z sensacyjnymi gośćmi w półfinale debla, czyli duetem Alex Green, Zach Russ z Anglii. W finale bracia Popovowie będą bronić zdobytego rok temu tytułu w kolejnym starciu z Anglikami. Tym razem to jednak rozstawieni z numerem dwa Anglicy, Ben Lane i Sean Vendy będą faworytami. W półfinale ograli duński debel Daniel Lundgaard, Mads Vestergaard. Wyniki półfinałów (11.04.2026) Gra pojedyncza mężczyzn Anders ANTONSEN (Dania, 1) — Arnaud MERKLÉ (Francja, 7) 21:18 21:13; Christo POPOV (Francja, 2) — Toma Junior POPOV (Francja, 4) 21:18 27:25. Gra pojedyncza kobietLine Højmark KJAERSFELDT (Dania, 1) — Mia BLICHFELDT (Dania, 3) 21:16 22:20; Kirsty GILMOUR (Szkocja, 5) — Neslihan ARIN (Turcja, 4) 16:21 21:14 21:11. Gra podwójna mężczyznChristo POPOV, Toma Junior POPOV (Francja, 3) — Alex GREEN, Zach RUSS (Anglia) 21:9 21:14; Ben LANE, Sean VENDY (Anglia, 2) — Daniel LUNDGAARD, Mads VESTERGAARD (Dania, 4) 21:19 21:17. Wyniki finałów (11.04.2026) Gra podwójna kobiet Gabriela STOEVA, Stefani STOEVA (Bułgaria, 1) — Bengisu ERCETIN, Nazlıcan INCI (Turcja, 4) 21:11 21:17 (0:40). Gra mieszanaMathias CHRISTIANSEN, Alexandra BØJE (Dania, 2) — Callum HEMMING, Estelle VAN LEEUWEN (Anglia) 21:19 21:14 (0:45). Zob. też: Porachunki mistrzów Polski Kwinta ostatecznie na 9.-16. miejscu czempionatu „Na turniejach kluczowa jest autoregulacja” Dominik Kwinta potrafi rozregulować szwajcarskie zegarki Kwinta awansuje do 2. rundy ME Nasi na czempionacie Europy. Indywidualne mistrzostwa Europy w badmintonie. 2026 European Championships. 6 — 12 kwietnia 2026. Huelva (Hiszpania). Palacio de Deportes Carolina Marín. Wyniki w serwisie BWF. Fot.: Yang Shaochen © BadmintonPhoto.com (live) jr |
|
| © BadmintonZone.pl | zaloguj | |