2026-04-07, Huelva
Kwinta awansuje do 2. rundy ME
Aktualny mistrz Polski w grze pojedynczej, Dominik Kwinta, awansował do 1/16 finału indywidualnych mistrzostw Europy w badmintonie (2026 European Championships).
W pierwszej rundzie Kwinta (117. BWF) trafił na swojego rówieśnika, 19-letniego Holendra Noaha Haase (167. BWF), z którym wcześniej wygrał — w zeszłym roku na turnieju w Niemczech. Mający nieco lepszy dorobek i bilans head-to-head Polak musiał jednak udowodnić swoją wyższość na korcie, a rywal miewał już niezłe chwile w swojej karierze, jak na zeszłorocznym Algeria International, gdzie był bliski zwycięstwa w finale. Ograł też kiedyś Adego Resky Dwicahyo (Azerbejdżan), z którym Kwinta czasem miewa kłopoty.

Ostatecznie we wtorkowym pojedynku z najwyżej sklasyfikowanym na liście światowej w grze pojedynczej Holendrem Dominik wykazał swoje walory, pewność, spokój — zwłaszcza w pierwszym secie i w drugim po przerwie. 21:12 21:13 dla Polaka po 38 minutach gry (zob. mecz na badmintoneurope.tv).

W środę Kwinta ponownie będzie umiarkowanym faworytem w starciu ze Szwajcarem Julienem Scheiwillerem (141. BWF). Panowie ze sobą wcześniej nie grali, ale niżej notowanego Scheiwillera wypada traktować bardzo poważnie choćby dlatego, że zaprezentował niedawno wysoką formę na Polish Open w Łodzi. Szwajcar ograł tam w dwóch setach rozstawionego z numerem sześć Szweda Gustava Bjorklera, a ten ostatni poradził sobie z Kwintą na Polish Open 2024. Scheiwiller przegrał wprawdzie potem w Łodzi z Duńczykiem Davidem Kimem, ale porażka była minimalna, a Kim prezentował świetną dyspozycję, między innymi eliminując tryumfatora wspomnianego Polish Open 2024, swojego rodaka Victora Kauffmanna. Zapowiada się więc ciekawy pojedynek Polaka ze Szwajcarem.

Niedługo po zwycięstwie Kwinty na tenże kort numer jeden wkroczył wicemistrz Polski z 2024 roku, Mikołaj Szymanowski. Także miał rywala o gorszym rankingu, najwyżej sklasyfikowanego na liście światowej singlistów Hiszpana, Alvaro Leala (174. BWF). Obaj ze sobą wcześniej nie grali. Wspierany przez publiczność Leal uzyskał w pierwszym secie inicjatywę, która w pewnym momencie przełożyła się na prowadzenie 16:13. Jednak świetna gra Polaka i kilka błędów Hiszpana odwróciły role. Szymanowski osiągnął prowadzenie 19:17. Niestety od tego momentu Leal odzyskał pewność gry, a Mikołaj pomógł mu także wyrzuceniem parę razy lotki na aut. Polak nie zdobył już żadnego punktu, a w drugim secie niestety nie stanowił większego problemu dla badmintonisty gospodarzy (21:13). Zob. mecz na badmintoneurope.tv.    

Kolejnymi Polakami na kortach Pałacu Sportu Caroliny Marin byli debliści, Adrian Krawczyk i Szymon Ślepecki (122. BWF). Grali w ramach 1/16 finału ze szwedzkim deblem Mio Molin, Max Svensson (130. BWF), będącym niewątpliwie w ich zasięgu. Niestety w pierwszym secie Szwedzi od razu odskoczyli na kilka punktów i tę przewagę utrzymali do końca tej części meczu. W ważnych momentach wymian Szwedzi odczytywali trafnie niektóre zagrania Polaków, jakby mieli ich dokładnie rozpracowanych przed spotkaniem. 

W drugim secie Krawczyk i Ślepecki urozmaicili swoją grę, co zaowocowało (przy słabszej grze rywali, obfitującej przejściowo w niewymuszone błędy) prowadzeniem Biało-Czerwonych 14:8. Można odnieść nieodparte wrażenie, że to uśpiło Polaków, którzy chyba w swej wyobraźni zawędrowali już do trzeciego seta. Tymczasem Molin i Svensson błyskawicznie wyrównali i to oni mieli kolejne lotki meczowe, z których wykorzystali trzecią. 21:15 23:21 dla Szwedów (zob. mecz na badmintoneurope.tv).

Ostatnim wtorkowym występem Biało-Czerwonych był mecz rozstawionych z numerem sześć Pauliny Cybulskiej i Kornelii Marczak (43. BWF) z niżej sklasyfikowaną parą hiszpańską, Paula Lopez, Lucia Rodriguez (80. BWF). Ranking nierozstawionych Hiszpanek jest jednak zaniżony (za mało startów w punktowanych turniejach), a respekt budził ich bilans spotkań z naszą parą — 2:0, bez straty seta. Podobnie jak w przypadku Szymanowskiego, graliśmy przeciwko miejscowym kibicom. Spotkanie było jednak nieomal wygrane. W trzecim secie Biało--Czerwone prowadziły 17:15. Na finiszu zagrały jednak zbyt pasywnie. Po obu stronach siatki zapanował nerwowy chaos. Wprawdzie starająca się uzyskać kontrolę nad przebiegiem wydarzeń Kornelia zdołała nawet popisać się efektownym zagraniem zza pleców, ale od stanu 19:19 oddaliśmy dwa punkty gospodyniom w stu procentach za darmo. Spotkanie trwało godzinę i sześć minut, Hiszpanki wygrały 18:21 21:19 21:19 (zob. mecz na badmintoneurope.tv).

Podsumowując wtorkowe występy Polaków, można stwierdzić, że Kwinta wykazał się na korcie znakomitą realizacją teoretycznej przewagi. Pozostali mieli przeciwników w swoim zasięgu i gra była mniej lub bardziej wyrównana. Niestety decydujące punkty na finiszu wygrywali rywale.

W środę oprócz Kwinty zagra także w 1/16 finału Weronika Górniak (199. BWF). Przeciwniczka to Miranda Wilson (122. BWF) z Niemiec. Oprócz rankingu, także head-to-head przemawia na korzyść nieco starszej Niemki. Wilson w poniedziałek pokonała w pierwszej rundzie dosyć wyraźnie (21:18 21:8) Francuzkę Rosy Oktavię Pancasari (155. BWF).

Największą sensację we wtorek stanowi odpadnięcie rozstawionych z numerem jeden francuskich miksistów, Delphine Delrue i Thoma Gicquela. Przegrali 17:21 21:18 20:22 z niewątpliwie silnym, ale niebędącym w tym starciu w żadnej mierze faworytem mikstem angielskim (fot. 1) Estelle Van Leeuwen, Callum Hemming (38. BWF).

Problemów nie mieli obrońcy tytułu w tej kategorii: Jesper Toft, Amalie Magelund (fot. 2). Duńczycy pokonali niemiecką parę Malik Bourakkadi, Leona Michalski 21:16 21:15.

Kompletnie zawiódł swoich kibiców brązowy medalista w singlu sprzed dwóch lat, Fin Joakim Oldorff, przegrywając 13:21 9:21 ze Szkotem Callumem Smithem. 

Mieliśmy dziś także udany rewanż za półfinał tegorocznego Polish Open. Otóż angielski debel Oliver Butler, Samuel Jones (fot. 3) wygrał z niemieckim — Malik Bourakkadi, Kenneth Neumann — 22:20 21:10.

Zob. też:
Nasi na czempionacie Europy.

Indywidualne mistrzostwa Europy w badmintonie. 2026 European Championships. 6 — 12 kwietnia 2026. Huelva (Hiszpania). Palacio de Deportes Carolina Marín. Wyniki w serwisie BWF.

Fot.: Yang Shaochen © BadmintonPhoto.com (live)

jr

© BadmintonZone.pl | zaloguj