|
2026-01-29,
Patumwan (Bangkok)
Przedwczesny finał w singlu mężczyzn?
Pierwszy większy międzynarodowy turniej elity wygrany przez Malezyjczyka Lee Zii Jia (fot. 1-3) to Polish International 2017 w Bieruniu, gdzie — nawiasem mówiąc — najlepszy wynik spośród Biało-Czerwonych osiągnął debel Kornelia Marczak, Magdalena Witek (brąz).
Wróżono mu już wcześniej świetlaną przyszłość, a Bieruń miał być przedpokojem do sławy Malezyjczyka typowanego nieraz na następcę innego Lee, czyli Lee Chong Wei'a. Zii Jia nie zdołał wejść na diapazon datuka Chong Wei'a, ale i tak wykazał się wielkimi osiągnięciami: mistrzostwo All England, brąz olimpijski i pozycja wicelidera listy światowej. Niestety karierę Lee Zii Jia zakłóciły również kontuzje, które przyniosły także długotrwałe absencje Malezyjczyka na międzynarodowych arenach. Ostatnio śledzimy pełną nadziei i trudności drogę Lee do odzyskania dawnej pozycji. Wskutek absencji spadł już dawno do drugiej setki rankingu BWF, teraz dzięki startom po wyleczeniu kontuzji i pojedynczym wygranym pojedynkom wskoczył na 79. miejsce (wyprzedza go jeszcze czterech rodaków). Teraz — na turnieju badmintona PRINCESS SIRIVANNAVARI Thailand Masters 2026 (HSBC BWF World Tour Super 300, 250 tys. dol.) — Lee Zii Jia osiągnął swój pierwszy ćwierćfinał World Tour od 10 miesięcy, pokonując w czwartek Hindusa Mithuna Manjunatha 11:21 21:16 21:12 — odnosząc jednocześnie swoje pierwsze dwa zwycięstwa z rzędu od czasu turnieju Orleans Masters rozgrywanego w marcu ubiegłego roku. Jednak Malezyjczyka czeka najtrudniejszy test od czasu powrotu po kontuzji, gdy w piątek zmierzy się w ćwierćfinale na korcie numer jeden z wschodzącą gwiazdą Indonezji, Alwi Farhanem. Przełamanie bariery ćwierćfinałowej byłoby kolejnym znaczącym krokiem w powrocie Zii Jia, wspieranego energicznie przez wiernych fanów, ale osiągnięcie tego przeciwko numerowi 14 w światowym rankingu, Alwiemu Farhanowi miałoby jeszcze większe znaczenie. Sytuacja jest taka, że od powrotu po dwóch przerwach spowodowanych kontuzjami Zii Jia nie zmierzył się jeszcze z przeciwnikiem grającym na najwyższym poziomie. Farhan, który obecnie przeżywa najlepszy okres w swojej rozpędzającej się karierze, jest najwyżej sklasyfikowanym graczem, z jakim Zii Jia spotkał się od sierpnia ubiegłego roku. 20-letni Indonezyjczyk niedawno zdobył złoty medal na SEA Games w Tajlandii, a następnie odniósł znaczące zwycięstwo w zeszłotygodniowym Indonesia Masters (a to turniej o wyższej randze niż Tajlandia Masters). Jeśli Zii Jia pokona Alwiego, awansuje do swojego pierwszego półfinału World Tour od czasu zwycięstwa w Australian Open w czerwcu 2024 roku. W tym momencie Farhan jest zarazem teoretycznie najsilniejszym zawodnikiem konkurującym z Lee: Indonezyjczyk jest tam jedynym graczem z pierwszej piętnastki rankingu światowego. W razie wygranej Zii Jia stanąłby przed realną szansą na skuteczną walkę o tytuł. Wydaje się jednak, że faworytem w piątek jest Indonezyjczyk. Zob. też: Legionistka (b. unionistka) postraszyła Chinkę Turniej badmintona PRINCESS SIRIVANNAVARI Thailand Masters 2026. 27 stycznia — 1 lutego 2026. Patumwan, Bangkok (Tajlandia). Nimibutr Stadium. Kategoria: HSBC BWF World Tour Super 300. Pula nagród: 250 tys. dol. Wyniki w serwisie BWF. Fot. Yves Lacroix © BadmintonPhoto.com (live) jr |
|
| © BadmintonZone.pl | zaloguj | |