2026-01-22, Dżakarta
Kto może odetchnąć z ulgą (Indonesia Masters)
Porażka angielskiego debla Ben Lane, Sean Vendy w drugiej rundzie DAIHATSU Indonesia Masters 2026 (HSBC BWF World Tour Super 500, 500 tys. dol.) z koreańskim duetem Song Hyun Cho, Lee Jongmin (fot. 1) powinna najbardziej ucieszyć... Malezyjczyków.

Koreańczycy stosunkowo łatwo pokonali rozstawioną z numerem siedem bardziej doświadczoną od nich parę angielską 21:16 21:15. Gdyby wynik był odwrotny, czarne chmury zawisłyby nad turniejowymi losami trzeciego co do siły
(jeśli wierzyć obecnemu rankingowi BWF) debla malezyjskiego Goh Sze Fei, Nur Izzuddin. Wygrał on w czwartek co prawda z tajwańską parą Liu Kuang Heng, Yang Po Han 17:21 21:14 21:16, ale ze wspomnianymi Anglikami bilans dotychczasowych spotkań ma 0:2, a co gorsza w tym roku przegrał już z nimi w dwóch setach na własnym terenie podczas Malaysia Open. To zresztą przypadłość nie tylko Goha i Izzuddina, że przegrywają z Lane'em i Vendym. Anglicy leją regularnie wszystkie czołowe pary malezyjskie seryjnie, z wyjątkiem drugiej obecnie rankingowo — Man Wei Chong, Kai Wun Tee. Czyżby malezyjscy suflerzy Anglików nie znali tajnych recept na pokonanie tego debla (zob. Ktoś podpowiada Anglikom?)?.

Teraz — po odpadnięciu Anglików — w Malezji odetchnięto z ulgą i czeka się na pewny awans Goha i Izzuddina do półfinału, gdzie mieliby pokonać duńską parę Daniel Lundgaard, Mads Vestergaard (w czwartek sensacyjnie pokonali finalistów z Indii, japoński debel Hiroki Midorikawa, 
Kyohei Yamashita — fot. 2-3) lub doświadczony duet malezyjsko-koreański Goh V Shem, Choi Sol Gyu (Goh to wicemistrz olimpijski z Rio de Janeiro i były lider rankingu światowego, teraz gra z innym partnerem, nawet z innego kraju — łączy ich wspólny sponsor). Goh i Izzuddin ostatni tytuł zdobyli w styczniu ubiegłego roku na India Open i na pewno planują powrót do pierwszej ósemki światowego rankingu.

Niektórzy debliści Malezji nie mogą jednak odetchnąć z ulgą, bo narazili się krewkim kibicom. Ostatnio doszło do szczególnie drastycznej sytuacji, gdyż po porażce w pierwszej rundzie turnieju w Dżakarcie pary Ong Yew Sin, Teo Ee Yi z tajwańskim deblem Lee Jhe-Huei, Yang Po-Hsuan (zresztą wyżej sklasyfikowanym niż Malezyjczycy) 18:21 15:21 Ong Yew Sin otrzymał anonimowe pogróżki pelne obelg, z zapowiedzią ewentualnego fizycznego ataku na obu deblistów. Pogróżki zostały potępione przez malezyjski związek badmintona (nawiasem mówiąc debel ten trenuje poza kadrą, bazując na sponsorach) i sprawą zajęła się policja.

Europa ma jeszcze w turnieju, oprócz wyżej wymienionego debla duńskiego, dwa miksty. Rozstawieni z numerem cztery Thom Gicquel i Delphine Delrue (fot. 4) pokonali Juliena Maio i Léę Palermo (wszyscy Francja) 21:12 21:8 i zagrają w ćwierćfinale (po raz pierwszy w karierze) z
indonezyjskim deblem Jafar Hidayatullah, Felisha Alberta Nathaniel Pasaribu. Nierozstawiony duński mikst Mathias Christiansen, Alexandra Bøje (fot. 5) ograł japońską parę Yuta Watanabe, Maya Taguchi 21:13 21:17 i w piątek zmierzy się z wyżej notowanym chińskim mikstem Guo Xin Wa, Chen Fang Hui, który jest w Dżakarcie rozstawiony z numerem pięć. Jednak to Duńczycy byli lepsi we wcześniejszych spotkaniach: wygrali oba.

Niestety w drugiej rundzie przegrał Malezyjczyk Lee Zii Jia, odradzający się po udręce odnawiających się kontuzji i porażek. Już wydawało się, że awansuje do ćwierćfinału, bo wygrał pierwszego seta z Tajlandczykiem Panitchaphonem Teeraratsakulem 21:15 i prowadził w drugim 17:15, ale
od tego momentu osłabł i przegrał pojedynek. Jednak perspektywy przed brązowym medalistą igrzysk olimpijskich w Paryżu wydają się już jaśniejsze. Kontuzje ustąpiły i zdołał wreszcie wygrać (w pierwszej rundzie z Hindusem H.S. Prannoyem), kończąc 321-dniowe oczekiwanie na zwycięstwo. Kolejny sprawdzian nastąpi w przyszłym tygodniu w Bangkoku, gdzie w pierwszej rundzie Lee ma zagrać z Julienem Carragim z Belgii (54. BWF).


Turniej badmintona DAIHATSU Indonesia Masters 2026. 20 — 25 stycznia 2026. Dżakarta (Indonezja). Hala Istora Senayan. Kategoria: HSBC BWF World Tour Super 500. Pula nagród: 500 tys. dol. Wyniki w serwisie BWF.

Fot. Raphaël Sachetat, Krisna Sugina © BadmintonPhoto.com (live)

jr

© BadmintonZone.pl | zaloguj