2026-01-13, Nowe Delhi
Brązowe medalistki IO bez litości dla Polek
Paulina Cybulska i Kornelia Marczak (fot. 1) nie były w stanie zagrozić japońskim gwiazdom gier podwójnych, Arisie Igarashi i Chiharu Shidzie, w meczu pierwszej rundy otwartych mistrzostw Indii w badmintonie (YONEX-SUNRISE India Open 2026, HSBC BWF World Tour Super 750, 950 tys. dol.).

Wprawdzie Polki potrafiły w drugim secie parę razy efektownie odgryźć się rywalkom, ale w pierwszym doznały klęski (3:21), a w drugim, nieco bardziej wyrównanym, przewaga Japonek była również aż nazbyt widoczna. Szczególnie zaś w sytuacjach, kiedy nasze deblistki wypracowywały
wyraźną przewagę pozycyjną, ale ich ataki były biciem głową w mur. Tak było na przykład w wymianie, w której Igarashi i Shida zdobyły 10. punkt. Ostatecznie Japonki wygrały drugiego seta 21:11 (zob. mecz na YouTube, od ok. 5:30).

29-letnia Arisa Igarashi (z domu — Higashino) to dwukrotna brązowa medalistka igrzysk olimpijskich w mikście, a jej 28-letnia partnerka Chiharu Shida zdobyła brąz olimpijski w deblu (w Paryżu z Nami Matsuyamą). Razem grają od września ubiegłego roku. Przypomnijmy, że w zeszłym tygodniu inna japońska para deblowa wyeliminowała Cybulską i Marczak w drugiej rundzie.

Tymczasem szkocki debel Julie MacPherson, Ciara Torrance (fot. 2) zdołał pokonać japońską przeszkodę w pierwszej rundzie w Nowym Delhi. Przyszło to jednak Szkotkom z wielkim trudem, a w dodatku ich rywalki (Ririna Hiramoto i Kokona Ishikawa) ledwo wyszły z wieku juniorskiego.
MacPherson i Torrance obroniły w drugiej partii dwie lotki meczowe, a w trzeciej wydźwignęły się ze stanu 15:18, obroniły kolejną lotkę meczową i wygrały spotkanie z mniej doświadczonymi przeciwniczkami 13:21 26:24 22:20.

Pierwsza rakieta singlowa mężczyzn w Irlandii, Nhat Nguyen, ograła pierwszą rakietę Korei, Jeon Hyeok Jina, 18:21 21:17 21:11. W konfrontacji dwóch Europejek Dunka Line Højmark Kjærsfeldt (fot. 3) pokonała Szkotkę Kirsty Gilmour  14:21 21:14 21:17.

Kompleks wobec niżej notowanej pary duńskiej przełamał rozstawiony tu z numerem pięć francuski mikst Thom Gicquel, Delphine Delrue. Jeszcze w zeszłym tygodniu (na Malaysia Open) przegrał z Jesperem Toftem i Amalie Magelund, zresztą po raz czwarty w czterech spotkaniach, a teraz wygrał 21:17 21:14.


Jednak francuscy kibice nie mieli zbyt dobrego dnia, bo odpadli ich dwaj singliści, przy czym ten wyżej notowany, Alex Lanier (8. BWF), przegrał z dużo niżej sklasyfikowanym badmintonistą, Chi Yu Jenem (Tajwan) 17:21 19:21, a Toma Junior Popov z 21-letnim Kanadyjczykiem Victorem Lai'em. „Tomi” wkrótce potem poprawił sobie humor wygraną w deblu, kiedy z bratem Christo pokonali malezyjski duet Choong Hon Jian, Muhammad Haikal 21:11 21:19.

Duńczyk Rasmus Gemke (fot. 4) zastopował Malezyjczyka Lee Zii Jia (fot. 5), który bardzo pragnął wreszcie odnieść pierwsze od dawna zwycięstwo. Jego ostatnia wygrana miała miejsce w drugiej rundzie Orleans Masters w marcu ubiegłego roku (pokonał tam Hindusa Kidambiego Srikantha).
Trapiony kontuzjami Zii Jia był kiedyś typowany na następcę Lee Chong Wei'a, ale te nadzieje się nie ziściły, choć zdołał na przykład wygrać All England oraz zdobyć brąz na igrzyskach olimpijskich. Gemke wygrał 21:13 18:21 21:18. Wydaje się, że Zii Jia jest jednak na drodze do poprawy wyników, jeśli porównać jego grę w Nowym Delhi z występem w Kuala Lumpur. Zwłaszcza że Gemke to dla Malezyjczyka bardzo niewygodny przeciwnik: head-to-head wynosi od dziś 5:0 dla Duńczyka.

Otwarte mistrzostwa Indii w badmintonie. YONEX-SUNRISE India Open 2026. 13-18 stycznia 2026. Nowe Delhi (Indie). Indira Gandhi Sports Complex. Kategoria: HSBC BWF World Tour Super 750. Pula nagród: 950 tys. dol. Wyniki w serwsie BWF.

Fot. Tan En En © BadmintonPhoto.com (archiwum), Jnanesh Salian © BadmintonPhoto.com (live)

jr

© BadmintonZone.pl | zaloguj