2026-01-09, Kuala Lumpur
Będzie rewanż za finał MŚ w Paryżu?
Po godzinie i 22 minutach męczącej walki Tajlandczyk Kunlavut Vitidsarn (fot. 1) pokonał Alexa Laniera (fot. 2) w ćwierćfinale otwartych mistrzostw Malezji w badmintonie (PETRONAS Malaysia Open 2026 HSBC BWF World Tour Super 1000, 1,45 mln dol.).

Aktualny wicemistrz świata (rozstawiony w Kuala Lumpur z numerem dwa, odpowiadającym jego aktualnej pozycji w rankingu BWF) wykazał tym samym przewagę nad młodszym od niego o cztery lata Francuzem robiącym błyskotliwą karierę (choć ostatnio spadł z siódmego miejsca na ósme listy BWF, wyprzedzony przez innego Francuza, Christo Popova, po wygraniu przezeń World Tour Finals). 
Wspomniana przewaga nie była wcale taka pewna, do pojedynku panowie przystępowali w piątek przy bilansie head-to-head równym 2:2.

W ogóle w grze pojedynczej mężczyzn mamy w półfinałach teoretycznie całkiem przewidywalną, ale w rzeczywistości wcale nie taką częstą sytuację, że do fazy medalowej dotarli dokładnie gracze rozstawieni z numerami 1-4. I jeśli Vitidsarn wygra w sobotę z Indonezyjczykiem Jonatanem Christie, a Chińczyk Shi Yu Qi z Duńczykiem Andersem Antonsenem (fot. 3), co byłoby zresztą nieudanym rewanżem Antonsena za finał grudniowego King Cup, to niedzielny finał będzie rewanżem za finał zeszłorocznych mistrzostw świata w Paryżu.

W singlu pań mamy niestety rezygnację z gry po pierwszym secie ćwierćfinału pomiędzy aktualną mistrzynią świata, Akane Yamaguchi (Japonia) a byłą mistrzynią świata, Pusarlą Venkata Sindhu (Indie). Japonka z powodu kontuzji stopy skreczowała po pierwszym secie wygranym przez Sindhu 21:11. To nie koniec, bo walkowera w półfinale oddaje Koreance An Se Young (fot. 4) Chinka Chen Yu Fei. A ten półfinał miał być sobotnim hitem. Chen Yu Fei to mistrzyni olimpijska z Tokio, a An Se Young mistrzyni igrzysk w Paryżu. Koreanka wygrywa od dawna niemal wszystko. Koreanka ma obecnie passę 23 meczów bez porażki, która sięga wstecz do jej ostatniej przegranej, z Japonką Akane Yamaguchi w finale Korean Open we wrześniu. W zeszłym roku An wygrała 73 pojedynki, przegrała zaledwie cztery. Jednym z wyjątków była też przegrana, właśnie z Chen, w półfinale mistrzostw świata w Paryżu. Sobotnie starcie miało być ich 29. spotkaniem przy bilansie, jak dotąd 14:14.

W niedzielę An Se Young zagra ze wspomnianą Sindhu albo z rozstawioną z numerem dwa Chinką Wang Zhi Yi.

W deblu mężczyzn Anglicy Ben Lane i Sean Vendy (fot. 5) zademonstrowali, że nie uwzięli się tylko na Malezyjczyków, ale mogą również gnębić Japończyków. W ćwierćfinale pokonali byłych mistrzów świata, Takuro Hokiego i Yugo Kobayashiego, 22:20 21:19. W półfinale pognębić rywali będzie trudniej, bo na drodze Anglików stoją rządzący obecnie w tej konkurencji Koreańczycy, Kim Won Ho i Seo Seung Jae. Kim i Seo wygrali 18 ostatnich meczów, ostatni raz zdarzyło im się przegrać w październiku na Denmark Open z malezyjskim deblem Tan Wee Kiong, Nur Mohd Azriyn Ayub. 
W ćwierćfinale w Kuala Lumpur Kim i Seo ograli rozstawioną z numerem pięć malezyjską parę Man Wei Chong, Kai Wun Tee 21:17 21:14.

W drugim półfinale zagra ostatnia nadzieja gospodarzy na finał i złoto, czyli byli mistrzowie świata Aaron Chia i Soh Wooi Yik, dwukrotni medaliści olimpijscy. Rywalami będą Fajar Alfian i Muhammad Shohibul Fikri z Indonezji.

W deblu kobiet w półfinałach zobaczymy dwie pary koreańskie, jedną chińską i jedną japońską. Ta japońska, to pogromczynie Pauliny Cybulskiej i Kornelii Marczak, Yuki Fukushima i Matsumoto.

Ćwierćfinały miksta stały pod znakiem przewidzianych zwycięstw rozstawionych z numerami jeden i dwa par z Chin, ale i sensacyjnych porażek mikstów rozstawionych jako trójka i czwórka. Z numerem trzy byli rozstawieni Dechapol Puavaranukroh i Supissara Paewsampran (Tajlandia), ale w piątek przegrali z nierozstawioną duńską parą Jesper Toft, Amalie Magelund Krogh (fot. 6) 12:21 21:8 19:21. Porażka czwórki to klęska gospodarzy: ich mistrzowie świata, Chen Tang Jie i Toh Ee Wei, przegrali z hongkońską parą, Tang Chun Man, Tse Ying Suet, która miała od dawna nie istnieć z powodu zakończenia kariery przez obecnie 34-letnią miksistkę. Jednak Tse wróciła za namową trenera i teraz była współautorką bolesnej dla gospodarzy sensacji: 17:21 21:17 21:10 dla Hongkończyków.


Otwarte mistrzostwa Malezji w badmintonie. PETRONAS Malaysia Open 2026. 6 — 11 stycznia 2026. Kuala Lumpur (Malezja). Stadium Axiata Arena, KL Sports City, Bukit Jalil. Kategoria: HSBC BWF World Tour Super 1000. Pula nagród: 1,45 mln dol. Wyniki w serwisie BWF.

Fot. Yves Lacroix, Tan En En © BadmintonPhoto.com (live)

jr

© BadmintonZone.pl | zaloguj