2012-05-27
Białystok ratuje sytuację

Już we wtorek ruszają na Węgrzech klubowe mistrzostwa Europy. W turnieju mieli wystąpić aktualni mistrzowie polskiej ekstraklasy — SKB Litpol Malow Suwałki, jednak drużyna z Podlasia zrezygnowała ze startu. Na wyjazd nie zdecydował się również srebrny medalista tegorocznych rozgrywek — LKS Technik Głubczyce. Na szczęście sytuację uratowała trzecia drużyna ekstraklasy — białostocki Hubal.


W liście wystosowanym przez prezesa klubu, Lecha Szargieja (fot.), czytamy:
W związku z rezygnacją Mistrza Polski SKB Litpol Malow Suwałki (kontuzja Michała Łogosza) oraz wicemistrza LKS Technik Głubczyce (problemy rodzinne Przemysława Wachy), na wniosek Polskiego Związku Badmintona, Europejska Federacja Badmintona zaprosiła do udziału w zawodach brązowego medalistę polskiej ekstraklasy — UKS Hubal Białystok. Pomimo wielu okoliczności niesprzyjających, białostocki klub zaproszenie przyjął i rozpoczął przygotowania do tej prestiżowej imprezy. Największe wezwanie, to "znalezienie" pozaplanowych i niezbędnych środków na transport i pobyt w trakcie imprezy, przedłużenie wizy dla Alesji Zajcewej oraz "wyleczenie" kontuzji po trudnym, ale bardzo dobrym sezonie badmintonowym (do zakończenia pozostała jeszcze Ogólnopolska Olimpiada Młodzieży w końcu czerwca 2012r.). Dzięki ogromnej życzliwości sponsorem strategicznym startu na Węgrzech został Prezydent Miasta Białegostoku (specjalne dzięki pani profesor Renacie Przygodzkiej), a znaczące wsparcie także otrzymaliśmy od Marszałka Województwa Podlaskiego oraz trzech znakomitych i zaprzyjaźnionych ze środowiskiem Zespołu Szkół Nr 6 w Białymstoku Firm: SaMASZ Antoniego Stolarskiego, Rogowski-Development i OLYMPIC Sport.
Polacy ostatnimi laty nie mieli szczęścia na klubowych mistrzostwach Europy — albo w ogóle rezygnowali ze startu w zawodach, albo nie kwalifikowali się na medalowe pozycje. Już dawno zapomnieliśmy o paśmie sukcesów, kiedy to Biało-Czerwoni wiele lat z rzędu zdobywali miejsce na pudle, choć zawsze były to tylko brązowe medale (1992 — Technik Głubczyce oraz 2001-2004 Litpol Malow Suwałki).
Białostocki Hubal nie jest faworytem, choć prezes klubu jest pełen optymizmu: Nasza młodzież będzie miała niebywałą okazję do skonfrontowania swoich umiejętności z najlepszymi w Europie. Nie będziemy też aż nadto skromni stwierdzając, iż jedziemy tam po cel wyjścia z grupy i rozegrania dobrego spotkania w pierwszym meczu pucharowym. Nasze atuty to 2 gry pojedyncze mężczyzn, 1 gra pojedyncza kobiet, gra podwójna mężczyzn i gra mieszana. Niespodzianki też mogą być. A do wygranej wystarczy wykorzystać tylko 4 szanse.
Polska drużyna wylądowała w grupie A, razem z zespołami z Holandii (rozstawiony z nr. 1 — BC Duinwijck), Czech (Sokol Vesely Brno — Jenice) oraz Luksemburga (Fiederball Scheffleng).
Hubal pojedzie do Pecs w składzie: Mateusz Dubowski, Adrain Dziółko, Michał Rogalski, Patryk Szymoniak, Karolina Janowska, Ewa Jarocka-Burniewicz, Ewa Piotrowska, Edyta Tarasewicz, Alesja Zajcewa.
Zobacz również cały list prezesa Lecha Szargieja (format doc).
Klubowe Mistrzostwa Europy, 29 maja — 2 czerwca 2012, Pecs (Węgry). Zob. wyniki na stronie tournamentsoftware.com
Fot. © Janusz Rudziński

pola

© BadmintonZone.pl | zaloguj