|
2013-06-01,
Beauvais
Maładcy obronili tytuł
Odśpiewaniem Katiuszy podczas ceremonii dekoracji uczcili kolejny tryumf w klubowych mistrzostwach Europy w badmintonie reprezentanci Primoria z Władywostoku.
Mniej radosne miny mieli zawodnicy mistrza Danii — Teamu Skælskør-Slagelse (TSS), którym nie udał się rewanż za ubiegłoroczny finał. Sobotnie spotkanie finałowe rozpoczęło się od gry mieszanej, w której ósma — obecnie — para rankingu światowego, Robert Mateusiak, Nadia Zięba (Team Skælskør-Slagelse), zmierzyła się z bardzo groźnym duetem rosyjskim — Iwan Sozonow/ Waleria Sorokina (Primorie Władywostok). Ci ostatni — wprawdzie nie tak zgrani ze sobą jak doświadczeni Polacy i niepromienieni taką sławą w mikście — mają już jednak na koncie np. zwycięstwo w półfinale tegorocznych mistrzostw Europy drużyn mieszanych nad znakomitą parą niemiecką Michael Fuchs/ Birgit Michels (która wyeliminowała w fazie grupowej Igrzysk Olimpijskich w Londynie m.in. wicemistrzów świata — Chrisa Adcocka i Imogen Bankier). Zico i Nadia rozpoczęli fatalnie. Pozwolili szybko odskoczyć rywalom na 9:1. Olbrzymia przewaga Rosjan utrzymywała się bardzo długo, bo do stanu 19:10. Wówczas, w znacznej mierze dzięki serii błyskotliwych serwów Zica, reprezentujący duński klub Polacy zdobyli siedem punktów z rzędu. Jednak ostatnie kluczowe punkty przypadły Rosjanom. Dwudziesty zdobyli po silnych atakach Sozonowa w kierunku Nadii, a dwudziesty pierwszy po błędzie jej partnera (zaatakował w siatkę). W drugim secie Polacy zdawali się panować na sytuacją, prowadząc 15:11. Jednak duet rosyjski wyrównał na 17:17 po niezwykle zaciętej i widowiskowej wymianie, podczas której Nadia popisywała się wyjątkowymi umiejętnościami defensywnymi. Zwycięski punkt mikst z Władywostoku zdobył po smeczu Sozonowa na Mateusiaka. Przegrana w mikście postawiła TSS w bardzo trudnej sytuacji, ponieważ Rosjanie byli zdecydowanymi faworytami w pozostałych dwóch grach podwójnych, więc teoretycznie wystarczyłoby im wygrać choćby jedną z czterech gier pojedynczych. Co zresztą zaraz nastąpiło, bo po zażartej walce w pierwszym secie i nieco lżejszej w drugim Władimir Iwanow ograł Hansa-Kristiana Vittinghusa. Nadzieje Duńczyków na cud rozbudziła jeszcze Mette Poulsen, pokonując Anastazję Prokopienko, ale potem nastąpiła egzekucja w deblu męskim w wykonaniu Iwanowa i Sozonowa oraz w deblu kobiecym w wykonaniu medalistek olimpijskich z Londynu — Sorokiny i Niny Wisłowej. Wprawdzie w drugiej odsłonie meczu Rosjanki natrafiły na skuteczny opór Zięby i Poulsen, ale od mniej więcej połowy seta Mette nie dostroiła się poziomem gry do Nadii i wkrótce drużyna rosyjska mogła wśród okrzyków "maładcy!" fetować zwycięstwo. Team Skælskør-Slagelse grał w turnieju osłabiony brakiem Joachima Fischera. Jednak można mieć wątpliwości, czy jego udział w jednej lub dwóch grach podwójnych pozwoliłby pokonać silnych Rosjan. Zob. galerię zdjęć z zawodów na profilu: Facebook Badzine Poland. Piąte miejsce w mistrzostwach zajął Hubal Białystok, Zob. końcową klasyfikację turnieju. Zob. też Daleki Wschód (rosyjski) zbyt silny dla białostoczan. Wyniki finału 1.06.2013 Primorie Władywostok (Rosja, 1) — Team Skælskør-Slagelse (Dania, 2) 4:1 Iwan Sozonow/ Waleria Sorokina — Robert Mateusiak/ Nadia Zięba 21:17 21:19 (0:37), Władimir Iwanow — Hans-Kristian Vittinghus 25:23 21:11 (0:35), Anastazja Prokopienko — Mette Poulsen 21:23 15:21 (0:47), Władimir Iwanow/ Iwan Sozonow — Anders Skaarup Rasmussen/ Hans-Kristian Vittinghus 21:9 21:13 (0:25), Nina Wisłowa/ Waleria Sorokina — Mette Poulsen/ Nadia Zięba 21:13 21:14 (0:41), Nikita Chakimow — Kim Bruun i Jewgienia Dimowa — Li Wenyan — nie rozgrywano. Klubowe Mistrzostwa Europy w badmintonie (2013 European Club Championships), 28 maja — 1 czerwca 2013 r., Beauvais (Francja). Strona mistrzostw. Zobacz nagrania telewizyjne meczów w internecie na kanale BadmintonEuropeConfederation oraz wyniki w serwisie tournamentsoftware.com Fot. © BadmintonPhoto.com (live) jr |
|
| © BadmintonZone.pl | zaloguj | |