|
2013-01-31
Przyszłość badmintona stoi pod znakiem zapytania?
Obecność badmintona na Igrzyskach Olimpijskich jest zagrożona w ocenie Taufika Hidayata — złotego medalisty z IO w Atenach.
Wedle Indonezyjczyka liczne wycofania z turniejów i spekulowanie wynikami, jakie miało miejsce między innymi na ostatnich IO w Londynie, nie stawiają naszej dyscypiny w dobrym świetle. Światowy badminton od lat zmaga się również z nieuczciwością chińskich trenerów, którzy wywierają presję na najlepszych zawodników, aby wycofywali się z turnieju lub symulowali kontuzję, jeśli ma dojść do ich starcia z rodakami.
Wedle Hidayata niewykluczone, że Międzynarodowy Komitet Olimpijski zirytowany tym, co dzieje się w badmintonie, usunie tę dyscyplinę z konkurencji olimpijskich: Sytuacja znacznie się pogorszyła, odkąd zacząłem uprawiać badminton 15 lat temu. Mówi się, że już w 2020 roku badminton może zniknąć spośród dyscyplin olimpijskich. Inne dyscypliny bardzo mocno lobbują za tym, aby zająć miejsce badmintona. Niedawno ruszyłem z własnym centrum badmintonowym, w którym szkolę 8- i 9-latków. Teraz zaczynam się zastanawiać, czy te dzieciaki w ogóle będą miały szansę zagrać na Igrzyskach Olimpijskich. Jedną z dyscyplin, której działacze prowadzą silną kampanię mającą na celu wprowadzenie do grona sportów olimpijskich jest squash. Zaawansowane rozmowy prowadzą podobno również działacze sportowi związani z takimi dyscyplinami, jak: karate, chińskie sztuki walki wushu, baseball/ softball, sporty rolkowe, wakeboarding i wspinaczka. Hidayat podkreśla: Mam nadzieję, że Badminton World Organization (BWF) zmieni lub wzmocni niektóre swoje regulacje, do których muszą się stosować badmintoniści podczas zawodów. Należałoby również poczynić wysiłki powodujące wzrost popularności naszej dyscypliny w Ameryce i Afryce. Fot. © BadmintonPhoto.com (archiwum) pola |
|
| © BadmintonZone.pl | zaloguj | |