2019-01-21, Kuala Lumpur
Z archiwów BadmintonZone - zdarzyło się 10 lat temu
WŁAŚCIWY SYSTEM MOTYWACYJNY TO PODSTAWA

21.01.2009. Niewiele jest związków sportowych, które mogłyby rywalizować z Malezyjskim Związkiem Badmintona (Badminton Association of Malaysia, BAM) w kwestii finansowego zabezpieczenia zawodników.
BAM posiada skuteczny system motywacyjny, który opiera się na bonusach uzyskiwanych za odpowiednio wysokie miejsce w rankingu światowym oraz wygrane mecze. Malezyjscy badmintoniści mają gwarancję szczodrego wynagradzania — przynajmniej tak długo, jak długo będą w stanie ciężko pracować i odnosić sukcesy na międzynarodowej arenie.

Najbardziej atrakcyjne jest wynagrodzenie za odpowiednio wysokie pozycjonowanie w rankingu BWF. Zawodnicy singlowi zajmujący miejsca 1-32 otrzymują co kwartał kwotę od 4,5 tys. ringgitów (ok. 4,1 tys. zł) do 45 tys. ringgitów (ok. 41 tys. zł). Utrzymujące analogiczną pozycję w rankingu zawodniczki zarabiają od 4,5 tys. ringgitów (ok. 4,1 tys. zł) do 36 tys. ringgitów (ok. 33 tys. zł). Jeśli chodzi o deblistów, bonusy dostają tylko te pary, które zajmą miejsca 1-16. Tu kwoty plasują się na poziomie 80 tys. ringgitów dla pary (ok. 73,5 tys. zł) za miejsce pierwsze lub drugie, 24 tys. ringgitów (ok. 22 tys. zł) za miejsca 9-16. Deblistki dostają odpowiednio 60 tys. ringgitów (55,2 tys. zł) lub 12 tys. ringgitów (ok. 11,2 tys. zł). Najmniej szczęścia mają pary mieszane — tylko te mieszczące się w najlepszej światowej ósemce otrzymają pieniądze: 40 tys. ringgitów na duet (ok. 36,8 tys. zł).

Zawodnicy są również wynagradzani za sukcesy na spotkaniach międzynarodowych. Za złoto na turnieju Super Serii każdy singlista lub para deblowa otrzyma 10 tys. ringgitów (ok. 9,2 tys. zł). Złoty krążek na zawodach typu Grand Prix zaowocuje zaś kwotą w wysokości 5 tys. ringgitów (ok. 4,6 tys. zł).

Do tego dochodzi tzw. premia prezydencka, gwarantująca powiększenie o 25% każdej sumy zdobytej na międzynarodowym turnieju.

Wiele jest warte najwyższe podium zdobyte na IO — 100 tys. ringgitów (ok. 92 tys. zł). Za zdobyte indywidualnie lub drużynowo złoto na turnieju Sea Games każdy zawodnik otrzymuje zaś 10 tys. ringgitów (ok. 9,2 tys. zł).

Ponadto, każdy zawodnik dostaje miesięczną pensję, zróżnicowaną w zależności od osiągnięć. Najlepsi otrzymają 3 tys. ringgitów (ok.2,7 tys. zł), ci z mniej liczącymi się wynikami — tylko 500 ringgitów (ok. 460 zł).

Badminton, który jest niezwykle popularny w Malezji, pozwala utalentowanym zawodnikom żyć na wysokim poziomie. Przykładowo, szacuje się, że Lee Chong Wei (fot.), który zwyciężył w 5 turniejach Super Serii i utrzymywał się na 1. miejscu rankingu BWF, zarobił ok. 297 tys. ringgitów (ok. 273 tys. zł), nie licząc turniejowej puli nagród. Za podobne osiągnięcia pary Kien Keat / Boon Heong oraz Pei Tty / Eei Hui zgarnęły okrągłą sumkę 404 tys. ringgitów (ok. 370 tys. zł).

Niedobrze jest jednak być w Malezji zawodnikiem kontuzjowanym lub bez formy. Tacy badmintoniści dostają od BAM od 3 tys. ringgitów (ok. 2,7 tys. zł) do... 500 ringgitów (ok. 460 zł).

Fot. © BadmintonPhoto.com (archiwum)

pola

© BadmintonZone.pl | zaloguj