2018-10-17, Kuala Lumpur
Niespodziewana zmiana składu (AMŚ)
Studenci tajlandzcy ograli w finale drużynowych akademickich mistrzostw świata Chińczyków.

Drużyna chińska dwukrotnie wychodziła na prowadzenie dzięki wygranym w mikście i deblu męskim. Tajlandia dwukrotnie wyrównywała po zwycięstwach w singlach. O wszystkim decydował debel kobiet. Tajlandki nie zraziły się stratą w pierwszym secie 4:10 i wygrały go do 19. Chinki miały dobry finisz w drugiej partii, zwyciężając 21:17. W decydującym secie Rawimon Iamratanamaetheekul (fot.) i Pacharapun Chochuwong nie dopuściły Chinek do prowadzenia od stanu 5:5 i zapewniły swojemu zespołowi mistrzostwo świata.

Czy to sensacja? Niekoniecznie. O sile tajlandziego badmintona, a zwłaszcza jego żeńskiej części, świadczy posiadanie aktualnego (2018) drużynowego wicemistrzostwa świata kobiet. Z tamtego składu w Kuala Lumpur gra Pacharapun Chochuwong. Tajlandki są także brązowymi medalistkami tegorocznych igrzysk azjatyckich. Nieprzypadkowo więc aż dwa punkty przeciw Chinom zdobyły tajlandzkie studentki.

Brąz zdobyły Korea i Tajpej. Z wymienionymi teamami Chin i Korei przyszło zmierzyć się reprezentacji Polski. Wynik był łatwy do przewidzenia. Na szczęście wcześniej Polska pokonała w grupie Sri Lankę 3:2, co zapewniło naszym badmintonistom drugie miejsce w grupie eliminacyjnej za Koreą i awans do ćwierćfinału. W spotkaniu ze Sri Lanką cenne punkty zdobyli: Śmiłowski i Świerczyńska w grze mieszanej, Danielak w singlu i debel Jakowczuk, Świerczyński. Miejsce 5.-8. (po ćwierćfinałowej porażce z Chinami) oznacza dla Polski obronę pozycji wynikającej z rozstawienia.

Akademicka reprezentacja Polski poleciała do Kuala Lumpur w składzie: Mateusz Danielak, Wiktoria Dąbczyńska, Aleksandra Goszczyńska, Krzysztof Jakowczuk, Oliwia Socha, Przemysław Szydłowski, Paweł Śmiłowski, Magdalena Świerczyńska, Mateusz Świerczyński z trenerem Dariuszem Nowickim.

Dla uważnych czytelników naszego serwisu nasuwa się w tym momencie pytanie: dlaczego 10 dni temu nowa młodzieżowa mistrzyni Polski Karolina Władzińska w wypowiedzi dla BadmintonZone.pl mówiła: przede mną wyjazd na akademickie mistrzostwa świata w Malezji, a teraz nie widnieje w składzie występującym w Kuala Lumpur?

Władzińską, która już otrzymała bilet i strój w składzie, zastąpiła w niemal ostatniej chwili Oliwia Socha. Dla kogo obie zawodniczki, a zwłaszcza Władzińska, stały się igraszką i dlaczego? Do redakcji BadmintonZone.pl napłynęły nie zawsze spójne informacje na ten temat. Bezspornym faktem jest wytypowanie pierwotnego składu przez trenerów kadry narodowej. Wszystko wskazuje też na to, że obecności Władzińskiej w składzie sprzeciwiło się ministerstwo sportu i turystyki bądź nadzorowany przez nie Instytut Sportu. Argumentem było niespełnianie przez Władzińską kryterium kwalifikacji wyznaczonego na początku tego roku przez PZBad (obecność w pierwszej "400" rankingu światowego). Nie jest jednak do końca jasne, czy było to jedyne kryterium, które powinno być brane pod uwagę. I czy Socha spełniała wszystkie kryteria. Natomiast gołym okiem widać, że trenerzy mieli lepszą orientację w przedmiocie sprawy, skoro na kilka dni przed wylotem do Malezji Władzińska pokonała wszystkie kluczowe rywalki (w tym Sochę) na młodzieżowych mistrzostwach Polski w Białymstoku.

Rozwikłanie tej przykrej sprawy nie jest rzeczą prostą, bo zaangażowane są w nią różne podmioty, również Akademicki Związek Sportowy. W każdym razie decydenci nie popisali się kosztem zawodniczki i wizerunku sportu. Albowiem pojawiły się przypuszczenia, że sprawa może mieć związek z konfliktem niewysłanej ostatecznie na mistrzostwa zawodniczki z jej byłym klubem w momencie zmiany barw klubowych. Pożywką dla takich podejrzeń są kompromitujące (na razie nie wiemy kogo) perypetie ze zmianą w ostatniej chwili w składzie ekipy.

Jeszcze bardziej zagadkowa jest równoległa zmiana trenera drużyny: Jana Rudzińskiego, który miał już bilet i strój reprezentacyjny, zastąpił Dariusz Nowicki. Do redakcji dotarły informacje, że Rudziński nie był wpisany w rejestr trenerów kadry akademickiej. Problem w tym, że rejestr taki praktycznie nie istniał, a już na pewno nie widniał w nim Nowicki. Czemu więc zmieniono w ostatniej chwili trenera? Ponoć dla niektórych osób w ministerstwie Rudziński nie był wystarczająco doświadczony. Dlaczego w takim razie zmieniono go na znakomitego i przesympatycznego showmana Nowickiego, którego doświadczenie w profesjonalnym badmintonie jest mało znane? Rzekomo miał o tym decydować związek Nowickiego z Akademią Wychowania Fizycznego w Warszawie. Jeśli tak było, to jest to w bardzo małym stopniu merytoryczne.

I znowu pojawia się przykry aspekt wizerunkowy. Tajemnicza zmiana trenera wzmacnia plotki bazujące na skojarzeniu z faktem, że wycofany z reprezentacji trener jest nowym szkoleniowcem Władzińskiej po zmianie klubu. Dla zwolenników teorii spiskowych to świetna pożywka.

Wynik finału (17.10.2018)
Tajlandia — Chiny 3:2
Supak JOMKOH/ Kwanchanok SUDJAIPRAPARAT — DU Peng/ HUANG Kaixiang 19:21 16:21 (0:30), Adulrach NAMKUL — REN Pengbo 21:14 21:11 (0:35), Supak JOMKOH/ Mek NARONGRIT — HUANG Kaixiang/ REN Xiangyu 12:21 15:21 (0:28), Supanida KATETHONG — SITU Jin 21:9 21:8 (0:24), Pacharapun CHOCHUWONG/ Rawimon IAMRATANAMAETHEEKUL — DU Peng/ TAN Yue 21:19 17:21 21:17 (1:12).

Wyniki reprezentacji Polski
Polska — Sri Lanka 3:2 (15.10.2018)
Paweł ŚMIŁOWSKI/ Magdalena ŚWIERCZYŃSKA — Pasindu Prabhaswara Ambegoda AMBEGODA LIYANA APPUHAMILAGE/ Kavidi Ishadika SIRIMANNAGE 21:13 21:7 (0:20), Mateusz DANIELAK — Sithila Dananjaya GALBADA LIYANAGE 21:19 22:20 (0:27), Oliwia SOCHA — Thilini Promodika HENDAHEWA 21:14 10:21 10:21 (0:41), Krzysztof JAKOWCZUK/ Mateusz ŚWIERCZYŃSKI — Malith Arjuna Tennakoon TENNAKOON MUDIYANSELAGE/ Damindu Kalhara VIDANAPATHIRANA 21:5 21:9 (0:17), Wiktoria DąBCZYŃSKA/ Aleksandra GOSZCZYŃSKA — Thilini Promodika HENDAHEWA/ Kavidi Ishadika SIRIMANNAGE 15:21 21:7 15:21 (0:42).
Korea — Polska 5:0 (16.10.2018)
KIM Hwitae/ KIM Jaehwan — Mateusz DANIELAK/ Krzysztof JAKOWCZUK 21:8 21:10 (0:20), LEE Dahui — Oliwia SOCHA 21:10 21:11 (0:26), SON Seonghyun — Mateusz ŚWIERCZYŃSKI 21:11 21:10 (0:24), HAN Yongjoo/ LEE Yena — Wiktoria DĄBCZYŃSKA/ Aleksandra GOSZCZYŃSKA 21:9 21:8 (0:23), CHOI Hyukgyun/ HWANG Hyunjeong — Paweł ŚMIŁOWSKI/ Magdalena ŚWIERCZYŃSKA 14:21 21:18 21:16 (0:40).
Chiny — Polska 3:0 (16.10.2018)
HUANG Kaixiang/ REN Xiangyu — Mateusz DANIELAK/ Mateusz ŚWIERCZYŃSKI 21:13 21:12 (0:20), FAN Mengyan — Oliwia SOCHA 21:3 21:6 (0:19), REN Pengbo — Krzysztof JAKOWCZUK 21:13 21:13 (0:31), NI Bowen/ TAN Yue — Wiktoria DĄBCZYŃSKA/ Aleksandra GOSZCZYŃSKA i DU Peng/ REN Xiangyu — Paweł ŚMIŁOWSKI/ Magdalena ŚWIERCZYŃSKA — nie rozgrywano.

15. akademickie mistrzostwa świata w badmintonie. 2018 FISU World University Badminton Championship. Turniej drużynowy: 15-17 października 2018. Turniej indywidualny: 19-21 października 2018. Kuala Lumpur (Malezja). Stadium Juara. Strona zawodów. Wyniki turnieju drużynowego w serwisie tournamentsoftware.com. Wyniki turnieju indywidualnego w serwisie tournamentsoftware.com.

Fot. © BadmintonPhoto.com (archiwum)

jr

© BadmintonZone.pl | zaloguj