2018-07-22, Singapur
Co znaczył gest Chou Tien Chena?
Tajwańczyk Chou Tien Chen (fot.), wstrzemięźliwie jak na swoje zwyczaje zareagował na zwycięski punkt w finale otwartych mistrzostw Singapuru w badmintonie (HSBC BWF World Tour Super 500, 355 tys. dol.).
Było to zapewne spowodowane łatwą wygraną z rodakiem (Hsu Jen Hao). Ale wskazującym palcem jakby pogroził: Na co naprawdę mnie stać, pokażę dopiero na mistrzostwach świata. Na owych mistrzostwach może się zresztą spotkać z Adrianem Dziółką, jeśli obaj wygrają swoje pojedynki pierwszej rundy.

Dla przegranego, Hsu Jen Hao (41. BWF), samo osiągnięcia finału w Singapurze, to bardzo duży sukces.

Bardzo zmienny przebieg miał finał singla pań. W pierwszym secie prowadzenie kilkakrotnie zmieniało się, w końcówce Chinka Gao Fangjie nie wykorzystała czterech setboli i przegrała z Japonką Sayaką Takahashi 24:26. W drugiej odsłonie pojedynku prowadzenie zmieniło się tylko raz. Chinka seryjnie zdobywała punkty, prowadziła 8:2, ale jeszcze przed przerwą przegoniła ją Japonka. Teraz ta ostatnia zdobywała seriami punkty: nabiła ich sobie 19, tracąc tylko 6, co dało jej zwycięstwo i 26625 dolarów premii. Z kolei Gao Fangjie pozostała — oprócz premii w wysokości 13490 dolarów — satysfakcja z wygranej w półfinale z Nitchaon Jindapol (Tajlandia). Chinka zmazała częściowo uraz z półfinału mistrzostw świata drużyn kobiecych (Puchar Uber), gdzie w tym roku przegrała z Tajlandką, co dało potem w efekcie rywalkom wygraną 3:2 i Chinki nie obroniły tytułu.

Indonezyjczycy Mohammad Ahsan i Hendra Setiawan pewnie i w świetnym stylu godnym debla dwukrotnie opromienionego zdobyciem mistrzostwa świata pokonali w finale chiński duet Ou Xuanyi, Ren Xiangyu.

W finale debla kobiet spotkały się dwie pary japońskie. Ayako Sakuramoto/ Yukiko Takahata to bardzo obiecujący debel i ich wygrana nie stanowiła zaskoczenia. Z kolei dla przegranej pary — Nami Matsuyama/ Chiharu Shida — dotarcie do pierwszego finału turnieju tej rangi stanowiło niewątpliwy sukces.

Finał miksta był jedynym weryfikującym pozytywnie rozstawienie. Jednak turniejowa jedynka, zarazem numer jeden listy światowej indonezyjscy miksiści, aktualni mistrzowie olimpijscy i mistrzowie świata, Tontowi Ahmad i Liliyana Natsir, ulegli po słabej grze rozstawionej z numerem dwa parze malezyjskiej Goh Soon Huat, Shevon Jemie Lai. Ahmad i Natsir nie zgłosili się do tegorocznych mistrzostw świata. Liliyana "Butet" szykuje się do zakończenia wielkiej kariery. Jedynym tytułem indywidualnym, którego brakuje jej do kolekcji jest mistrzostwo igrzysk azjatyckich. I tam zamierza w tym roku wystartować.

Zwróćmy uwagę, że żadnego tytułu mistrzowskiego w tym roku w Singapurze nie zdobyli Chińczycy z kontynentu (ChRL).

Wyniki finałów (22.07.2018)
Gra pojedyncza mężczyzn
CHOU Tien Chen (Tajpej, 1) — HSU Jen Hao (Tajpej) 21:13 21:13 (0:43).
Gra pojedyncza kobiet
Sayaka TAKAHASHI (Japonia, 5) — GAO Fangjie (Chiny, 7) 25:23 21:14 (0:47).
Gra podwójna mężczyzn
Mohammad AHSAN/ Hendra SETIAWAN (Indonezja, 5) — OU Xuanyi/ REN Xiangyu (Chiny) 21:13 21:19 (0:30).
Gra podwójna kobiet
Ayako SAKURAMOTO/ Yukiko TAKAHATA (Japonia, 5) — Nami MATSUYAMA/ Chiharu SHIDA (Japonia) 16:21 24:22 21:13 (1:10).
Gra mieszana
GOH Soon Huat/ Shevon Jemie LAI (Malezja, 2) — Tontowi AHMAD/ Liliyana NATSIR (Indonezja, 1) 21:19 21:18 (0:36).
         
Zob. też:
Indonezyjskie gwiazdy błyszczą w Singapurze.
Wyborna forma niemieckich deblistek.

Otwarte Mistrzostwa Singapuru w badmintonie. Singapore Open 2018. 17-22 lipca 2018. Singapur (Singapur). Singapore Indoor Stadium. Turniej HSBC BWF World Tour Super 500. Pula nagród 355 tys. dol. Wyniki w serwisie tournamentsoftware.com.

Fot. © BadmintonPhoto.com (live)

jr

© BadmintonZone.pl | zaloguj