2012-12-05
Klaudia Majorowa - trenerka z polskimi doświadczeniami
BadmintonEurope.com w cyklu "Kobiety w badmintonie" zamieścił wywiad z Klaudią Majorową (na zdjęciu z Tatianą Bibik), trenerką rosyjskiej kadry narodowej, której zawodniczki — Waleria Sorokina i Nina Wisłowa zdobyły brązowy medal w tegorocznych Igrzyskach Olimpijskich w Londynie.

Klaudia Majorowa dzieli się wrażeniami z występów jej drużyny w tym najważniejszym sportowym turnieju, sukcesami z własnej kariery zawodniczej, a także dumnie opowiada o rozwoju badmintona w Rosji, obecnie silnie wspieranego przez rodzime ministerstwo sportu. W wywiadzie pojawiają się także negatywne wspomnienia dotyczące organizacji IO w Londynie, skierowane jednak tylko w stronę Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego.

W obszernym fragmencie wywiadu Majorowa przywołuje ważny etap swojej trenerskiej kariery, który przez wiele lat tworzył się w Polsce. Wspomina: W 1991 roku zostałam zaproszona do Polski przez klub Piast Słupsk, w którym występowałam jako zawodniczka, jednak koncentrowałam się bardziej na pracy trenerskiej. Najtrudniej było wywalczyć pierwszy medal dla Polski. Pracowałam w Słupsku w (nieistniejącej już dzisiaj — przyp. ap) Sportowej Szkole Podstawowej nr 16 im. Jerzego Chromika. Dyrektor szkoły rozumiał moją determinację i konieczność ciężkiej pracy, która miała doprowadzić do uzyskania medalu mistrzostw Europy juniorów. Pozwolił nam zatem trenować w hali zawsze wtedy, kiedy tego potrzebowaliśmy. Trenowałam wówczas z około 140 zawodnikami, reprezentującymi różne poziomy gry i wiek — od 7 do 18 lat. Cały swój dzień — od siódmej rano do dziewiątej wieczorem — spędzałam w szkole. Na szczęście mieszkałam w budynku szkoły, skąd do hali było tylko 100 metrów. Po trzech latach ciężkiej pracy Kamila Augustyn i Piotr Żołądek zostali mistrzami Polski, zaś po pięciu latach dziesiątkę moich zawodników zaproszono do polskiej kadry narodowej, a Kamila Augustyn i Przemek Wacha zostali mistrzami Polski seniorów w wieku zaledwie 17 i 18 lat. Wtedy też zaproponowano mi pracę trenerki polskiej kadry narodowej juniorów.

Nalegałam na kontynuację pracy i stworzyłam biznesplan na następne dwa lata — wspomina Majorowa. Szczęśliwie ówczesna prezes Polskiego Związku Badmintona, Jadwiga Ślawska-Szalewicz, bardzo mnie wspierała i akceptowała mój plan. Zostałam wysłana na kursy trenerskie i na światowe imprezy badmintonowe, żeby uczyć się tego, do czego warto dążyć. I wtedy przyszły sukcesy, ponieważ zdobyliśmy trzy pierwsze medale mistrzostw Europy juniorów, rozgrywanych w 1999 r. w szkockim Glasgow. Przemek Wacha i Kamila Augustyn zdobyli brązowe medale w singlach, zaś w deblu Przemek Wacha z Piotrem Żołądkiem dotarli do finałów.

Klaudia Majorowa wspomina także, że mimo problemów rodzinnych (rozwód, brak czasu dla dziecka), zdobycie pierwszych medali dla Polski wzmocniło ją jako trenerkę i pozwoliło określić cele życiowe. Wtedy też zaczęłam wierzyć w siebie jako trenerkę. Zrozumiałam, że będę zajmować się trenowaniem do końca życia i że badminton jest tym co kocham, dla tego sportu chcę żyć — kontynuuje Majorowa. Dwa lata później, w 2001 roku w Spale podczas mistrzostw Europy juniorów, Kamila wygrała srebro w singlu, zaś w deblu w parze z Nadią Kostiuczyk zostały mistrzyniami. Później te zawodniczki osiągały sukcesy w różnych turniejach. Największą satysfakcję dla mnie jako trenerki przyniosło wejście Przemka Wachy do półfinałów China Masters w 2007 roku i zwycięstwo Kamili Augustyn i Nadii Kostiuczyk w Denmark Open w 2006 roku. Od 2006 roku zawodnicy trenowani przeze mnie regularnie zdobywali medale w mistrzostwach Europy. 

Majorowa wymienia te sukcesy: dwa brązowe medale miksta Robert Mateusiak/ Nadia Kostiuczyk oraz debla Michał Łogosz/ Robert Mateusiak w Den Bosch w 2006 r., brąz Przemka Wachy i srebro miksta Mateusiak/ Kostiuczyk w 2008 r. w Danii, dwa ćwierćfinały igrzysk w Pekinie (w deblu mężczyzn i mikście). Podsumowuje: Prowadzona przeze mnie polska drużyna awansowała z 23. na 11. miejsce w rankingu światowych mistrzostw Sudirman Cup.

Pełen tekst wywiadu w języku angielskim można przeczytać na stronie badmintoneurope.com.

Fot. © BadmintonPhoto.com (archiwum)

ap

© BadmintonZone.pl | zaloguj