2017-11-25, Guangzhou
Z archiwów BadmintonZone - zdarzyło się 10 lat temu
KTO SIĘ NIE BOI CHINEK

25.11.2007. Dwudziestoczteroletnia Malezyjka Wong Mew Choo (fot.) pognębiła Chinki do końca.
W finale otwartych mistrzostw Chin pokonała liderkę rankingu BWF Xie Xingfang. Z Xie poradziła sobie również w 1/8 finału tegorocznych mistrzostw świata w stolicy swego kraju, Kuala Lumpur. Była to wówczas olbrzymia sensacja: Xie była obrończynią tytułu mistrzowskiego.

Pierwsze cztery pozycje w rankingu światowego zajmują obecnie Chinki. Czy jednak gospodarze Igrzysk mogą być pewni sukcesu w singlu pań? Wong, Tine Rasmussen, a może jeszcze ktoś inny potrafi zagrozić w Pekinie faworytkom?

Na razie Chińczycy mogą być spokojni o losy rywalizacji w deblu pań. W China Open wszystkie medale zgarnęły gospodynie.

Niewiele gorzej niż Wong poszło jej chłopakowi — Lee Chong Wei; przegrał jednak w finale z Bao, co osłodziło gospodarzom porażkę Xie.

Wyniki finałów
Gra pojedyncza mężczyzn
BAO Chunlai (3, ChRL) — LEE Chong Wei (2, Malezja) 21:12 21:13 (0:39).
Gra pojedyncza kobiet
WONG Mew Choo (Malezja) — XIE Xingfang (1, ChRL) 21:16 8:21 21:17 (1:02).
Gra podwójna mężczyzn
Markis KIDO / Hendra SETIAWAN (3, Indonezja) — GUO Zhendong / XIE Zhongbo (ChRL) — 21:12 21:19 (0:33).
Gra podwójna kobiet
GAO Ling / ZHAO Tingting (5, ChRL) — DU Jing / YU Yang (ChRL) 17:21 21:15 21:8 (1:02).
Gra mieszana
Nova WIDIANTO / Liliyana NATSIR (2, Indonezja) — Sudket PRAPAKAMOL / Saralee THOUNGTHONGKAM (Tajlandia) 15:21 21:18 21:11 (0:53).

PRZEMĘCZENI CHIŃCZYCY

25.11.2007. Szef teamu chińskiego, Li Yongbo, oświadczył na konferencji prasowej, że jego zawodnicy nie wezmą udziału w finałach Superserii. Przyczyna nie jest spowodowana zwłoką w ustaleniu miejsca i terminu tych zawodów, lecz bardziej troską o formę zawodników. — Wszyscy moi zawodnicy, a zwłaszcza tacy weterani jak Zhang Ning albo Cai i Fu są bardzo zmęczeni i potrzebują odpoczynku i powrotu do treningów. Także fakt, że te zawody nie dają punktów w rankingu olimpijskim skłonił nas nas do opuszczenia tej imprezy pomimo obiecanych pieniędzy — powiedział Li Yongbo.

Chińczyk przyznał, że był zawiedziony wynikami swojego zespołu w ostatnim China Open, ale nie obwinia go o to, ponieważ wie, że wszyscy dali z siebie wszystko, a napięty program pociągnął za sobą ofiary.

Otwarte mistrzostwa Chin w badmintonie. PICC China Open Badminton Championships, 20-25 listopada 2007, Guangzhou (Chiny). Turniej z cyklu Super Series (2). Pula nagród: 250 tys. dol.

Fot. © BadmintonPhoto.com (live)

jr

© BadmintonZone.pl | zaloguj