2017-08-27, Glasgow
Glasgow po 20 latach znowu szczęśliwe dla Duńczyka
Duńczyk Viktor Axelsen (fot. 1.), zdobywając w Szkocji mistrzostwo świata w grze pojedynczej, nawiązał w niezwykły sposób do sukcesu swojego rodaka Petera Rasmussena dwie dekady temu. Nie tylko okrągłą rocznicą, ale i miejscem, bo Rasmussen — po dramatycznym meczu — też wygrał w Glasgow (1997) i też z Chińczykiem.

W finale Axelsen i Lin Dan mieli silne wsparcie swoich kibiców, ale Duńczyk i tak czuł w sobie większą moc, którą materializował w odpowiednich momentach w silnych i celnych atakach. Chińczyk z czasem miał coraz więcej problemów z ich odpieraniem i gdy w drugim secie zaczął tracić dystans do Duńczyka, na twarzy dwukrotnego mistrza olimpijskiego pojawił się grymas zniecierpliwienia.

Po decydującej lotce Axelsen (fot. 2.) — podobnie jak po zwycięstwie nad Chen Longiem — patrzył z niedowierzaniem. Jednak błyskotliwy przebieg kariery Viktora od dawna wróżył takie sukcesy. Wypada mieć nadzieję, że nowemu mistrzowi zdrowie dopisze lepiej niż Rasmussenowi, któremu karierę praktycznie zrujnowały kontuzje.

Bardziej zacięty był finał singla kobiet pomiędzy Japonką Nozomi Okuharą i Hinduską Pusarlą Venkatą Sindhu. Obie zawodniczki utrzymały do walki o złoto znakomitą formę i wyrównany pojedynek trwał dwie godziny bez dziesięciu minut. Na taką długość meczu zapracowała bardziej Sindhu, która notorycznie opóźniała grę, czując wyraźnie lepszą kondycję u przeciwniczki. Okuhara, jakby chcąc to jeszcze bardziej udowodnić, ostentacyjnie wykonywała niekiedy w krótkich momentach przerwy ćwiczenia gimnastyczne.

Sędzia prowadząca wykazywała wobec reprezentantki Indii daleko posuniętą tolerancję, ale w końcu nie wytrzymała i ona, karząc Sindhu (fot. 3.) pokazaniem żółtej kartki. Minimalne zwycięstwo Okuhary (na fot. 4. otrzymuje gratulacje i puchar od księcia Edwarda) było jak najbardziej zasłużone, ale uznanie za znakomite widowisko należy się obu finalistkom — mimo prawie dwóch godzin chyba nikt się nie nudził.

Chińczycy zdobyli dwa tytuły mistrzowskie w grach podwójnych. Łatwiej przyszedł im w deblu mężczyzn. Liu Cheng i Zhang Nan (fot. 5.) mieli ułatwione zadanie wskutek zbyt licznych niewymuszonych błędów rywali, Mohammad Ahsana i Riana Agunga Saputro (Indonezja).
 
W deblu kobiet Chinki, Chen Qingchen i Jia Yifan (fot. 6.), stoczyły wyrównany finał z Japonkami, Yuki Fukushimą i Sayaką Hirotą, ale w trzecim secie kontrolowały już sytuację od początku do końca.

Chen Qingchen miała szansę zgarnąć w ostatnim meczu dnia — grze mieszanej — drugi tytuł mistrzowski (tylko ona wystąpiła w dwóch finałach). W parze z Zheng Siwei'em była ku temu na dobrej drodze, ale drugi i trzeci set były popisem ich rywali, mistrzów olimpijskich z Rio, indonezyjskiej pary, Tontowi Ahmad/ Liliyana Natsir (fot. 7.). Natsir, obecnie w wieku 31 lat, pracuje stale na status jednej z najlepszych badmintonistek w historii gier podwójnych. Oprócz złota olimpijskiego "Butet" (taki ma przydomek) ma w dorobku już cztery tytuły mistrzyni świata w grze mieszanej.



Wyniki finałów (27.08.2017)
Gra pojedyncza mężczyzn
Viktor AXELSEN (Dania, 3) — LIN Dan (Chiny, 7) 22:20 21:16 (0:54).
Gra pojedyncza kobiet
Nozomi OKUHARA (Japonia, 7) — PUSARLA Venkata Sindhu (Indie, 4) 21:19 20:22 22:20 (1:50).
Gra podwójna mężczyzn
LIU Cheng/ ZHANG Nan (Chiny, 8) — Mohammad AHSAN/ Rian Agung SAPUTRO (Indonezja) 21:10 21:17 (0:37).

Gra podwójna kobiet
CHEN Qingchen/ JIA Yifan (Chiny, 4) — Yuki FUKUSHIMA/ Sayaka HIROTA (Japonia, 9) 21:18 17:21 21:15 (1:23).
Gra mieszana
Tontowi AHMAD/ Liliyana NATSIR (Indonezja, 3) — ZHENG Siwei/ CHEN Qingchen (Chiny, 1) 15:21 21:16 21:15 (0:56).

Zob. albumy zdjęć na Facebooku Badzine Poland:
1/4 finału MŚ w badmintonie (25.08.2017).
1/8 finału MŚ w badmintonie (24.08.2017).
Emil Holst, Lin Dan i inni.
Lee Chong Wei, Leverdez i inni.
MŚ w Glasgow: Prądziński/Rudziński vs Jansen/Zurwonne.
MŚ Glasgow 2017: Dubowski vs Ginting.
Lin Dan i inni. MŚ w badmintonie.
Bochat/Cwalina vs Lamsfuss/Seidel (MŚ Glasgow 2017).

Zob. też:
Axelsen nie zadowolił się brązem.
Adcockowie nie zawiedli brytyjskiej publiczności.
Nieobliczalne singlistki.
Niemcy solidni, ale przegrani.
Dubowski wróci z podniesionym czołem, ale MŚ bez Polaków.
Debliści zagrali poniżej swoich możliwości.
Jak losowano mistrzostwa świata.
Faworyci rankingowi.
Kto pierwszy ten lepszy.
Co robią Szkoci raz na 10 lat?


Indywidualne mistrzostwa świata w badmintonie. TOTAL BWF World Championships 2017. 21-27 sierpnia 2017. Glasgow (Szkocja). Emirates Arena. Zawody kategorii BWF Events. Strona indywidualnych mistrzostw świata. Zob. wyniki Polaków. Wszystkie wyniki w serwisie tournamentsoftware.com.

Fot. © Janusz Rudziński, BadmintonZone.pl (live)

jr

© BadmintonZone.pl | zaloguj