|
2016-11-29
Pączek i Hawel błyszczą w Niemczech
Polscy badmintoniści występowali we wtorek w pierwszej Bundeslidze.
Niestety jedynie Pawłowi Pietryi udało się odnieść zwycięstwo. Grając w barwach TSV 1906 Freystadt w parze z Johannesem Pistoriusem, ograł w deblu innego Polaka, Przemysława Szydłowskiego, któremu partnerował Bułgar Krasimir Jankow: 14:12 11:6 5:11 11:3. To jednak drużyna Szydłowskiego odniosła cenne zwycięstwo 4:3, dzięki czemu minimalnie wyprzedza zespół Pietryi na pograniczu strefy zagrożonej spadkiem. Dodajmy, że Paweł przegrał we wspomnianym meczu miksta w parze z Julią Kunkel przeciwko parze Manuel Heumann/ Elisabeth Baldauf: 11:13 5:11 11:9 7:11.
Tego samego dnia w pierwszej Bundeslidze grał jeszcze — w barwach FC Langenfeld — Wojciech Szkudlarczyk. Poszło mu jeszcze gorzej niz Pietryi, bo przegrał oba swoje spotkania. W parze z Chorwatem Igorem Cimburem przegrał z deblem TSV Trittau Ary Trisnanto/ Nikolaj Persson 4:11 7:11 11:8 8:11. Razem z Fabienne Köhler przegrał z mikstem Nikolaj Persson/ Iris Tabeling 8:11 11:13 7:11. W barwach Trittau z kolei grał Miłosz Bochat. Przegrał zaciętego debla w parze z Jonathanem Perssonem przeciwko duetowi Philipp Wachenfeld/ Samuel Hsiao 11:5 5:11 11:7 7:11 10:12 i był to jedyny punkt stracony przez przyjezdnych. Albowiem gospodarze, czyli drużyna Szkudlarczyka, ostatecznie przegrali cały mecz 1:6 i zajmują ostatnie miejsce w tabeli. Znacznie lepiej poszło w niedzielę Polakom grającym w drugiej Bundeslidze (grupa północna). W barwach BC Wipperfeld brylował Hubert Pączek (fot.). Grając na wyjeździe przeciwko drugiemu zespołowi TSV Trittau miał okazję — wspierany przez Marka Lamsfußa — rywalizować z wtorkowym partnerem Bochata, Jonathanem Perssonem, któremu towarzyszył Rasmus Zander, i zwyciężył 11:6 11:5 12:10. Okazję pognębienia Perssona wykorzystał również w singlu, wygrywając 13:11 8:11 11:7 7:11 11:7. Spotkanie obu drużyn było bardzo zacięte. Dla Trittau zapunktowała Aneta Wojtkowska w deblu, ale przegrała w mikście i team Wipperfeld wygrał 4:3. Drużyna Pączka jest samodzielnym liderem północnej grupy drugiej Bundesligi. Dobrze poszło również Rafałowi Hawlowi. Jego Blau-Weiss Wittorf pokonał TV Refrath 2 5:2 i jest na czwartym miejscu w tabeli grupy północnej drugiej Bundesligi. Sam Rafał walnie się przyczynił do zwycięstwa, wygrywając singla i debla bez straty seta. Fot. © Janusz Rudziński, BadmintonZone.pl (archiwum) jr |
|
| © BadmintonZone.pl | zaloguj | |