2016-11-11, Aarhus
Z archiwów BadmintonZone - zdarzyło się 10 lat temu
JEDNA MYŚL NA KORCIE. ROZMOWA Z KAMILĄ AUGUSTYN

11.11.2006. Po wielkim sukcesie — w parze z Nadią Kostiuczyk — w pięciogwiazdkowym turnieju w Aarhus krótkiej wypowiedzi udzieliła nam Kamila Augustyn.

- Co było kluczem do sukcesu w Denmark Open?
- Przede wszystkim nasza bardzo dobra gra. Przykładowo, podczas gdy wcześniej na turnieju w Niemczech [Bitburger Open] dość kiepsko taktycznie zagrałyśmy w przegranym spotkaniu z Indonezyjkami [Nur Sugianti ENDANG / Rani MUNDIASTI], Źle się ustawiałyśmy na korcie, to w Danii grałyśmy tak, jak dokładnie należało. Już dawno nie było tak idealnie: jedna z nas wychodziła na siatkę, druga atakowała. Jak grałyśmy, cały czas jedna myśl była na korcie. Myślę, że to przeważyło szalę na naszą korzyść.
- Czy nieobecność najsilniejszych debli chińskich stanowiła istotną okoliczność?
- Zagrałyśmy naprawdę bardzo dobre mecze. Jestem bardzo zadowolona z tego wyjazdu i to, że nie było tam kilku najlepszych zawodniczek nie świadczy o tym, że miałyśmy łatwe mecze. Wygrałyśmy z mistrzyniami Europy [Donna Kellogg / Gail Emms], które wyjeżdżają na turnieje w Azji i dochodzą do miejsc medalowych. Wiadomo, że z Chinkami na pewno byłoby nam ciężej grać, ale myślę, że grając tak jak to w Danii uczyniłyśmy, mogłybyśmy na pewno z nimi powalczyć.
- Czy ten sukces stanowi przełom w twojej karierze deblowej?
- To się wszystko okaże. Ten rok miałam taki, że cały czas zmagałam się z kontuzjami, nie trenowałyśmy z Nadią. Przetrenowałam w sumie połowę tego czasu, który trenowali inni, bo cały czas była albo kontuzja, albo leczenie. Myślę, że teraz wszystko się już uspokoiło, zaczynam normalnie trenować. Jeżeli będę normalnie trenować, to będziemy w stanie osiągać dobre wyniki. Tylko ważne, by nie było kontuzji.
- Jakie plany wiążesz z grą pojedynczą?
- Na pewno bardzo ciężko jest grać i singla, i debla, zwłaszcza pod względem treningu, i tym bardziej gdy się trenuje mniej, niż powinno się trenować. Dlatego na razie nie zastanawiałam się nad tym, jak to będzie wyglądać. Na pewno się nastawiam na debla. Teraz się zmienił system dotychczasowych rozgrywek Grand Prix. Nie każdy kto się zgłosi, będzie mógł tam grać, dlatego muszę się zastanowić nad tym, jak to będzie dalej wyglądać.

Rozmawiał Janusz Rudziński.

CHEN WYGRAŁ Z CHENEM. ECHA ŚWIETNEJ GRY POLEK W DENMARK OPEN

5.11.2006. Pod znakiem dominacji Chin w grach pojedynczych i Europy w grach podwójnych zakończyły się otwarte mistrzostwa Danii w badmintonie. Trzeba jednak pamiętać, że ten turniej World Grand Prix i tak pominęło w swoich kalendarzach wielu czołowych zawodników azjatyckich. Chińczycy przysłali na przykład badmintonistów pominiętych w składzie na prestiżowe Igrzyska Azjatyckie. Chen Hong przekonywająco udowadniał przeto swą grą w Aarhus, że być może selekcjoner chiński Li Yongbo mylił się nie wystawiając go na Igrzyska. Podobnie było ze składem innych ekip azjatyckich.
Dla Polaków turniej ten przejdzie do historii jako pierwszy megasukces w turniejach międzynarodowych tej rangi. Pierwsze miejsce w pięciogwiazdkowym Denmark Open o puli nagród 170 tys. dolarów oznacza potężny zastrzyk punktów rankingowych dla debla żeńskiego. Augustyn i Kostiuczyk zarobiły ponadto sporą premię pieniężną za 1. miejsce w grze podwójnej: 10 370 dol. Niezłe punkty rankingowe zapisali też sobie Polacy w mikście (Robert Mateusiak i Nadia Kostiuczyk).

Znakomite występy polskiego debla kobiecego zwróciły uwagę komentatorów, którzy do tej pory często lekceważyli Polaków i mylili fakty ich dotyczące. Na światowych forach badmintonowych pojawiły się liczne komplementy nt. gry Kamili i Nadii. Nikt tam nie stawiał na ich zwycięstwo.

Po półfinałowym sukcesie Polek zainteresował się nimi czołowy komentator witryny BWF Raphael Sachetat. Omówił krótko ich dotychczasową karierę i opisał przebieg zwycięskiego półfinału z Indonezyjkami. Cytował Kamilę (We are just so happy we won this match. We almost lost it because we played so stupidly against the Indonesians towards the end. As we were leading 19/13 in the last game, we started smashing and trying to finish the points which is really not something to do against them) i Nadię (It's really good for us to win here because we need the points to get higher ranking as we don't travel so much. We stay at home and the sparring is really poor in Poland. The boys travel much more than us, but our coach believes it's better to stay at home not to show our secrets, but on the contrary, I believe we should get more matches with strong pairs to get better). Sachetat wzmiankował o absencji rosyjskiej trenerki deblistek spowodowanej problemami wizowymi.

Duńscy gospodarze odczuwają na pewno niedosyt w związku z przegranymi przez Gadego i Jonassena półfinałami z Chenami. Szkoda szczególnie Jonassena, który był o krok od zwycięstwa z Chen Hongiem. Przypomnijmy, że Duńczyk wcześniej wyeliminował minimalnie Przemka Wachę.

Miejsca Polaków w Denmark Open 2006:
1. Kamila Augustyn / Nadia Kostiuczyk;
5/8. Robert Mateusiak / Nadia Kostiuczyk;
9/16. Przemek Wacha;
17/32. Michał Łogosz / Robert Mateusiak;
33/48. Kamila Augustyn

WYNIKI FINAŁÓW

Singel mężczyzn:
CHEN Hong (2, ChRL) — CHEN Yu (3/4, ChRL) 21:18 21:18.
Singel kobiet:
JIANG Yanjiao — LU Lan (3/4, ChRL) 21:14 21:14 (31').
Debel mężczyzn:
Lars PAASKE / Jonas RASMUSSEN (Dania) — Mathias BOE / Joachim FISCHER (Dania) 18:21 21:10 21:17.
Debel kobiet:
Kamila AUGUSTYN / Nadia KOSTIUCZYK (3/4, Polska) — Gail EMMS / Donna KELLOGG (1, Anglia) 22:20 21:10 (39').
Mikst:
Anthony CLARK / Donna KELLOGG (3/4, Anglia) — Thomas LAYBOURN / Kamilla Rytter JUHL (3/4, Dania) 14:21 21:14 22:20.

MISTRZYNIE DANII: KAMILA I NADIA

5.11.2006. Wielki sukces odniosły Kamila Augustyn i Nadia Kostiuczyk, które wygrały w finale otwartych mistrzostw Danii z rozstawioną z nr. 1 parą angielską Gail Emms / Donna Kellogg 22:20 21:10. Mecz trwał 39 minut.

W 1. secie trwała cały czas wyrównana walka, kiedy żadna z par nie osiągała większej przewagi niż 2 punkty, a bardzo często na tablicy widniał wynik remisowy. Polki w końcówce wywalczyły nieco większą przewagę, prowadząc 18:15, 19:16, by pogrążyć się w chwilowym kryzysie, gdy musiały bronić lotki setowej przy 19:20. Na szczęście pierwsza partia padła ostatecznie łupem Polek po 22 minutach gry.
W 2. inicjatywa należała do Kamili i Nadii, które prowadziły już 9:4, ale Angielki zminimalizowały straty na 9:8. Po minutowej przerwie (przy stanie 11:8) nastąpił koncert gry w wykonaniu polskich deblistek, które niemal zdeklasowały rywalki.
<u>Jest to największy sukces Augustyn i Kostiuczyk w ich karierze</u>. Wykorzystały bezbłędnie fakt nieprzybycia na pięciogwiazdkowy turniej w Danii czołowych par azjatyckich, w tym zwłaszcza najlepszych chińskich. Rozprawiły się z rywalkami z Danii, Indonezji i Anglii. Zwycięstwo oznacza również pokaźną premię pieniężną.

KAMILA I NADIA W FINALE MISTRZOSTW DANII


4.11.2006. Kamila Augustyn i Nadia Kostiuczyk wygrały w półfinale otwartych mistrzostw Danii z parą indonezyjską Jo Novita / Greysia Polii 21:13 19:21 21:19. Mecz trwał 63 minuty.

Polki wygrały wyraźnie 1. set. W 2. inicjatywa należała do Azjatek, ale wydawało się, że w końcówce polski debel opanuje sytuację. Stało się inaczej: Polki przegrały przy 1. lotce setowej. W 3. secie Kamila i Nadia dyktowały warunki gry przez niemal cały czas. Prowadziły już 19:13, gdy zaczęły się problemy. Indonezyjki zdobyły pięć punktów z rzędu. Przy 20:18 Polki nie wykorzystały pierwszej lotki meczowej. Dopiero druga przypieczętowała duży sukces polskiej pary, rozstawionej z numerem 3/4.
 
POLKI W PÓŁFINALE DENMARK OPEN

3.11.2006. Kamila Augustyn i Nadia Kostiuczyk wygrały ćwierćfinał otwartych mistrzostw Danii z Dunkami Sarą Runesten-Petersen / Julie Houmann 21:19 21:16. Mecz trwał 29 minut.
 
KOSTIUCZYK I MATEUSIAK NIE SPROSTALI MISTRZOM ŚWIATA

3.11.2006. Robert Mateusiak i Nadia Kostiuczyk (5/8, Polska) przegrali w 1/4 finału otwartych mistrzostw Danii z mistrzami świata — Nathanem Robertsonem i Gail Emms (2, Anglia) 13:21 20:22. Polacy nie wykorzystali do końca przewagi, którą osiągnęli w 2. secie (prowadzili np. 13:9, 15:13, 18:16). Nie zdołali również wykorzystać lotki setowej przy stanie 20:19. Mecz trwał 31 minut.
 
MIKST W ĆWIERĆFINALE DENMARK OPEN

2.11.2006. Robert Mateusiak i Nadia Kostiuczyk (5/8) wygrali w 1/8 finału otwartych mistrzostw Danii z Peterem Steffensenem i Sarą Runesten-Petersen (Dania) 21:13 21:19. W 1/4 finału Polacy zagrają w piątek z mistrzami świata — Nathanem Robertsonem i Gail Emms (2, Anglia).
 
PRZEMEK O WŁOS OD WYGRANEJ

2.11.2006. Przemysław Wacha nie podołał niestety na turnieju Denmark Open Kennethowi Jonassenowi, przegrywając po zaciętej walce i trzecim secie-horrorze 21:10 18:21 25:23. Tym samym w Aarhus pozostały jeszcze tylko dwie pary z Polski: Kostiuczyk / Augustyn oraz Mateusiak / Kostiuczyk.

POLKI W ĆWIERĆFINALE

2.11.2006. Kamila Augustyn i Nadia Kostiuczyk swobodnie wygrały mecz z Malezyjkami Mooi Hing Yan / Ooi Yu Hang (21:6 21:15), co otworzyło naszym badmintonistkom drogę do ćwierćfinału turnieju Danish Open. Jutro dziewczyny zmierzą się z Dunkami Sarą Runesten-Petersen / Julie Houmann.

BONDE I PEDERSEN ROZPRACOWANI PRZEZ POLAKÓW

2.11.2006. Robert Mateusiak i Nadia Kostiuczyk (5/8) wygrali w 1/16 finału otwartych mistrzostw Danii z przedstawicielami gospodarzy — Rasmusem Bonde i Christinną Pedersenem 12:21 21:18 21:17. W 1/8 finału Polacy zagrają dzisiaj z Peterem Steffensenem i Sarą Runesten-Petersen (Dania). Sara w sierpniu ubiegłego roku zdobyła, grając w barwach Nowej Zelandii, brązowy medal w grze mieszanej podczas mistrzostw świata w Anaheim.
 
AUGUSTYN I KOSTIUCZYK W "16" MISTRZOSTW DANII

1.11.2006. Ze zmiennym powodzeniem toczyły się mecze polskich debli z ich duńskimi rywalami w Aarhus. Najpierw Kamila Augustyn i Nadia Kostiuczyk pokonały Brittę Andersen / Hellę Nielsen 19:21 21:13 21:12. Następnie Michał Łogosz / Robert Mateusiak przegrali z Peterem Steffensenem i Rasmusem Mangorem Andersenem 21:19 15:21 14:21.
W czwartek polski debel żeński (3/4) gra w 1/8 finału z Malezyjkami — Mooi Hing Yan i Ooi Yu Hang. Przemysław WACHA (9/16) z Kennethem Jonassenem (3/4, Dania). Mateusiak i Kostiuczyk (5/8) w 1/16 finału z Rasmusem Bonde i Christinną Pedersenem (Dania).

Otwarte mistrzostwa Danii w badmintonie. Denmark Open 2006, 31 października — 5 listopada, Aarhus (Dania). Turniej z cyklu WGP (5*), 170 tys. dol.

Fot. © BadmintonPhoto.com (archiwum)

jr, pola

© BadmintonZone.pl | zaloguj