2012-10-28, Paryż
Gromowładni Azjaci w Paryżu
Złote medale French Open Super Series stały się udziałem Azjatów. Peter Gade ogłosił chęć zostania trenerem badmintona.

Znaczną nadwyżką punktową 8:0 dla Chinek rozpoczął się pierwszy set pojedynku finałowego debla kobiet między Ma Jin/ Tang Jinhua oraz Dunkami Christinną Pedersen/ Kamillą Rytter Juhl. Mistrzynie Europy nie umiały znaleźć sposobu na wzmocnienie ataku i często popełniały błędy w odpowiedzi na agresywną grę Chinek, które przy tym często testowały, a właściwie egzekwowały, skróty po przekątnej pod niesamowicie wąskim kątem.

Trener Dunek, Claus Poulsen, miał dużo porad do przekazania swoim bamintonistkom w przerwie gry. W drugim secie Dunki nie ryzykowały zagrań po liniach, stawiając na długie wymiany i kończące smecze. Gdy przechodziły do zdecydowanego ataku, udawało im się zdobywać punkt, w szczególności spychać Chinki w stronę linii końcowej oraz linii bocznych. Na przerwę zeszły z przewagą 11:6.

Po przerwie para chińska szybko dogoniła przeciwniczki, zmuszając je do popełniania błędów, a nawet zdobywając przewrotnym uderzeniem w taśmę punkt przewagi. Od tego momentu obie pary zdobywały naprzemiennie prowadzenie w drugim secie. Wreszcie Dunki uzyskały trzy lotki meczowe, które Chinki wybroniły, także rękami przeciwniczek, którym sędzia wywołał błąd podwójnego uderzenia lotki. Jinhua jednak także popełnia błąd serwisu — nie przebijając lotki za siatkę, a chwilę później Kamilla nie jest w stanie obronić lotki. W końcu broniąc cztery setbole Chinki uzyskują pierwszy meczbol i realizują go w stu procentach — wygrywając mecz po 43 minutach. Nowe zestawienie debla chińskiego przynosi profity — 20-letnia Tang Jinhua znakomicie radzi sobie w parze z doświadczoną Ma Jin i zdobywa swój drugi tytuł zwyciężczyni Super Series.

W drugiej odsłonie finałowej wystąpili badmintonowi debiutanci superserii — Duńczyk Viktor Axelsen i Malezyjczyk Liew Daren. Obaj wykorzystali nieobecność liderów rankingu — Lee Chong Weia i Lin Dana. W długich wymianach to sprytne przechwyty i znakomita szybkość na korcie Darena przeważyły losy otwierającego seta na korzyść Malezyjczyka, wygranego przez niego wynikiem 21:18. Podobnie jak we wcześniejszym meczu deblistek, trener Poulsen miał wiele do powiedzenia swojemu podopiecznemu.

W drugim secie, agresywny Liew Daren smeczował nadal skutecznie, wytrącając długonogiego Axelsena z tempa i równowagi. 23-letni Malezyjczyk wykorzystał pierwszy z trzech meczboli efektownym zbiciem znad siatki i po raz pierwszy zdobył tytuł zwycięzcy turnieju rangi Super Series. Powtórzył także zwycięstwo Malezyjczyka we French Open, po zeszłorocznym tryumfie swojego "mistrza" i partnera na korcie treningowym, Lee Chong Wei'a.

Kobiecy singiel rozgrywany przez Sainę Nehwal i Minatsu Mitani (fot.) do połowy pierwszego seta był wyrównaną wymianą doświadczonej Hinduski i debiutującej w finale superserii Japonki. Świetna w defensywie Mitani znakomicie poruszała się po korcie, wymuszając na Nehwal ryzykowne uderzenia w okolicach linii. W ten sposób Saina straciła kilka punktów wyrzucając lotkę nieznacznie na aut, zaś Minatsu bohatersko rzucała się do odbioru wszystkich smeczów przeciwniczki. W końcowej fazie pierwszego seta to Nehwal dominowała, jednak poprzez własne błędy doprowadziła do wyrównania i przewagi Mitani, zakończonej wygraną Japonki 21:19.

W drugim secie, przy stanie 5:7 dla Nehwal, Mitani zagrała znakomity odwrócony skrót po przekątnej, zupełnie wytrącając Sainę z rownowagi. Mimo utrzymującej się kilkupunktowej przewagi Nehwal, to jednak Japonka zeszła zwycięsko na przerwę przy stanie 11:10. Występująca bez wsparcia głownego trenera, Pulelli Gopichanda, Saina miała wiele do przemyślenia w drugiej części tego seta. Jednak Mitani kontynuowała dobrą passę, zdobywając 6 punktów z rzędu aż do stanu 15:10. Nehwal jakby wytrącona ze strategii popełniała błędy wrzucając lotki na aut.

Mitani postanowiła w żadnej mierze nie wypuścić już prowadzenia. Przy stanie 19:11 Saina nie odebrała uderzenia wpadającego wyraźnie w boisko, zaś Japonka zyskała 9 meczboli. Wówczas Nehwal pozwoliła jej wykorzystać już pierwszy, odbijając skrót w siatkę. 21-letnia debiutantka z Japonii zdobyła pierwsze w życiu oraz pierwsze w historii japońskiego singla kobiet, zwycięstwo Super Serii.

W "koleżeńskim" pojedynku gry mieszanej spotkały się pary chińskie — liderzy rankingu i wielu tegorocznych turniejów Xu Chen i Ma Jin z parą Qiu Zihan/ Bao Yixin. Mieliśmy okazję zobaczyć niezwykle zacięty mecz, pełen długich wymian i znakomitych uderzeń.

Doświadczeni srebrni medaliści tegorocznych igrzysk olimpijskich Xu i Ma wygrali pierwszego seta 21 do 18. W drugiej odsłonie młodsi Chińczcy w rewelacyjnych rozegraniach starali się uzyskać i utrzymać przewagę, co przez większość seta udawało się, aż do wyrównania 15:15. Od tej pory oba duety dzieliły się punktami po równo, doprowadzając do stanu 19:19.

Wówczas niezwykle dokładna i taktyczna gra młodszych badmintonistów, zmuszająca Xu do nietypowej gry przy siatce zaś Ma do odbiorów z końca kortu, doprowadziła do równowagi w setach. W trzeciej partii Xu i Ma zaryzykowali grę wyczerpującą fizycznie, w szczególności dla Xu, który wykorzystywał każdą okazję do uderzania piorunujących smeczów. Broniący się dzielnie Qiu i Bao, mimo ocalenia 4 z 6 meczboli i doprowadzenia przeciwników do gry na krawędzi utrzymania wymiany, ostatecznie przegrali trzeciego seta do 18. Zmęczony Xu Chen upadł na kort oddychając z ulgą, zaś chwilę potem odbierał wraz z partnerką swój szósty tytuł zwycięzcy Super Serii, a w przypadku Ma Jin — już drugi tego dnia.

Na zakończenie French Open wystąpili debliści z Korei i Tajlandii. W nowym zestawieniu Lee Yong Dae, po odejściu na sportową emeryturę Jung Jae Sunga, wystąpił z partnerem Ko Sung Hyunem.

Do przerwy w pierwszym secie zdołała ustalić się kilkupunktowa przewaga Koreańczyków, uzyskana dzięki ich niezwykle agresywnej grze. Tajlandczycy jednak nie poddawali się łatwo, doprowadzając do zrównania punktów przy stanie 16:16. I to właśnie oni zdobyli możliwość wykorzystania pierwszego setbola, a następnie trzech kolejnych. Przy wyniku 23:22 i po serii mocnych smeczów, Maneepong Jongjit sprytnie wrzucił lotkę za siatkę zdobywając decydujący punkt.

W drugim secie na czoło wysunęli się ponownie reprezentanci Tajlandii, jednak pięciopunktowy skuteczny maraton doprowadził Koreańczyków do zrównania punktów przy stanie 14:14. Zdobywając szesnastą lotkę dla Korei, Lee Yong Dae popisał się znakomitym zwodem. Wyrównana batalia, ciesząca przy każdej wymianie francuską publiczność, doprowadziła do trzech setboli dla Koreańczyków, z których wykorzystali już pierwszy.

Koncertowa gra w trzecim secie pozwoliła Koreańczykom wysunąć się na wyraźne prowadzenie już w od początku rozgrywki. Z dziesięciu dostępnych meczboli wykorzystali już drugi. Po zwycięskiej lotce meczowej Koreańczycy nie eksplodowali taką wielką radością jak ich rodacy w analogicznym momencie tydzień temu. Wprawdzie to ich pierwsze wspólne zwycięstwo w turnieju Super Series (choć nie pierwsze w ogóle: w zeszłym roku wygrali otwarte mistrzostwa USA i Kanady, w tej ostatniej pokonali tych samych Tajlandczyków, co teraz w Paryżu), ale z osobna tryumfowali niejednokrotnie (zwłaszcza Lee — 25 razy).

Dziesiąty w tym roku turniej superserii, a w szczególności deblowa rozgrywka mężczyzn, dostarczył wiele emocji i radości widzom zgromadzonym w hali im. Pierre'a de Coubertina w Paryżu. Wśród publiczności można było zauważyć także Petera Gade, który poproszony o krótką rozmowę w przerwie między meczami, podziękował francuskim kibicom za lata wsparcia, a zapytany o przyszłe zajęcie — wyraził chęć zostania trenerem badmintona.

W turnieju nie występowali zawodnicy z Polski.

Wyniki finałów (28.10.2012)
Singel kobiet
Minatsu Mitani (Japonia) — Saina Nehwal (Indie, 1) 21:19 21:11 (0:39)
Singel mężczyzn
Liew Daren (Malezja) — Viktor Axelsen (Dania) 21:18 21:17 (0:42)
Debel kobiet
Ma Jin/ Tang Jinhua (Chiny) — Christinna Pedersen/ Kamilla Rytter Juhl (Dania, 1) 21:12, 23:21 (00:43)
Debel mężczyzn
Ko Sung Hyun/ Lee Yong Dae (Korea Pd.) — Bodin Issara/ Maneepong Jongjit (Tajlandia, 7) 22:24 21:17 21:11 (1:03)
Mikst
Xu Chen/ Ma Jin (Chiny, 1) — Qiu Zihan/ Bao Yixin (Chiny) 21:17 19:21 21:18 (1:11)

Yonex French Open 2012, 23-28 października, Paryż (Francja). Turniej Super Series. Pula nagród: 200 tys. dol. Zobacz wyniki w serwisie tournamentsoftware i stronę internetową Yonex French Open oraz retransmisje na kanale youtube/bwf.

Fot. ©BadmintonPhoto.com (live)

ap

© BadmintonZone.pl | zaloguj