2012-10-12, Almere
Kido nie chciał trzeciego seta
W piątek najtrudniejsze zadanie ćwierćfinałowe spośród startujących w otwartych mistrzostwach Holandii Polaków mieli rozstawieni z numerem 3 Wojciech Szkudlarczyk i Agnieszka Wojtkowska (fot.), bo przeciwko nim na korcie stanął jeden z najlepszych deblistów w historii badmintona, Indonezyjczyk Markis Kido.
Może ma już za sobą szczyt kariery i — dodajmy — nie odnosił też wielkich sukcesów w grze mieszanej, ale jego potencjał plus niezła partnerka — Pia Zebadiah Bernadeth — wystarczyły na drugiego miksta reprezentacji Polski (pierwszy — Robert Mateusiak/ Nadia Zięba nie startuje w Holandii).
Kido pokazał w czasie meczu kilka błyskotliwych sztuczek, ale przy prowadzeniu Biało-Czerwonych 19:15 w drugim secie (pierwszego po wyrównanej grze wygrali Azjaci) wydawało się, że dojdzie do trzeciego mimo klasy Indonezyjczyka. Nic z tego. W końcówce rozkleił się nawet całkiem dobrze grający do tej pory Szkudlarczyk. Kluczowe punkty Indonezyjczycy zdobywali w tym meczu po przejęciu inicjatywy i skierowaniu głównego ataku na Wojtkowską. Zepchnięta do defensywy nie radziła sobie wystarczająco ze smeczami i skrótami. Trzeba naszym reprezentantom oddać sprawiedliwość, że poza przełomowymi momentami meczu prezentowali całkiem dobrą grę.

Wydawało się, że Adam Cwalina i Przemek Wacha są na drodze do zatarcia nie najlepszych wspomnień z ich poprzedniego wspólnego występu w Almere. Podczas mistrzostw Europy drużyn męskich w 2008 r. właśnie w Almere narobili początkowo apetytu polskim kibicom, wygrywając razem decydującego debla w ćwierćfinałowym spotkaniu z gospodarzami, by potem polec w kluczowym spotkaniu z Niemcami o brązowy medal i awans do fazy międzykontynentalnej Pucharu Thomasa. Nadspodziewanie gładko, w dwóch setach Adam i Przemek przegrali wówczas z Kristofem Hoppem i Johannesem Schoettlerem.
Teraz obaj szli jak burza, w ćwierćfinale pokonali gładko Belgów, ale niestety jeszcze w piątek zgłosili oddanie sobotniego półfinału walkowerem. Mieli w nim grać przeciwko bardzo silnemu deblowi malezyjskiemu Gan Teik Chai/ Ong Soon Hock. Zatem Cwalina nie obroni tytułu mistrza Holandii zdobytego rok temu w parze z Michałem Łogoszem.

W drugim półfinale zagrają natomiast rozstawieni z numerem 1 Łukasz Moreń i Szkudlarczyk.  W piątek pokonali silny debel niemiecki, ale w sobotę zmierzą się z zaporą teoretycznie nie do przejścia w postaci wspomnianego wcześniej Kido i partnerującego mu Alventa Yulianto Chandry (Indonezja). Miejmy nadzieję, że Biało-Czerwoni nie sprzedadzą tanio skóry sławnym rywalom.
Do półfinału dotarł także polski debel żeński, Kamila Augustyn i Agnieszka Wojtkowska. Ich rywalkami będą dobrze grające na swoim terenie Samantha Barning i Eefje Muskens (Holandia).

Wyniki Polaków (12.10.2012)
Markis Kido/ Pia Zebadiah Bernadeth (Indonezja, 7) — Wojciech Szkudlarczyk/ Agnieszka Wojtkowska (Polska, 3) 21:18 21:19 (0:30),
Łukasz Moreń/ Wojciech Szkudlarczyk (Polska, 1) — Jones Rafli Jansen/ Ari Trisnanto (Niemcy) 21:17 21:16 (0:31),
Adam Cwalina/ Przemysław Wacha (Polska) — Mattijs Dierickx/ Freek Golinski (Belgia) 21:15 21:9 (0:26),   
Kamila Augustyn/ Agnieszka Wojtkowska (Polska) — Jessica Fletcher/ Alyssa Lim (Anglia) 21:11 21:15 (0:27).

Yonex Dutch Open 2012, 9-14 października, Almere (Holandia). Turniej cyklu Grand Prix (BWF — level 3B). Pula nagród: 50 tys. dol. Zobacz wyniki w serwisie tournamentsoftware.com. Wyniki Polaków. Transmisje livestream i nagrania meczów w badmintoneurope.tv.

Fot. © BadmintonPhoto.com (archiwum)

jr

© BadmintonZone.pl | zaloguj