2012-10-11, Almere
Polacy brylują w grach podwójnych
Czwartek był udanym dniem dla Polaków startujących w otwartych mistrzostwach Holandii. Z jednym wyjątkiem — Przemka Wachy w grze pojedynczej.
Tylko pojedynczej, gdyż w deblu Wacha zestawiony z Adamem Cwaliną poczynał sobie bardzo dobrze. Obaj wyeliminowali groźnego Malezyjczyka  Tan Bin Shena (na fot. z Robertem Blairem, w parze z którym wygrał kilka dni temu międzynarodowe mistrzostwa Bułgarii) zestawionego teraz z partnerem Cwaliny z mistrzostw Belgii (gdzie wygrali we wrześniu) — Koenem Ridderem (Holandia). Następnie Adam i Przemek pewnie pokonali angielsko-szkocki debel Marcus Ellis/ Paul Van Rietvelde. Polacy awansowali w ten sposób do ćwierćfinału, gdzie powinni wygrać z duetem belgijskim, Mattijs Dierickx/ Freek Golinski.
Gorej poszło Wasze w singlu, gdzie spotkał się z potężnym, ale dużo niżej notowanym Niemcem, Dieterem Domke. Pierwszy set stał na niezbyt wysokim poziomie. Obaj rywale popełniali dużo niewymuszonych błędów, Waszkowi na szczęście nieźle wychodziły smecze. Po przerwie, w trakcie której porad udzielili prowadzący coaching Wachy Cwalina i Wojciech Szkudlarczyk, Przemek zaczął grać znacznie lepiej i osiągnął kilkupunktowe prowadzenie. Zdekoncentrował się dopiero w końcówce, ale dowiózł wystarczającą przewagę do końca.
Druga partia była początkowo wyrównana, ale już przed przerwą nerwowa gestykulacja Wachy zaczęła źle wróżyć. Na przerwę Polak zszedł, przegrywając 8:11. Minutowy odpoczynek nic nie pomógł. Przemek zaczął grać coraz bardziej niedokładnie i wolno. Końcówkę drugiego seta kompletnie odpuścił, w trzecim właściwie nie istniał na korcie. Do końca spotkania nieliczne punkty zdobywał raczej z niewymuszonych błędów rywala lub najlepiej funkcjonujących u niego w tym pojedynku smeczów. Można było odnieść wrażenie, że zawodnik Technika Głubczyce nie wytrzymuje trudów startów jednocześnie w singlu i deblu. Co skądinąd nie powinno być dziwne, gdyż na tym poziomie gry (tym bardziej w wieku Wachy) rzadko się zdarza, by ktoś startował jednocześnie w turnieju indywidualnym w singlu i deblu. Nie dotyczy to aż tak bardzo jedynie młodszych zawodników próbujących sił w obu grach i odpadających z reguły w kwalifikacjach czy pierwszej rundzie.

Oprócz Cwaliny i Wachy w deblu do ćwierćfinału awansowały jeszcze trzy polskie pary: rozstawieni z numerem 1 Łukasz Moreń i Wojciech Szkudlarczyk (męczyli się z mało znanymi Holendrami, ale wygrali w 2 setach; w 1/4 zmierzą się z sinym duetem niemieckim, Jones Rafli Jansen/ Ari Trisnanto), rozstawieni z numerem 3 Wojciech Szkudlarczyk i Agnieszka Wojtkowska (w trzech setach ograli groźny mikst holenderski i zgodnie z naszymi oczekiwaniami będą mieli okazję potyczki z byłym mistrzem olimpijskim i świata w deblu Markiems Kido z Indonezji, któremu towarzyszy Pia Zebadiah Bernadeth) oraz Kamila Augustyn i Agnieszka Wojtkowska (w pół godziny ograły rozstawione z numerem 4 Belgijki).

Wyniki Polaków (11.10.2012)
Adam Cwalina/ Przemysław Wacha (Polska) — Koen Ridder/ Tan     Bin Shen (Holandia/Malezja) 21:17 21:19 (0:36),
Kamila Augustyn/ Agnieszka Wojtkowska (Polska) — Kira Kattenbeck/ Laura Wich (Niemcy) 21:14 21:10 (0:27),
Wojciech Szkudlarczyk/ Agnieszka Wojtkowska (Polska, 3) — Koen Ridder/ Paulien Van Dooremalen 21:23 21:7 21:17 (0:49),   
Dieter Domke (Niemcy, 9) — Przemysław Wacha (Polska, 1) 17:21 21:10 21:8 (0:34),
Adam Cwalina/ Przemysław Wacha (Polska) — Marcus Ellis/ Paul Van Rietvelde (Anglia/Szkocja) 21:17 21:12 (0:32),
Kamila Augustyn/ Agnieszka Wojtkowska (Polska) — Steffi Annys/ Severine Corvilain (Belgia, 4) 21:16 21:17 (0:30),
Łukasz Moreń/ Wojciech Szkudlarczyk (Polska, 1) — Ralph Starren/ Hans Van Os (Holandia) 22:20 22:20 (0:27).

Yonex Dutch Open 2012, 9-14 października, Almere (Holandia). Turniej cyklu Grand Prix (BWF — level 3B). Pula nagród: 50 tys. dol. Zobacz wyniki w serwisie tournamentsoftware.com. Wyniki Polaków. Transmisje livestream i nagrania meczów w badmintoneurope.tv.

Fot. © BadmintonPhoto.com (archiwum)

jr

© BadmintonZone.pl | zaloguj