2015-08-13
Z archiwów BadmintonZone - zdarzyło się 10 lat temu
WETERAN PRACY BADMINTONOWEJ, 13.08.2005

Swego czasu toczyła się dyskusja na temat terminologicznych niuansów dotyczących zawodów weteranów. Pojawiło się kilka pomysłów (nie zawsze stuprocentowo oryginalnych) na nowe nazwy. Przytoczmy niektóre: klasa starszych, latające 30 i 40, masters 30+ (itd.), oldscoolowcy, seniorzy 30+ (itd.), starszaki, super senior.

W istocie przyjęta nomenklatura jest niezbyt szczęśliwa, choć w środowisku zrozumiała. Jednak używane w polskim sporcie określenia rażą nawet w mniej dziwacznych przypadkach. Kiepska logika przyświecała twórcom kategorii 'juniorów młodszych' i 'seniorów starszych', skoro junior to z łacińskiego młodszy (iunior), a senior — starszy. W tym zamęcie terminologicznym dochodziło do zabawnych sytuacji, gdy zainicjowane wskutek konfliktu z federacją, konkurencyjne do organizowanych przez PZBad mistrzostw Polski weteranów mistrzostwa Polski w tych samych kategoriach wiekowych przybrały nazwę... seniorów i wcale nie dublowały przy tym nazwy żadnych innych mistrzostw.

Najpopularniejsza w użyciu w Polsce nazwa 'weterani' w odniesieniu do tych kategorii wiekowych w badmintonie budzi nietrafne skojarzenia (wojna, ZBOWiD itp.). Według słownika Doroszewskiego weteran to stary, doświadczony żołnierz, uczestnik minionej wojny albo ktoś, kto przepracował gdzie wiele lat. Wskazuje się przeto słusznie, iż w badmintonowych zawodach weteranów startują nie tylko starzy wyjadacze, lecz również narybek, niedawni debiutanci w odpowiednim, regulaminowym wieku.

Kłopoty i niekonsekwencje terminologiczne są udziałem nie tylko polskich środowisk badmintonowych. Narzekania można było spotkać np. na stronie niemieckiego związku badmintona: Od pewnego czasu zaczęto określać w Niemczech badmintonistów powyżej 30. roku życia (w przypadku kobiet powyżej 25.) mianem weteranów. Wcześniej stosowano termin 'seniorzy', który zmieniono na 'weterani' pod wpływem uzusu w EBU [Europejska Unia Badmintona]. Nagle IBF [Międzynarodowa Federacja Badmintona] opisała starszych sportowców znowu jako seniorów. Zaklepane. Bałaganu dopełnia fakt istnienia w anglojęzycznym świecie określenia 'masters'. Obecnie środowisko w Niemczech optuje przeciwko terminowi 'weteran'.

Wydaje się, że jednym z lepszych, między innymi dzięki swej prostocie, logice i zgodności z odpowiednikiem anglojęzycznym (European Senior Championships) jest określenie 'senior'. Jedyną wadą jest jego utożsamianie na gruncie sportowym z zawodnikami w wieku bezpośrednio powyżej juniora lub młodzieżowca, co może niekiedy prowadzić do nieporozumień. W celu ich uniknięcia można ewentualnie rozważyć wprowadzenie uściśleń w duchu przytoczonych na początku 'seniorów 30+' albo 'superseniorów' (bo tak należałoby to pisać).

Fot. © Janusz Rudziński (archiwum)

Janusz Rudziński

© BadmintonZone.pl | zaloguj