2012-08-12
Pięknie walczyli...
Badmintonistów — a konkretnie miksistów — wyróżnił pozytywnie sekretarz generalny Polskiego Komitetu Olimpijskiego Adam Krzesiński, oceniając występ reprezentacji Polski Na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie.
— Będę bronił sportowców, którzy medali nie mają, ale pięknie walczyli: badmintonistów, którzy przegrali w ćwierćfinale minimalnie z najlepszą parą świata, czy siatkarzy plażowych. Inni pokazali jednak, że nie byli duchem obecni na igrzyskach — dodał.
Wypowiedź Krzesińskiego cytowała "Gazeta Wyborcza" w tekście pod znaczącym tytułem: Londyn 2012. Znikający polski sport, najsłabszy od 1956 r.
Gwoli ścisłości możemy jedynie dokonać niewielkiej korekty, nie zmieniającej istoty rzeczy: chiński mikst Xu Chen/ Ma Jin, który ledwo obronił się w ćwierćfinale przed Robertem Mateusiakiem i Nadią Ziębą (fot.), to druga para świata, co się potwierdziło również w zdobytym w Londynie kruszcu.



jr

© BadmintonZone.pl | zaloguj