|
2015-02-11,
Leuven
Czy nawiążemy do wyniku sprzed 6 lat?
W środę 11 lutego ruszają rozgrywki grupowe mistrzostw Europy drużyn mieszanych z udziałem reprezentacji Polski. O godz. 14.30 Polacy spotykają się w kluczowym dla swych dalszych losów w mistrzostwach meczu z Holandią.
Składy obu drużyn na to spotkanie są następujące: Gra mieszana Robert Mateusiak/ Agnieszka Wojtkowska — Jaco Arends/ Selena Piek Gra pojedyncza mężczyzn Michał Rogalski — Eric Pang Gra pojedyncza kobiet Weronika Grudzina — Soraya De Visch Eijbergen Gra podwójna mężczyzn Adam Cwalina/ Przemysław Wacha — Jelle Maas/ Jacco Arends Gra podwójna kobiet Aneta Wojtkowska/ Agnieszka Wojtkowska — Samantha Barning/ Iris Tabeling. Jak widać, trener Jacek Hankiewicz zrezygnował z wystawienia w tym meczu Adriana Dziółki, który na niedawnych mistrzostwach Polski zmagał się z kłopotami zdrowotnymi (oddał bez gry finał singla), a następnie przegrał w meczu ekstraklasy z Maciejem Poulakowskim. Jest to praktycznie mecz o awans z grupy (do ćwierćfinałów przechodzą dwa pierwsze zespoły, w grupie jest jeszcze będąca zdecydowanym faworytem Dania). Umiarkowanym faworytem dzisiejszego spotkania grupowego jest Holandia. Bardzo ważny będzie otwierający spotkanie mecz mikstów. Ostatni raz Robert Mateusiak i Agnieszka Wojtkowska spotkali się z Jaco Arendsem i Seleną Piek na ubiegłorocznych mistrzostwach świata. Dość niespodziewanie Polacy wówczas przegrali, w dodatku w dwóch setach. Wciąż mają jednak z Holendrami dodatni bilans spotkań i całkiem możliwa wygrana biało-czerwonych ustawi nasz zespół w nie najgorszej jeszcze sytuacji: wygrana męskiego debla jest bardzo prawdopodobna i wystarczy znaleźć jeden punkt w pozostałych trzech grach. Problem polega na tym, że faworytami owych trzech gier (oba single i debel kobiet) są reprezentanci Holandii. Specyfika rywalizacji drużynowej pozwala jednak oczekiwać niespodziewanych rozstrzygnięć. W poprzednich mistrzostwach Europy drużyn mieszanych Polska nie startowała, ale wcześniej zdobyła dwukrotnie brązowe medale, grając zresztą w osłabionym składzie (w 2008 r. bez Mateusiaka, w 2009 bez Nadii Zięby). W 2013 r., czyli na wspomnianych poprzednich mistrzostwach, skład byłby osłabiony również dzięki polityce zarządu Polskiego Związku Badmintona wobec Kamili Augustyn, którą zniechęcono do udziału w reprezentacji narodowej, nakładając na nią w 2012 r. wysoką karę za słabo wykazane przewinienia. Zob. Świeże mistrzostwo (17.02.2013). Na archiwalnym zdjęciu z 14.02.2009 Robert Mateusiak i Michał Łogosz tryumfują w spotkaniu z Nathanem Robertsonem i Anthony'm Clarkiem (21:18 21:12) w półfinałowym meczu Polska-Anglia w Liverpoolu. Polska przegrała minimalnie 2:3, a oba punkty zdobyła w grach męskich: Przemek Wacha pokonał Andrew Smitha 21:11 22:20. Dzielnie walczyły także Polki. Kamila Augustyn w singlu oraz Augustyn i Małgorzata Kurdelska (obecnie Janiaczyk) w deblu przegrały po trzysetówkach. Polska zapewniła sobie wówczas medal po ćwierćfinałowym zwycięstwie nad Holandią 3:1, przy czym ważny punkt zdobył Przemek Wacha, pokonując 21:15 10:21 21:11 tegoż Erica Panga, który chce teraz zagrodzić drogę Biało-Czerwonym do ćwierćfinału w Leuven. Mistrzostwa Europy Drużyn Mieszanych 2015, Leuven (Belgia), 11-15 lutego 2015 r. Zobacz wyniki w serwisie tournamentsoftware.com oraz transmisje na kanale BadmintonPeople.com. Fot. © BadmintonPhoto.com (archiwum) jr |
|
| © BadmintonZone.pl | zaloguj | |