2015-02-02
Srebrni medaliści podsumowują
Michał Łogosz, Monika Bieńkowska (obydwoje SKB Suwałki) oraz Joanna Stanisz (UKS Sokół Ropczyce) podsumowali dla BadmintonZone swój start na 51. Indywidualnych Mistrzostwach Polski w Badmintonie, które zakończyły się w minioną niedzielę w Sobótce.


Monika Bieńkowska (fot.) zdobyła w tym roku srebro w deblu z Magdaleną Witek. Reprezentantka SKB Suwałki konstatuje: Bardzo chciałyśmy wygrać i zabrakło naprawdę niewiele. Ciężko powiedzieć, że wicemistrzostwo jest OK i należy się z niego cieszyć. Gratuluję młodym zawodnikom wygranych!

Po raz pierwszy medal na krajowej imprezie elity rangi mistrzowskiej zdobyła Joanna Stanisz: Super doświadczenie, super uczucie. Czuję się szczęśliwa, że udało mi się zdobyć medal, a w dodatku że był to medal srebrny. Ostatnio moja forma nie była szczytowa, zdrowie nie dopisywało, ale na mistrzostwach dałam z siebie 200% i... udało się! Największym wyzwaniem był dla mnie mecz z Weroniką Grudziną, nie wiedziałam, czego się po nim spodziewać, ale wiedziałam, że nie odpuszczę. Zagrałam tak dobrze, jak chyba nigdy w życiu. Sama byłam zaskoczona swoją grą. Ogólnie cały turniej grało mi się bardzo dobrze, a w miarę kolejnych meczów — coraz lepiej. Dopiero w finale zaprezentowałam się fatalnie — dużo niewymuszonych błędów i gra "bez głowy". Wprawdzie moja przeciwniczka postawiła mi niezmiernie wysoko poprzeczkę, ale sądzę, że było mnie stać na więcej. Teraz przygotowuję się do Mistrzostw Europy Juniorów, które są dla mnie najważniejszą imprezą w najbliższym czasie. Mam nadzieję, że zdołam się również dobrze zaprezentować, jak na minionych Mistrzostwach Polski.

Michał Łogosz (fot.) ugrał srebro w parze z Kamilą Augustyn: Mistrzostwa były OK. Jeśli chodzi o mój występ, to mam niedosyt — wygraliśmy z groźniejszymi przeciwnikami w półfinale, żeby przegrać finał z teoretycznie łatwiejszym przeciwnikiem. Jednak ja przygotowywałem się do zawodów trzy tygodnie przed turniejem, co mnie zresztą nie usprawiedliwia.

Gigi podzielił się również swoimi spostrzeżeniami odnośnie innych zawodników: Cieszę się, że Paweł z Anetą dobrze zagrali, przyda im się taki sukces w kontekście ich dalszego rozwoju. Pietryję postrzegam jako solidnego, świadomego zawodnika, który bardzo profesjonalnie podchodzi do sportu, dlatego kibicuję mu cały czas i gratuluję zwycięstwa. Dobrze zagrał Mateusz Dubowski, widać, że się rozwinął. Kobiety ciężko ocenić, Kamila jeszcze przez dziesięć lat może wygrywać tytuły, poziom dziewczyn określam jako dramatyczny. Medale zdobywają od lat weteranki, które już ponad dekadę temu skończyły poważnie traktować badminton (Bieńkowska, Rudolf, Stelmaszczyk, Grzejdak, Cygan).

Łogosz podkreśla, że obecnie skupił się na szkoleniu młodych adeptów badmintona: Po igrzyskach w Londynie, odkąd PZBad zrezygnował ze mnie, poświęcam się w 100 procentach swojej szkole badmintona i mam nadzieję, że w przyszłości młodzi adepci badmintona z mojej akademii będą stanowili o sile polskiego badmintona. Myślę, że w przyszłym roku zagram ostatnie mistrzostwa i do tych przygotuję się już solidnie, żeby zakończyć moją przygodę z tym sportem jak najlepszym wynikiem.

51. Indywidualne Mistrzostwa Polski w Badmintonie, Sobótka, 29 stycznia — 1 lutego 2015. Turniej kategorii II PZBad. Wyniki w serwisie tournamentsoftware.com.


Fot. © Paweł Staręga (archiwum)

pola

© BadmintonZone.pl | zaloguj