2014-11-05, Kuala Lumpur
Kurtyna BWF idzie w górę
Pierwsza odsłona nowych serwisów online Światowej Federacji Badmintona jest tylko przedsmakiem tego, co ma nastąpić w nadchodzących miesiącach.

Organizacja uruchomiła nowoczesną, przyciągającą wzrok stronę BWF World Superseries, czyli całorocznego cyklu jej firmowych, wielkich turniejów. Witryna ma przedstawiać profile czołowych zawodników i dostarczać dużo obszernych informacji o całym cyklu turniejów.

Nowa strona będzie w istocie docelowo jedną z trzech powiązanych ze sobą podstron nowego portalu kibiców badmintona. Pozostałe to podstrona indywidualnych mistrzostw świata i podstrona drużynowych mistrzostw świata. W nadchodzących miesiącach BWF ma uruchomić nowy portal firmowy z podstroną poświęconą bardzo ważnemu programowi Shuttle Time i przedstawi online zdigitalizowaną ekspozycję w postaci muzeum historii badmintona.

Strona BWF World Superseries ma zapewnić pełny serwis informacyjny dla kibiców interesujących się cyklem zawodów goszczących w ciągu roku w 12 różnych miastach i oczywiście prowadzi również do serwisu finałów Superserii, które po raz pierwszy będą rozegrane w Dubaju i do strony sponsora tytularnego — MetLife.

- Zakres działań BWF rozrósł się niesamowicie w ostatnich latach i potrzebujemy modernizacji oraz rozbudowy naszych platform online, aby odpowiedzieć na szybki rozwój organizacji. Od ładnych kilku miesięcy planowaliśmy tę sieć stron internetowych i pracowaliśmy nad nią; jest nam miło, że  pierwsza faza przedsięwzięcia ujrzała światło dzienne — powiedział sekretarz generalny BWF Thomas Lund.

Na razie strona Superserii wydaje się lepiej prezentować wizualnie niż treściowo. Bazuje na danych BWF, nie zawsze pierwszej świeżości. Jeśli chodzi o profile naszych zawodników, to wprawdzie znajdziemy najlepszych deblistów: Przemka Wachę, Adama Cwalinę, Łukasza Morenia i Wojciecha Szkudlarczyka, ale nie ma tam na razie ich zdjęć, a część informacji jest przestarzała lub ich po prostu brakuje (zwłaszcza w przypadku dwóch ostatnich). Można się też np. dowiedzieć, że Przemek zna (tylko?) język angielski, podczas gdy Adam (tu nie ma zaskoczenia) — angielski i polski. Zastrzeżenia budzą zresztą nie tylko dane dotyczące Polaków.

Jeśli nowa strona wypełni się w jeszcze większej mierze aktualnym i ciekawym materiałem, powinna przyciągnąć kibiców. Można będzie sobie ostrzyć zęby na kolejne odsłony superserii internetowych (pod)stron BWF.

jr, BWF

© BadmintonZone.pl | zaloguj