2014-09-14, Białystok
Kamila Augustyn nową trenerką Anny Narel-Ościłowicz
Po wielu latach bez trenera, poza kadrą, Anna Narel (fot.) zdecydowała się na współpracę z Kamilą Augustyn. To spore wyzwanie – mówi Augustyn. Treningi z Kamilą zdecydowanie różnią się od tego, co robiłam do tej pory – dodaje nasza najlepsza singlistka (117. rakieta świata).

Kamili Augustyn nikomu przedstawiać chyba nie trzeba. Wielokrotna mistrzyni Polski, medalistka mistrzostw Europy Juniorów, olimpijka z Pekinu 2008 i Londynu 2012. Od kilku lat zajmuje się trenowaniem dzieci i młodzieży. Anna Narel-Ościłowicz to najlepsza obecnie singlistka w Polsce, mistrzyni Polski z 2014 roku. Nie trenuje jednak w kadrze. Zdecydowała się pozostać w rodzinnym Białymstoku, ponieważ ma tam rewelacyjne warunki do treningu. Brakowało jej tylko trenera. Skąd pomysł, żeby nowym trenerem została Kamila Augustyn?

Nasza pierwsza konsultacja była niespodzianką od członków Badders Club (klub, w którym trenuje Anna Narel-Ościłowicz — red.). To oni w tajemnicy przede mną wykonali telefon do Kamili. Już po paru dniach moja cała drużyna wspólnie stwierdziła, że to był strzał w dziesiątkę, gdyż Kamila ma ogromną wiedzę, doświadczenie, profesjonalizm i wszystkie uderzenia, których mi brakuje. Nie ukrywam, że nasza współpraca to spełnienie moich marzeń – mówi nam Anna Narel-Ościłowicz.

Członkowie klubu przedstawili mi propozycje wspólnego trenowania z Anią. Znając Anię, jej determinację i pracowitość, długo się nie zastanawiałam i postanowiłam przyjechać na pierwszą dwutygodniową konsultację do Badders Club – dodaje Kamila Augustyn – Nie ukrywam, że dla mnie, jako młodej trenerki, to duże wyzwanie.

Jakie zadania postawiły dziewczyny? Jak każdemu trenerowi zależy mi, aby Ania grała dobre mecze i się rozwijała. W tej chwili bardzo ciężko pracujemy. Myślę, że jeśli Ania dalej tak będzie się rozwijać, to ranking i wyniki same przyjdą. Igrzyska Olimpijskie to jeden z celów, jakie sobie wyznaczyłyśmy – tłumaczy nowa trenerka Anny Narel.

Kamila Augustyn podkreśla także, że ogromne znaczenie mają warunki, w jakich współpracują. Posiadanie własnego, profesjonalnego obiektu to wielka zaleta: Możliwość układania treningu praktycznie o każdej porze to wielki komfort. Nie mam tu żadnych ograniczeń. Współpraca układa się bardzo dobrze – opowiada Kamila Augustyn.

Anna Narel podkreśla, że owszem, Igrzyska w Rio w 2016 roku to jest jeden z celów, ale na razie wspólnie z trenerką skupiają się na podniesieniu poziomu gry. Moje treningi teraz różnią się od tego, co robiłam do tej pory. Mam wrażenie, że wszystkiego uczę się od nowa. Moja uderzenia są zbyt czytelne, poprawiamy w tej chwili nawet moją technikę poruszania się po korcie – opowiada Narel-Ościłowicz.

Poruszyliśmy także temat kadry. Wokół tej zawodniczki od dłuższego czasu był głośno, w kontekście jej braku w kadrze. Doniesienia prasowe mówiły jedno, prezes PZBad co innego, ale efekt ciągle ten sam. Najlepsza polska zawodniczka nie otrzymuje żadnego wsparcia od związku. Na chwilę obecną związek nie jest mi w stanie niczego obiecać. Być może PZBad „wystara się” o moje wyjazdy zagraniczne, mam na myśli dofinansowanie… Ale trenuję poza kadrą, z Kamilą, tu mam bardzo dobre warunki i przy kosztach, które ponosimy (trener, lotki, turnieje itp.), niepewne wyjazdy nie są, moim zdaniem, żadną propozycją.

Pod koniec sierpnia Anna Narel zagrała pierwszy turniej „pod wodzą” Kamili Augustyn, challenger na Słowacji – wygrała go. Pozwoliło to na awans o 18 pozycji w rankingu światowym. W tej chwili Narel zajmuje 117. lokatę w rankingu BWF. Czekamy na kolejne sukcesy, na większych turniejach. W tym roku w planach Anna ma jeszcze Czechy, Bułgarię, Węgry, Szkocję i Włochy.

Fot. © Paweł Staręga (archiwum)

Magdalena Kojder

© BadmintonZone.pl | zaloguj