|
2014-08-27,
Kopenhaga
Było bardzo blisko
To mógł być polski dzień w Kopenhadze. Polska para, Łukasz Moreń i Wojciech Szkudlarczyk (fot.), była dziś o krok od wyeliminowania malezyjskiego debla. Po widowiskowym i zaciętym meczu Polacy przegrali jednak z rozstawionymi z nr 7. Hoon Thien Howem i Tan Wee Kiongiem, 21:18 14:21 19:21.
To był bardzo piękny mecz. Polacy wyszli na to spotkanie niezwykle zmotywowani. Wykorzystali dzień przerwy, bo poprzedniego dnia nie grali. Był czas na regenerację i omówienie taktyki. Oglądaliśmy i analizowaliśmy mecz Malezyjczyków z Rosjanami – tłumaczy Jacek Hankiewicz – Ważne było, by zobaczyć, jak grają z Europejczykami. Mecz pokazał, że Polacy odrobili lekcje. Od początku nasza para grała bardzo dynamicznie, energicznie, nisko na nogach. Tempo tego spotkania od pierwszej do ostatniej lotki było bardzo wysokie, obydwie pary popełniały bardzo mało niewymuszonych błędów. Jednak w pierwszym secie to Polacy „uciekli” w końcówce, by wygrać pierwszą odsłonę 21:18. Drugi set to dominacja pary z Malezji i wyraźna wygrana 21:14. Trzeci set natomiast od początku układał się po myśli naszych zawodników. Prowadzili przez ¾ seta, wydawało się, że sensacja wisi w powietrzu. Udało się doprowadzić jeszcze do wyniku 18:17, jednak potem to głównie rywale zdobywali punkty. Dało się we znaki tempo tego meczu (i godzina gry), kilka ostatnich lotek zaważyło na wyniku tego meczu. Wszyscy oglądający ze mną ten pojedynek byli zgodni – Polacy zagrali fenomenalny mecz. Nawet trener Jacek Hankiewicz był zaskoczony, że jego podopieczni AŻ tak zagrali. Tylko co z tego? – zapytał retorycznie trener – Chłopcy zagrali pięknie, ale za jakiś czas nikt tego nie będzie pamiętał. Liczy się wynik, on idzie w świat. To po naszej stronie jest 19. Niewiele zabrakło, ale zabrakło – skwitował Hankiewicz. Zobacz
galerię zdjęć z meczu Polaków na Badzine Poland. I tym meczem polscy badmintoniści pożegnali się z turniejem. Pozostali zawodnicy odpadli w pierwszej rundzie (singiel mężczyzn, mikst). Dzisiejszy mecz był spotkaniem II rundy. W pozostałych pojedynkach pojawiły się pierwsze niespodzianki. Odpadł nr 1 debla kobiet z Chin – Bao Yixin / Tang Jinhua oraz nr 10 singla kobiet – Porntip Buranaprasertsuk z Tajlandii, a także nr 11 w singlu męskim – Chińczyk Tian Houwei. Pozostali faworyci mają się ciągle dobrze – wygrywają łatwo – np. nr 1 męskiego singla, Lee Chong Wei. Duńczycy bardzo liczą na swoje gwiazdy. Jedynie w singlu kobiet nie mają już przedstawicielek, w pozostałych grach są bardzo duże szanse na końcowy sukces. Trybuny powoli się zapełniają, wygląda na to, że na półfinałach i finałach (z udziałem Duńczyków zapewne) będzie już komplet. Li Ning BWF World Championships 2014, 25-31 sierpnia 2014, Kopenhaga (Dania). Zobacz wyniki meczów, a także wyniki Polaków w serwisie tournamentsoftware.com oraz bezpośrednie transmisje z kortu telewizyjnego na kanale BWF w serwisie YouTube. Fot. © BadmintonPhoto.com (live) Magdalena Kojder |
|
| © BadmintonZone.pl | zaloguj | |