2014-08-25, Kopenhaga
Dwie porażki. Jedna wygrana.
Za nami pierwszy dzień Mistrzostw Świata w badmintonie. Z pięciu startujących dziś polskich zawodników odpadło troje. W kolejnej rundzie zagra tylko debel męski — Łukasz Moreń i Wojciech Szkudlarczyk.


Jako pierwszy rozpoczął zmagania w Ballerup Arena nasz najlepszy singlista, Michał Rogalski (fot.) W pierwszej rundzie zmierzył się z rozstawionym z nr. 6 Chińczykiem — Wang Zhengmingiem. Polak przegrał w dwóch setach 15:21 12:21, lecz zaprezentował się dobrze. Panowie zagrali na korcie nr 1, w bezpośrednim przekazie telewizyjnym. Zrobiło to na naszym zawodniku wrażenie. Michał przyznał, że pierwszy grał w takiej oprawie. Trener Jacek Hankiewicz dobrze ocenił Michała Rogalskiego: Widać było, że Michał był zestresowany. Zagrał jednak dobre spotkanie. Trochę pechowo, że w pierwszej rundzie znów wylosował tak mocnego zawodnika (w ME jego rywalem był 3. singlista świata, Jan O. Jørgensen — red.).

Niestety, nie można tego samego powiedzieć o naszej parze mikstowej, która nie zaprezentowała się dobrze i już w pierwszym meczu pożegnała się z turniejem. Robert Mateusiak i Agnieszka Wojtkowska ulegli w 1. rundzie holenderskiej parze Jacco Arends/ Selena Piek 19:21 14:21. Polacy zdecydowanie dominowali w pierwszym secie, do stanu 17:13. Potem coś się zacięło, kilka szybko zepsutych lotek i Holendrzy wygrywają pierwszego seta 21:19. W drugiej odsłonie to polska para cały czas "goni" wynik. Udaje się im nawiązać równą walkę do stanu 13:15, potem rywale uciekają na kolejne punkty i mecz kończy się wynikiem 0:2 w setach. Ta porażka boli o tyle, że do tej pory nasza para dwukrotnie spotkała się z Holendrami na korcie i dwukrotnie wygrywała, także i w ostatnich sparingach w Danii. Co zatem się stało od stanu 17:13 w pierwszym secie? Właściwie to nie wiem — tłumaczy Agnieszka Wojtkowska — Graliśmy z nimi już kilka razy. Dziś nas chyba zaskoczyli tym, że trzymali cały czas lotkę w korcie. Nie pozwalali nam kończyć akcji. Trener Jacek Hankiewicz dodaje, że zabrakło koncentracji, zwłaszcza w pierwszym secie: Rywale po pierwszym secie szybko uwierzyli, że mogą wygrać. I wygrali. Szkoda, zwłaszcza, że w kolejnej rundzie czeka jedna z najlepszych par swiata, Duńczycy Christinna Pedersen i Joachim Fisher Nielsen.

Ostatni na kort wyszli pierwszego dnia mistrzostw Łukasz Moreń i Wojciech Szkudlarczyk. Nasi debliści pokonali debel z Belgii, parę Matijs Dierickx/ Freek Golinski, 21:19 21:18. Mecz był nerwowy, w pierwszym secie Polacy prowadzili już 15:8, ale dali się dogonić. W końcówce Biało-Czerwonym udało się jednak skoncentrować i wygrali. W drugim secie scenariusz był podobny. Prowadzenie Polaków i goniący Belgowie. Na szczęście udało się zamknąć mecz w dwóch setach.

Trener kadry, Jacek Hankiewicz, podsumował dla BadmintonZone pierwszy dzień zmagań Polaków: Michał Rogalski zagrał bardzo dobrze. W pierwszej rundzie od razu trafił na mocnego Chińczyka, trudno było ugrać coś więcej. Zaprezentował się przyzwoicie. Na pewno rozczarowaniem jest postawa miksta. Powinni ten mecz wygrać. Moim zdaniem zabrakło koncentracji w kluczowych momentach. Trzeci mecz, męski debel, był wygrany i to jest najważniejsze. Styl już taki ważny nie jest, to są Mistrzostwa Świata, tutaj walczy się od pierwszej rundy. Walczą wszyscy. Wygrana 2:0 w setach cieszy. W środę nasza para zagra z deblem rozstawionym z nr. 7. To bardzo mocna para, ale nie mamy nic do stracenia. Będą walczyć!

Zapraszamy do obejrzenia galerii z pierwszego dnia mistrzostw zamieszczonych na Badzine Poland: autorstwa Magdaleny Kojder i obiektywem BadmintonPhoto.com.

Li Ning BWF World Championships 2014, 25-31 sierpnia 2014, Kopenhaga (Dania). Zobacz wyniki meczów, a także wyniki Polaków w serwisie tournamentsoftware.com oraz bezpośrednie transmisje z kortu telewizyjnego na kanale BWF w serwisie YouTube.

Fot. © BadmintonPhoto.com (live)

Magdalena Kojder

© BadmintonZone.pl | zaloguj