|
2014-06-04,
Warszawa
Mistrzyni musi radzić sobie sama
Portal "Igrzyska24" zamieścił wywiad z aktualną mistrzynią Polski w grze pojedynczej Anną Narel-Ościłowicz.
Badmintonistka z Białegostoku opowiada Bartoszowi Szafranowi o swoich startach, planach i problemach.
Te ostatnie musi przezwyciężać m.in. ze względu na takie zaszłości jak niedostatki dotychczasowego procesu szkolenia i braki startowe. Pojawia się też w wywiadzie wątek braku wsparcia ze strony kierownictwa Polskiego Związku Badmintona. — Jedyny kontakt jaki mam ze związkiem polega na wysłaniu przeze mnie emaila z prośbą o zgłoszenie na konkretne turnieje — zaznacza złota medalistka niedawnych indywidualnych mistrzostw Polski elity. Redaktor naczelny portalu, Bartosz Szafran, pyta dalej: — Czy nie jest trochę tak, że PZBad działa raczej na niekorzyść badmintona w Polsce? Brak startów drużyny w Drużynowych Mistrzostwach Europy, niewysyłanie juniorów na imprezy mistrzowskie, a z drugiej strony wysyłanie seniorów na „wycieczkę” na turniej na Karaiby, brak wsparcia dla najlepszej obecnie polskiej singlistki. Co się dzieje? - Mam swoją opinię, ale nie chce wypowiadać się za cały badminton — mówi Narel-Ościłowicz. - Mnie na pewno związek nie wspiera, chociażby federacji nie było stać na zapłacenie za mnie wpisowego czy opłaty wizowej na Mistrzostwa Europy (w sumie około 400 zł). Nikogo nie obchodził mój start, który kosztował 3000 zł. Oprócz treningów pracuję i prawie wszystko, co zarobię, przeznaczam na turnieje, treningi, lotki. Anna pokusiła się również m.in. o postawienie hipotezy co do przyczyn kłopotów niektórych ośrodków badmintona w Polsce. Warto zatem sięgnąć do pełnego tekstu wywiadu na portalu Igrzyska24. Przypomnijmy, że los mistrzyni Polski był przedmiotem wypowiedzi prezesa PZBad Marka Krajewskiego w niedawnej publikacji na stronie internetowej związku. Ktoś zadał pytanie (nr 29): — Dlaczego Anna Narel nie trenuje w Warszawie w ośrodku wraz z innymi kadrowiczami? Prezes wyjaśnił, że Pani Anna otrzymała od trenera Hankiewicza propozycję przejścia do Warszawy. Jednak z powodów osobistych zdecydowała się zostać i trenować w Białymstoku. O wypowiedziach Marka Krajewskiego pisaliśmy już w naszym serwisie w komentarzu Szczerość prezesa Polskiego Związku Badmintona. W najbliższych dniach powrócimy raz jeszcze do tej sprawy. W Internecie można było też znaleźć interesujący wywiad udzielony przez Annę Narel-Ościłowicz portalowi Białystok online jeszcze w marcu, grubo przed tegorocznymi mistrzostwami Polski. Na profilu Facebookowym Badzine Poland można natomiast obejrzeć skrót rozegranego w Białymstoku meczu finałowego indywidualnych mistrzostw Polski, Anna Narel-Ościłowicz — Weronika Grudzina. Fot. © Paweł Staręga (archiwum) jr |
|
| © BadmintonZone.pl | zaloguj | |