2014-06-02
Badminton popularniejszy wśród Talibów (?)
W ostatnich dniach uwolniono najdłużej przetrzymywanego w historii wojny USA z Irakiem i Afganistanem, amerykańskiego żołnierza Bowe Bergdahla. Według najnowszych doniesień z Pakistanu, w trakcie prawie pięcioletniej niewoli w obozie przeciwników, sierżant Bergdahl był dobrze traktowany, a nawet mógł zajmować się grą w badmintona.

Jak podaje Agence France-Presse, amerykański jeniec wojenny nauczył się mówić w lokalnych językach dari i paszto, miał także dostęp do literatury i obchodził swoje święta.

Mimo zachęt do studiowania ksiąg religijnych, amerykański marine wolał jednak bardziej praktyczne zajęcia — pomagał w przygotowaniu posiłków, pijał ulubioną zieloną herbatę afgańską (kawa) i zajmował się sportem. Szczególnie zaś upodobał sobie badmintona i starał się go zaszczepić wśród Afgańczyków, ucząc ich zasad i techniki gry.

Po pięciu latach w niewoli i dość dramatycznych negocjacjach wymiennych (w zamian za wolność Amerykanina przekazano Talibom ich pięciu ważnych dowódców), Bowe wraca do domu w Idaho.

Ciekawe, czy po tak traumatycznych przeżyciach wojennych uwolniony żołnierz opowie kiedyś o tym, jak badminton łagodził obyczaje zwaśnionych stron.

Fot. U.S. public domain

ap

© BadmintonZone.pl | zaloguj