2014-04-27, Kazań
Wowa i Wania jak maszyny
Podczas zakończonych w niedzielę Indywidualnych Mistrzostw Europy swój prymat na Starym Kontynencie potwierdzili Duńczycy. Natomiast Carolina Marin oraz debliści  Władimir Iwanow i Iwan Sozonow udowodnili, że dobrze spożytkowali dwa lata, które minęły od ostatnich ME.


Deblowy finał kobiet wywołał zapewne u fanów badmintona déjà vu. W walce o złoto, podobnie jak na ostatnich ME w Karlskronie, spotkały się duńskie pary Christinna Pedersen/ Kamilla Rytter Juhl oraz Line Damkjaer Kruse/ Marie Roepke. I tym razem rozstawione z nr. 1 chytre bywalczynie najświetniejszych turniejów badmintonowych naszej planety okazały się poza zasięgiem mniej doświadczonych rodaczek. 

Christinna Pedersen, jak zwykle, wróciła do swojej ojczyzny obwieszona medalami. Oprócz złota w deblu zdobyła jeszcze żółty krążek w mikście, partnerując Joachimowi Fischerowi. Jej deblowa partnerka, Kamilla Rytter Juhl, wraz z Madsem Pielerem Koldingiem musiała się tym razem zadwolić srebrem.

Finał singla mężczyzn był ciekawym pojedynkiem dwóch zawodników z różnych krajów, trenujących pod okiem tego samego mistrza. Zarówno Jan Jorgensen, jak Rajiv Ouseph szkolą się bowiem u Kennetha Jonassena. Wydaje się, że pilniej nauki u duńskiego trenera pobiera Jorgensen, który po raz kolejny pokonał bez większych problemów Anglika.

Świetnie poradziła sobie w Kazaniu Carolina Marin — biorąc pod uwagę ostatnie sukcesy Hiszpanki, można dojść do wniosku, ze zbieżność jej imienia i nazwiska z legendą badmintonowych kortów, Camilą Martin, nie jest tylko przypadkiem. Potyczka młodziutkich singlistek zakończyła się ostatecznie wygraną Marin.

Najbardziej chyba porywającym finałowym pojedynkiem ME było deblowe starcie rosyjskiej pary Władimir Iwanow/ Iwan Sozonow z duńskim duetem Mads Conrad-Petersen/ Mads Pieler Kolding. Nasi wschodni sąsiedzi grali przez całe ME jak natchnieni, wprawiając widzów w osłupienie w półfinale, w którym wyeliminowali pierwszą parę mistrzostw, duński duet Boe/ Mogensen. Co warte podkreślenia, Władimir Iwanow (fot.)  startował również całkiem udanie w singlu, gdzie dotarł aż do półfinału! Sukces swoich podopiecznych podsumowała Klaudia Majorowa: Chłopcy wykonali plan, pracowali jak maszyny. To zwycięstwo było bardzo potrzebne Wowie i Wani. Zwłaszcza temu ostatniemu. To pozwoli im uwierzyć w swoje siły i uświadomić sobie, że są zawodnikami z najwyższej półki, którzy mogą już myśleć o medalach mistrzostw świata, a nie tylko ME. 

Wyniki finałów (27.04)
Singel mężczyzn
Jan O Jorgensen (Dania, 1) — Rajiv Ouseph (Anglia, 5) 21:18 21:10 (0:33)
Singel kobiet
Carolina Marin (Hiszpania, 1) — Anna Thea Madsen (Dania) 21:9 14:21 21:8 (0:51)
Debel mężczyzn
Władimir Iwanow/ Iwan Sozonow (Rosja, 3) — Mads Conrad-Petersen/ Mads Pieler Kolding (Dania, 4) 21:13 21:16 (0:36)
Debel kobiet
Christinna Pedersen/ Kamilla Rytter Juhl (Dania, 1) — Line Damkjaer Kruse/ Marie Roepke 21:11 21:11 (0:38)
Mikst
Joachim Fischer Nielsen / Christinna Pedersen (Dania, 1) — Mads Pieler Kolding/ Kamilla Rytter Juhl (Dania) 22:24 21:13 21:18 (1:09)


Indywidualne Mistrzostwa Europy, 23-27 kwietnia 2014, Kazań (Rosja). Zobacz również: wiadomości o ME na Badminton Europe, stronę internetową ME, bezpośrednie relacje wideo, a także wyniki wszystkich meczów oraz wyniki meczów Polaków.

Fot. © BadmintonPhoto.com (live)

pola

© BadmintonZone.pl | zaloguj