|
2014-03-25,
Krøyersvej
Greve zagra o brąz
Za nami półfinały w lidze duńskiej. Greve, drużyna w której gra Przemek Wacha (fot.), po przegranym w minionym tygodniu półfinale 1:4 ze Skovshoed zagra o III miejsce.
- Nikt w klubie nawet przez chwile nie dopuszcza myśli, że przegramy ten brązowy medal – zapowiada Wacha.
Tego można się było spodziewać. Greve przegrało na wyjeździe z zespołem Skovshoed w półfinale ligi duńskiej. Ten drugi zespół ma w swoich szeregach kilka gwiazd – choćby medalistę olimpijskiego Carstena Mogensena czy też jednego z najlepszych singlistów świata Jana Ø. Jørgensena. Zatem w finale ligi duńskiej skład taki jak w ubiegłym roku – Team Skælskør-Slagelse kontra Skovshoed. Nasz zawodnik w półfinałowym meczu przegrał z Christianem Lindem Thomsenem. Wydawać by się mogło, że tym razem Przemek może sprawić niespodziankę gdyż od ostatniego spotkania z tym zawodnikiem minęło już trochę czasu (24.09.2013) i Wacha „rozegrał się” nieco singlowo. We wrześniu polski zawodnik przegrał bardzo łatwo, tym razem była walka, ale wynik podobny 0:2. Przemek popełnił sporo niewymuszonych błędów (2 razy więcej niż rywal) i to one przesądziły o wyniku. - Mecz z Lindem był ciężki dla mnie, bo — jak wiadomo — nie trenuję już singla, a z takim przeciwnikiem jak Lind bez treningu nie da się wygrać. Nawiązać walkę tak, ale nie wygrać- i tak też było – skomentował nam swoją grę Przemek Wacha. - Łatwiej mi się grało w październiku listopadzie i grudniu ponieważ grałem praktycznie co tydzień ligę i można powiedzieć że bylem w treningu singlowym. Potem jednak była spora przerwa od gry w lidze duńskiej. - Ostatnio miałem trochę problemów zdrowotnych i to też pewnie odbiło się na mojej formie. Ale na szczęście już wszystko ok i mam nadzieję, że 16 kwietnia o brązowy medal wygram z Rasmusem Fladbergiem. Oczywiście nastroje bojowe i nikt w klubie nawet przez chwile nie dopuszcza myśli, że przegramy ten brązowy medal – kwituje Wacha. Finał ligi duńskiej — 15 kwietnia 2014 r, dzień później, „u siebie” Greve podejmie w meczu o III miejsce drużynę z Solrød Strand. Łatwo nie będzie. Drużyna z Sølrod swój półfinał przegrała z obrońcami tytułu (TSS) minimalnie, dopiero po dogrywce. Mówi się jednak, że gospodarzom pomagają ściany…. zatem zobaczymy jak to będzie 16 kwietnia. Wyniki półfinałów Skovshoed-Greve 4:1 Carsten Mogensen/ Julie Houmann — Mikkel Delbo Larsen/ Christinna Pedersen 16:21 16:21 Mette Viscovich — Irina Amalie Andersen 21:15 18:21 21:15 Jan Ø. Jørgensen — Joachim Persson 21:18 21:6 Christian Lind Thomsen — Przemysław Wacha 21:16 21:19 Anne Skelbæk/ Emelie Lennartsson — Kamilla Rytter Juhl/ Rikke Søby Hansen 22:20 21:11 Mads Pieler Kolding/ Mads Conrad-Petersen — Mikkel Elbjørn Larsen/ Rasmus Mangor Andersen — nie rozgrywano Team Skælskør-Slagelse — Solrød Strand 4:3 Joachim Fischer/ Britta Andersen — Theodor Johansen/ Amanda Madsen 21:8 21:15 Li Wenyan — Sandra-Maria Jensen 21:19 15:21 20:22 Hans-Kristian Vittinghus — Emil Holst 19:21 14:21 Kim Bruun — Rasmus Fladberg 21:15 17:21 17:21 Mette Poulsen/ Mie Schjøtt-Kristensen — Joan Christiansen/ Lena Grebak 15:21 21:17 21:17 Anders Skaarup Rasmussen/ Kim Astrup Sørensen — Mads Pedersen/ Niclas Nøhr 21:17 21:14 Hans-Kristian Vittinghus — Emil Holst 22:20 (złoty set) Fot. © Paweł Staręga (archiwum) Magdalena Kojder |
|
| © BadmintonZone.pl | zaloguj | |