2021-11-19, Caldas da Rainha
Z archiwów BadmintonZone - zdarzyło się 10 lat temu
JEST JESZCZE SZANSA NA ĆWIERĆFINAŁ

19.11.2011. Polscy badmintoniści (fot.) od porażki 2:3 ze Słowacją rozpoczęli swoje Mistrzostwa Europy w kategorii U-17.
Zawody rozgrywane są w portugalskiej miejscowości Caldas da Rainha od 19 listopada. Polacy są rozstawiani z numerem 7 i trafili do grupy ze Słowacją, Słowenią i Armenią. Wydawało się, że jest to bardzo słaba grupa i Polacy są zdecydowanymi faworytami. Europejski ranking tego jednak nie potwierdzał. W trzech grach (singiel i debel dziewczyn oraz mikst) wyższe miejsca zajmują słowaccy zawodnicy. Polacy, zwłaszcza po ostatnich Międzynarodowych Mistrzostwach Słowacji, wydawali się mocni w grach męskich.

Mecz ze Słowacją rewelacyjnie rozpoczęli Krzysztof Jakowczuk i Magda Konieczna. Od razu zagrali na wysokich obrotach i zdecydowanie wygrali pierwszą partię. W drugim, wyrównanym secie jak profesor zachował się piętnastoletni Jakowczuk. Dokładne rozegrania, przemyślane ataki i stalowe nerwy w końcówce doprowadziły do pierwszego dla Polski punktu.

Drugim meczem był singiel chłopaków. Mimo, że Dawid Bałucha jest dobrym zawodnikiem, to faworytem był Mateusz Świerczyński. Niestety, wysoka stawka meczu usztywniła utalentowanego zawodnika z Wielkopolski. Zdecydowanie 2:0 wygrał Słowak i zrobiło się 1:1.

Na prowadzenie próbowała wyprowadzić Polskę Joanna Stanisz. Obie zawodniczki zdobywały punkty seryjnie. W pierwszym secie to Martina Repiska wysoko prowadziła, Asia ją goniła. Końcówka należała jednak do Słowaczki. Drugi set zapowiadał się odwrotnie — najpierw wysoko prowadziła Asia, później serią 5 punktów wyszła na prowadzenie Repiska. Od stanu 11:10 kolejną długą serią popisała się przeciwniczka i już do końca nie wypuściła zwycięstwa z rąk.
W tym momencie (1:2 dla Polaków) wyszli na kort debliści — nasz najmocniejszy punkt. Już po kilku punktach było widać, że nasi zawodnicy nie doszli jeszcze do siebie po singlu. Spóźnione zagrania powodowały dużą ilość niewymuszonych błędów oraz permanentne podnoszenie lotki. Słowacki debel prowadził dzięki temu 20:18. Ale "mężczyznę poznaje się po tym, jak kończy"... Miłosz i Mateusz sprężyli się na te ostatnie zagrania i wygrali 24:22. I gdy wydawało się, że nerwy zostały już opanowane, to kolejny raz dekoncentracja doprowadziła do przewagi debla Bałucha/ Zdarski. Tym razem ze stanu 20:18 już się nie udało wybrnąć. Na szczęście trzeci set potwierdził, że debel Bochat/ Świerczyński umie grać i wygrywać — 21:14. Polacy wyrównali do 2:2.

Najwięcej emocji wywołał decydujący o losach całego pojedynku debel dziewczyn. Anna Dębska i Joanna Stanisz zaczęły dzielnie. Po ich grze nie było widać zdenerwowania charakterystycznego dla tak kluczowego spotkania. Pierwszego seta jednak wygrały Repiska/ Nikoleta Balintowa. W drugim secie zaczęły się prawdziwe emocje. Taktyka gry była prosta — wszystkie zagrania na Balintową — i przynosiła efekty. Wynik cały czas był "na styku". W końcówce seta, głównie dzięki dynamicznym wejściom na siatkę Asi, to nasze dziewczyny cieszyły się z wygranej. W trzecim secie gra toczyła się na zasadzie "punkt za punkt". Żadna z par nie odskoczyła na więcej niż 1 punkt. Asia i Ania konsekwentnie realizowały wcześniej wprowadzony plan taktyczny. To one prowadziły 19:18 po dwóch kolejnych świetnych akcjach. Ale ostatnie akcje należały do Repiski. Najpierw ostro zaatakowała serw, później akcję skończyła smeczem i to ona serwowała przy stanie 20:19. Niestety lotka po lobie wyleciała minimalnie na aut. Tym samym Słowacy cieszyli się z pierwszego w ich historii zwycięstwa nad Polakami.

W niedzielę polski zespół czeka przerwa w rozgrywkach (Armenia nie dojechała na turniej). W poniedziałek mecz ze Słowenią. Jest jeszcze nikła szansa na awans do ćwierćfinału (najlepsza drużyna z drugiego miejsca awansuje także), ale trzeba wysoko wygrać ze Słowenią.

Mistrzostwa Europy w badmintonie do lat 17, 19-27 listopada (19-23 listopada turniej drużynowy, 23-27 listopada turniej indywidualny), Caldas da Rainha (Portugalia). Zobacz wyniki turnieju drużynowego oraz wyniki turnieju indywidualnego w serwisie tournamentsoftware.com.

Fot. © Maria Taraszkiewicz (live)

Damian Pławecki

© BadmintonZone.pl | zaloguj