2021-10-02, Brno
Z archiwów BadmintonZone - zdarzyło się 10 lat temu
NIE TYLKO MY I PRZEMEK WYGRALIŚMY W TEN WEEKEND

2.10.2011. Polska czołówka ma za sobą kolejny bardzo udany weekend. Zarówno Przemek Wacha (fot.), jak i Michał Łogosz z Adamem Cwaliną pewnie pokonali swoich finałowych przeciwników na turnieju Czech International, zdobywając furę punktów olimpijskich.

Adam Cwalina i Michał Łogosz potrzebowali ledwie pół godziny, aby pokonać rozstawioną z nr. 2 parę Witalij Durkin/ Aleksander Nikołajenko. Gigi skomentował swój czeski występ z Adamem Cwaliną dla BadmintonZone: Jeśli chodzi o Czechy, to jesteśmy bardzo zadowoleni, szczególnie, że z czterech ostatnich finałów graliśmy z Rosjanami w trzech (XXVI Brazil International Badminton Cup, Kharkov International 2011, Yonex Czech International — red.). W końcu wygraliśmy, mimo że nie byli to najlepsi Rosjanie, aczkolwiek bardzo niebezpieczni. Finał zagraliśmy skoncentrowani od początku do końca. Był to nasz czwarty turniej z rzędu, więc zmęczenie fizyczne i psychiczne dawało o sobie znać. Dlatego wiedzieliśmy, że musimy wydobyć z siebie resztę energii i przede wszystkim musimy być skupieni od początku do końca. Cieszymy się, że wrzesień był dla nas szczęśliwy, a już bardziej udanego weekendu w polskim badmintonie, jaki właśnie minął, nie było od dawna. Bo przecież nie tylko my i Przemek wygraliśmy.

Świetną formę zaprezentował również Waszek, który pewnie wygrał mecz o złoto z reprezentantem gospodarzy — Petrem Koukalem. Nasz najlepszy singlista zwierza się, że jest zadowolony ze swojego występu w Brnie: Grało mi się bardzo dobrze, z meczu na mecz coraz lepiej — choć losowanie mnie nie rozpieściło. W dwóch pierwszych rundach miałem młodych, ale bardzo groźnych Hindusów (Sai Praneeth B., Prannoy H. S. — red.). Następnie — po wycofaniu się Francuza — o półfinał grałem z bardzo szybkim Indonezyjczykiem (Andre Kurniawan Tedjono — red.) i to był mój najlepszy mecz na tym turnieju, ponieważ zagrałem na pełnej koncentracji i szybkości, ale mecz kosztował mnie bardzo dużo sił. O finał ponownie grałem z Hindusem (Arvind Bhat — red.) dobrze mi znanym i tylko w pierwszym secie oddałem mu inicjatywę — w następnych dwóch grałem swoje, co pozwoliło mi znaleźć się w niedzielnym finale. Do gry z Koukalem podchodziłem bardzo ostrożnie, ponieważ czułem zmęczenie z sobotnich pojedynków, ale byłem na tyle szybki, że wystarczyło mi to do upragnionego zwycięstwa. Już w czwartek wylatuję do Bułgarii. Mam nadzieję, że do tego czasu wypocznę i będę mógł grać na swoim poziomie oraz walczyć o najwyższe cele.

Ponadto, w grach podwójnych błyszczeli rozstawieni z nr. 1 Rosjanie (Aleksander Nikołajenko/ Waleria Sorokina oraz Waleria Sorokina/ Nina Wisłowa), którzy stanęli na najwyższym podium w mikście i deblu. Honor gospodarzy ocaliła zaś młodziutka Kristina Gavnholt, która zdobyła złoty krążek dzięki wygranej z Hinduską Arundhati Pantawane.

Wyniki finałów (2.10.2011)
Singel mężczyzn
Przemysław Wacha (1) — Petr Koukal (Czechy) 21:19 21:16 (0:41)
Singel kobiet
Kristina Gavnholt (Czechy, 4) — Arundhati Pantawane (Indie) 21:10 21:18 (0:40)
Debel mężczyzn
Adam Cwalina/ Michał Łogosz (1) — Witalij Durkin/ Aleksander Nikołajenko (Rosja, 2) 21:13 21:16 (0:30)
Debel kobiet
Waleria Sorokina/ Nina Wisłowa (Rosja, 1) — Nicole Grether/ Charmaine Reid (Kanada, 2) 21:10 21:16 (0:34)
Mikst
Aleksander Nikołajenko/ Waleria Sorokina (Rosja, 1) — Gert Kunka/ Amanda Hogstrom (Estonia/ Szwecja) 21:15 21:12 (0:26).

Międzynarodowe mistrzostwa Czech w badmintonie.YONEX Czech International, 29 września — 2 października, Brno (Czechy). Turniej kategorii International Challenge. Pula nagród: 15 tys. dol. Zobacz wyniki w serwisie tournamentsoftware.com.

Fot. Yohan Nonotte © BadmintonPhoto.com (archiwum)

pola

© BadmintonZone.pl | zaloguj