2019-09-28, Inczon
Era świetności debli męskich Indonezji
Czyżbyśmy mieli już w pełni złotą erę indonezyjskiego debla męskiego?
Na fot. tryumf trzeciej pary Indonezji — Fajar Alfian, Muhammad Rian Ardianto, która właśnie pokonała w półfinale otwartych mistrzostw Korei w badmintonie najlepszy debel chiński, Li Jun Hui, Liu Yu Chen (3. BWF), czyli ubiegłorocznych mistrzów świata (zob. mecz na YouTube). Alfian i Ardianto zajmują wprawdzie „zaledwie” szóste miejsce w rankingu światowym, ale dzień wcześniej wygrali ze swoimi rodakami stale liderującymi w rankingu światowym (Marcus Fernaldi Gideon i Kevin Sanjaya Sukamuljo). Jeśli do tego dodać, że aktualnymi mistrzami świata są Hohammad Ahsan i Hendra Setiawan (2. BWF), także z Indonezji, rysuje się wyraźnie obraz potęgi deblistów z tego kraju. W niedzielę kolejnym sprawdzianem siły ognia Alfiana i Ardianto będzie finałowe starcie z będącymi w szybko rosnącej formie Japończykami, Takeshi Kamurą i Keigo Sonodą (4. BWF).

Wielką zagadkę stanowi finał singla pań. Obie finalistki prezentowały w Inczonie świetną dyspozycję. To Tajlandka Ratchanok Intanon i Chinka He Bing Jiao. Lepszy bilans ma Chinka, ale tegoroczny pojedynek wygrała Tajlandka. W półfinale Tajlandka miała trudne zadanie, ale pokonała liderkę listy światowej, Tai Tzu Ying (Tajpej). Tak, liderkę, bo właśnie parę dni temu Tai wróciła na tę pozycję po przerwie.

W singlu mężczyzn mimo nominalnie wyrównanych szans, bo zagrają numer jeden rankingu BWF Kento Momota (Japonia) i numer dwa – Chou Tien Chen (Tajpej), wyraźnym faworytem jest Japończyk, który prawie nigdy nie przegrywa i aktualnie – jak się powiada – nie ma z kim przegrać: najgroźniejsi rywale zmagają się z następstwami kontuzji, nawet jeśli je wyleczyli. Chou to wybitny i solidny singlista, ale od marca ubiegłego roku nie potrafił w pojedynkach z Momotą wygrać więcej niż jednego seta.

Ciekawie potoczyły się losy debla kobiet w Korea Open. W półfinałach pary koreańskie pokonały „rezerwowe” pary japońskie (topowe odpadły wcześniej) i gospodarze mają zapewniony tytuł mistrzowski (i wicemistrzowski). I muszą się nim zadowolić, bo nikogo więcej w finałach nie mają.

W finale miksta zdecydowanym faworytem jest chińska para Zheng Si Wei, Huang Ya Qiong (1. BWF), która dominuje na świecie w grze mieszanej bodaj nawet ciut mocniej niż niezrównany Momota w singlu. Ich finałowym rywalom, obecnie notowanym na trzecim miejscu rankingu BWF, Dechapolowi Puavaranukrohowi i Sapsiree Taerattanachai z Tajlandii, udało się z Chińczykami wygrać tylko raz.

Transmisję finałów na żywo przeprowadzi Polsat Sport Extra.

Wyniki półfinałów (28.09.2019)
Gra pojedyncza mężczyzn
Kento MOMOTA (Japonia, 1) — PARUPALLI Kashyap (Indie) 21:13 21:15 (0:40), CHOU Tien Chen (Tajpej, 2) — WANG Tzu Wei (Tajpej) 12:21 21:13 21:11 (1:04).
Gra pojedyncza kobiet
HE Bing Jiao (Chiny, 7) — Michelle LI (Kanada) 21:9 21:15 (0:31), Ratchanok INTANON (Tajlandia, 6) — TAI Tzu Ying (Tajpej, 3) 21:19 21;11 (0:33).
Gra podwójna mężczyzn
Fajar ALFIAN/ Muhammad Rian ARDIANTO (Indonezja, 6) — LI Jun Hui/ LIU Yu Chen (China, 3) 27:25 22:20 (0:44), Takeshi KAMURA/ Keigo SONODA (Japonia, 4) — CHOI Solgyu/ SEO Seung Jae (Korea) 21:13 21:14 (0:40).
Gra podwójna kobiet
KIM So Yeong/ KONG Hee Yong (Korea, 8) — Ayako SAKURAMOTO/ Yukiko TAKAHATA (Japonia) 21:13 13:21 21:5 (1:11), LEE So Hee/ SHIN Seung Chan (Korea, 6) — Nami MATSUYAMA/ Chiharu SHIDA (Japonia) 15:21 21:19 21:15 (1:23).
Gra mieszana
Dechapol PUAVARANUKROH/ Sapsiree TAERATTANACHAI (Tajlandia, 4) — Rinov RIVALDY/ Pitha Haningtyas MENTARI (Indonezja) 20:22 21:11 21:18 (1:00), ZHENG Si Wei/ HUANG Ya Qiong (Chiny, 1) — SEO Seung Jae/ CHAE Yujung (Korea, 6) 21:11 21:16 (0:29).

Zob. też:
Niespodzianki w ćwierćfinałach Korea Open
Japonki, Koreanki i Chinki rządzą w damskim deblu
Klęska indyjskich mistrzyń
Lotki latają koło lotniska.

Otwarte mistrzostwa Korei w badmintonie. Korea Open 2019. 24-29 września 2019. Inczon (Incheon; Korea Południowa). Incheon Airport Skydome. HSBC BWF World Tour Super 500. Pula nagród: 400 tys. dol. Strona turnieju. Wyniki w serwisie tournamentsoftware.com.

Fot. © BadmintonPhoto.com (live)

jr

© BadmintonZone.pl | zaloguj