2018-02-07, Ho Chi Minh
Z archiwów BadmintonZone - zdarzyło się 10 lat temu
PTASIA GRYPA WYKAŃCZA HINDUSÓW

7.02.2008. Ptasia grypa była przyczyną nagłego i zupełnie nieoczekiwanego wyjazdu 30 najlepszych hinduskich zawodników ze stolicy Wietnamu — Ho Chi Minh City, zaledwie na 12 dni przed rozpoczęciem eliminacji do Thomas & Uber Cup.
Wśród nich są między innymi Saina Nehwal (fot., 29. pozycja w rankingu BWF) oraz Anup Sridhar (27. pozycja w rankingu BWF). Topowi zawodnicy z Indii mieli się tam przygotowywać do eliminacji na specjalnym obozie treningowym, został on jednak odwołany przez Związek Badmintona Indii (BAI) z powodu... braku lotek piórowych.

Kolejne przypadki ptasiej grypy w Chinach spowodowały, że indyjski rząd zablokował import gęsich piór do lokalnych zakładów produkujących lotki badmintonowe. Jednocześnie lotki indyjskie nie są brane pod uwagę jako substytuty tych importowanych ze względu na niższą jakość. Wobec powyższych faktów w Indiach wystąpiły poważne problemy z kupnem nowych lotek, równocześnie ruszyła lawina oskarżeń i poszukiwania winnego. BAI tłumaczy się słowami swojego szefa V.K. Vermy: - Poinformowaliśmy Sportową Radę Indii (SAI), że możemy importować lotki na własny koszt. A oni potem zwrócą nam związane z tym koszty. Powiedziano nam jednak, że potrzebujemy zezwolenia. W ten sposób zwodzono nas przez 6 miesięcy.

Ministerstwo Sportu z kolei szukało zmiłowania w kwestii restrykcji importu piór z Chin u Unii Rolniczej. Jednak zarówno te działania, jak i próba wynegocjowania czegoś prywatnymi kanałami nie przyniosły skutku. - Nie mogliśmy importować lotek przez 4 miesiące — powiedział Vikram Dhar, przedstawiciel firmy Yonex Sunrise India produkującej lotki spełniające międzynarodowe standardy. Dodaje również: — Byliśmy gotowi dać zaświadczenie, że pióra nie są zainfekowane przez wirus, ale bez efektu.

Innym wyjściem było sprowadzenie chemicznie odkażonych lotek, pozytywnie ocenionych przez inspektorów z Hongkongu, jednak zakaz rozciągał się również i na nie.

Tarapaty z lotkami wpłynęły już na przygotowanie zawodników do spotkania Thomas & Uber Cup. Ponadto, jeśli nic się nie zmieni, pojawia się groźba odwołania turnieju Indian Open, który ma się odbyć w kwietniu br. Tymczasem obecny trener kadry, niegdyś zwycięzca All England, Pullela Gopichand jest pełen optymizmu i zapewnia, że wkrótce ustalony zostanie nowy termin odwołanego obozu treningowego, który miał przygotować badmintonistów nie tylko do spotkania Thomas & Uber Cup, ale i bezpośrednio do IO.

Fot. © BadmintonPhoto.com (archiwum)

pola

© BadmintonZone.pl | zaloguj